Zawsze wiedziałam, że nawet jeśli mam malutki balkon, to nie muszę rezygnować z modnej, a nawet luksusowej aranżacji. Szukanie odpowiednich dodatków trochę mi zajęło. Wiele z nich po prostu nie trafiało w mój gust lub nie mieściło się w ograniczonej przestrzeni, ale w końcu znalazłam ideał. Ten złoty stolik z Pepco od razu przyciągnął moją uwagę, ponieważ wygląda niemal identycznie jak jeden z projektów popularnego designera Casa Padrino. Różnica w cenie jest kosmiczna, ponieważ model z sieciówki kosztuje aż 74 razy taniej niż w przypadku oryginalnego projektu. I co najważniejsze, mieści się idealnie na moim mikro balkoniku w bloku.

Złoty stolik ze szklanymi blatami z Pepco robi wrażenie. Wystarczyło postawić na balkonie, by zmienił się w kącik jak z pałacu

To, co zdecydowanie urzekło mnie w tym meblu, to fakt, że stolik z Pepco o wymiarach 40 x 60 x 40 cm wygląda naprawdę luksusowo i nowocześnie. Ponadto, jest wyjątkowo tani, a jednocześnie nie sprawia, że już i tak mocno ograniczona przestrzeń wydaje się zagracona.

Zobacz także:

Przy niewielkich balkonach, takich jak mój, to naprawdę bardzo istotna kwestia, ponieważ zbyt toporne meble sprawiają, że bardzo trudno jest poruszać się bez trudu i omijania przeszkód. W przypadku tego modelu było zupełnie inaczej i od początku wiedziałam, że będzie niezwykle praktyczny.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Złoty kolor doskonale wpisuje się w balkonową aranżację pełną roślin oraz innych kolorowych elementów. Ogromne wrażenie robią też szklane blaty i mobilność stoliczka. Dzięki temu, że został wyposażony w kółka, nie ma problemu z przestawieniem mebla w dowolnym momencie. Jest to bardzo ważna przydatna funkcja zarówno na małych, jak i większych balkonach czy tarasach.

Stolik ze złotymi elementami i szklanymi blatami z Pepco wygląda niemal identycznie jak propozycja znanego designera. Różnica w cenie jest kosmiczna

To, co zrobiło na mnie największe wrażenie, to jednak cena. Złoty stolik barowy na kółkach kosztuje w Pepco tylko 100 zł. Dla porównania podobny model od znanego designera można kupić na stronie internetowej w Kauflandzie za 7400 zł. Różnica jest naprawdę imponująca. Nic dziwnego, że kiedy poszłam do Pepco, zostały tylko 2 sztuki.

fot. kaufland.pl

Stoliki mają nawet podobne wymiary, więc nie zastanawiałam się długo i ruszyłam z nim do kasy. Kiedy goście przyszli do mnie pierwszy raz po zakupie tego cudeńka, zachwytom nie było końca. Najlepiej wspominam jednak reakcję mojego męża. Gdy go zobaczył, myślał, że naprawdę wydałam 7400 zł na model od designera.

Zanim mu powiedziałam, że to Pepco, nie krył swojego niezadowolenia. Na szczęście, wszystko szybko się wyjaśniło, a on był w szoku, że to nie droga propozycja od Casa Padrino, którą pokazywałam mu jeszcze kilka dni wcześniej podczas rozmowy o zmianie aranżacji naszego małego balkonu na wiosnę.

Co jeszcze warto mieć na balkonie wiosną i latem? Dzięki tym dodatkom zyskasz niepowtarzalny klimat

Aby balkon, nawet ten niewielki, zyskał niepowtarzalny klimat, warto pomyśleć nie tylko o stoliku i krzesłach, ale także kilku innych drobnych dodatkach, które z pewnością ci w tym pomogą. Najlepsze jest to, że wszystko da się znaleźć w popularnych sieciówkach i to naprawdę za niewielkie pieniądze.

Ja nie wyobrażam sobie wiosny i lata bez klimatycznych solarków. Te małe urządzenia rozświetlają mój balkon po zmroku i jeszcze bardziej zachęcają do spędzania na nim wolnego czasu. A to wszystko bez prądu, ponieważ do działania wystarczą wyłącznie promienie słoneczne, które są gromadzone w lampkach w ciągu dnia.

Ten artykuł również może ci się spodobać: Cudak solar z Lidla robi efekt jak z Afryki. Wystawiłam do ogrodu, sąsiedzi uśmiechają się na jego widok

Dobrym pomysłem są również tekstylia, takie jak poduszki i ciepły koc, który przyda się zwłaszcza w chłodniejsze dni i wieczory. Nie warto zapominać też o roślinach w doniczkach o nietypowych kształtach, wzorach i kolorach. Wszystko to sprawi, że balkon będzie wyglądał jak z modnego katalogu wnętrzarskiego.