Trendy kosmetyczne zmieniają się dziś szybciej niż kiedykolwiek wcześniej. Wystarczy jeden viralowy filmik, żeby niepozorny produkt stał się hitem sprzedaży. Coraz częściej przekonuję się o tym podczas zwykłych zakupów w drogerii. Niektóre półki są wręcz nieustannie oblegane przez klientki. Ostatnio postanowiłam sprawdzić, co stoi za jednym z takich fenomenów.

Perfumy do włosów z Rossmanna przyciągają tłumy klientek. Dopiero niedawno odkryłam, skąd bierze się ich popularność

Za każdym razem, kiedy jestem w Rossmannie, zauważam podobny widok. Przy regałach z produktami do włosów niemal zawsze stoi kilka kobiet. Jedne testują zapachy, inne czytają etykiety, jeszcze inne wkładają kolejne produkty do koszyków. Od dawna mnie to zastanawiało, ale nigdy nie miałam ochoty przeciskać się przez tłum, żeby sprawdzić, co wywołuje takie zainteresowanie. Dopiero niedawno wszystko stało się jasne.

Zobacz także:

Jak co dzień po południu przeglądałam Instagrama, kiedy nagle trafiłam na rolkę jednej z kobiet, która informowała o ciekawym kosmetycznym odkryciu z Rossmanna. Pokazywała perfumy do włosów marki Neboa i porównywała je do klasycznych, znacznie droższych perfum. Wśród przykładów pojawiły się między innymi Armani My Way, Lancôme La Vie Est Belle, Ariana Grande Cloud czy Jo Malone Lime Basil & Mandarin. Przyznam, że od razu skojarzyłam ten filmik z tłumami, które regularnie widuję przy półkach z kosmetykami do włosów.

Najwyraźniej nie tylko mnie zainteresował ten temat. Filmik zebrał już ponad sto komentarzy, a kobiety aktywnie wymieniają się swoimi opiniami. Jedne zachwalają trwałość zapachów, inne opisują swoich ulubieńców, a jeszcze inne porównują je z luksusowymi odpowiednikami. Jedna z pań napisała nawet, że używa tych zapachów nie tylko do włosów, ale psika nimi również ciało i ubrania. Po obejrzeniu rolki nie zastanawiałam się długo. Stwierdziłam, że przy najbliższej wizycie w Rossmannie koniecznie przyjrzę się tym zapachom bliżej. Jeden wariant szczególnie przykuł moją uwagę.

Perfumy do włosów Neboa Sweet Grace od razu wpadły mi w oko. Ta kompozycja brzmi jak idealny zapach na lato

Spośród wszystkich wariantów pokazanych na filmiku najbardziej zainteresowały mnie perfumy do włosów Neboa Sweet Grace. Już sam opis sprawił, że zaczęłam wyobrażać sobie ten zapach. Producent określa go jako słodki, kobiecy i otulający. Brzmi dokładnie jak coś, po co sama chętnie sięgam latem.

Zerknij też na ten hit z Action: Moja ciocia jest po 60-tce i pokochała ten tani hit z Action. Otarcia ud w upały to już przeszłość

Kompozycja opiera się na trzech nutach zapachowych. Znajdziemy tutaj pralinę, orzech kokosowy oraz gruszkę. Takie połączenie od razu przywołuje skojarzenia z wakacjami, deserami i beztroskimi wieczorami. Szczególnie ciekawi mnie obecność gruszki, która zazwyczaj dodaje zapachom lekkości i świeżości. Z kolei pralina odpowiada za słodycz, a kokos wnosi kremową, miękką głębię.

Bardzo podoba mi się też sama idea perfum do włosów. Klasyczne perfumy aplikuję zwykle na szyję i nadgarstki, natomiast tutaj zapach towarzyszy przy każdym ruchu włosów. Producent podkreśla właśnie ten efekt subtelnej, przyjemnej aury, która otacza nas przez cały dzień. Cena również zwróciła moją uwagę. Za 75 ml trzeba zapłacić 39,99 zł. W świecie zapachów nie jest to wygórowany wydatek, dlatego pomyślałam, że przetestowanie takiego produktu nie wiąże się z dużym ryzykiem. 

fot. rossmann.pl

Zapachy do włosów coraz częściej porównywane są do luksusowych kompozycji. Sweet Grace mocno przypominają Ariana Grande Cloud

Dziewczyna na filmiku z Instagrama porównała Neboa Sweet Grace do perfum Ariana Grande Cloud. Sama nigdy nie miałam okazji używać Ariana Grande Cloud, więc trudno mi ocenić rzeczywiste podobieństwo obu kompozycji. Kiedy jednak zaczęłam analizować nuty zapachowe, szybko zauważyłam kilka wspólnych elementów.

fot. douglas.pl

W perfumach Ariana Grande Cloud znajdziemy między innymi gruszkę, pralinę i kokosowe akordy. Dokładnie te same nuty pojawiają się również w perfumach do włosów Neboa Sweet Grace. Obie kompozycje są opisywane jako słodkie, kremowe, kobiece i otulające. To właśnie dlatego wiele osób dostrzega między nimi wyraźne podobieństwo.

Cloud rozwija się dodatkowo o lawendę, bergamotkę, wanilię, bitą śmietanę, piżmo i nuty drzewne, dzięki czemu jest bardziej rozbudowaną kompozycją. Trudno się temu dziwić, bo mówimy o klasycznych perfumach z wyższej półki. Szczególnie ciekawie wygląda cena. W Douglas za flakon Ariana Grande Cloud o pojemności 100 ml trzeba zapłacić 329 zł. Kiedy zestawiłam tę kwotę z 39,99 zł za Neboa Sweet Grace, od razu zrozumiałam, dlaczego tyle kobiet interesuje się tym produktem.

Nie twierdzę, że oba zapachy są identyczne, bo sama jeszcze nie miałam okazji przeprowadzić takiego porównania. Widzę jednak, skąd bierze się całe zamieszanie wokół tych kosmetyków. Jeśli perfumy do włosów Neboa rzeczywiście przypominają klimat znacznie droższych kompozycji, a przy okazji pozostawiają przyjemny aromat na włosach, to trudno się dziwić, że przy tych półkach w Rossmannie niemal zawsze stoi kolejka zainteresowanych klientek.