Wiosną i latem balkon staje się przedłużeniem salonu, dlatego coraz więcej osób szuka dodatków, które tworzą przytulny klimat po zmroku. Czasem wystarczy jeden dobrze dobrany detal, by zwykła przestrzeń wyglądała bardziej stylowo i nastrojowo. Od kilku miesięcy wypatrywałam dekoracyjnego oświetlenia, które będzie jednocześnie praktyczne i efektowne. Większość modeli albo wyglądała zbyt plastikowo, albo kosztowała zdecydowanie za dużo. Tym razem trafiłam jednak na promocję, obok której naprawdę trudno było przejść obojętnie.

Lampa solarna z Jysk długo była na mojej liście zakupów. Takiej obniżki kompletnie się nie spodziewałam

Ta konkretna lampa solarna z Jysk wpadła mi w oko już jakiś czas temu, ale regularna cena skutecznie odwodziła mnie od zakupu większej liczby sztuk. Od początku wiedziałam, że jedna lampka nie zrobi takiego efektu, jaki chciałam uzyskać na balkonie. Marzyła mi się spójna aranżacja z kilkoma punktami światła ukrytymi między roślinami, dlatego planowałam kupić od razu kilka egzemplarzy.

Zobacz także:

Czekałam więc cierpliwie na promocję, choć szczerze mówiąc liczyłam raczej na symboliczną obniżkę niż aż tak dużą przecenę. Kiedy zobaczyłam, że model HAVSVALE został przeceniony z 69,95 zł na 24 zł za sztukę, od razu wrzuciłam go do koszyka. Promocja obowiązuje do 07.06.2026, ale mam wrażenie, że przy takiej cenie te lampki mogą szybko zniknąć ze sklepu.

Ostatecznie zdecydowałam się na cztery sztuki, bo przy takiej kwocie trudno było się ograniczyć do jednej. Sama lampka jest przeznaczona do użytku zewnętrznego i działa dzięki panelowi solarnemu, który ładuje baterię w ciągu dnia. Po zmroku oświetlenie solarne uruchamia się automatycznie, więc nie trzeba pamiętać o żadnym włączaniu. Model ma wbudowane 20 diod LED i emituje ciepłe światło o temperaturze 2700 K, które daje bardzo przyjemny efekt wieczorem. Producent podaje, że lampka świeci nawet około 6 godzin po pełnym naładowaniu. Całość ma średnicę 15 cm i wysokość 25 cm, więc wygląda subtelnie, ale jednocześnie jest dobrze widoczna w aranżacji balkonu czy tarasu.

fot. jysk.pl

Oświetlenie solarne może wyglądać naprawdę elegancko. Efekt pękającego szkła po zmroku robi niesamowity klimat

Największe wrażenie robi jednak sam wygląd tej lampki, bo zdecydowanie nie przypomina typowego ogrodowego oświetlenia, które można znaleźć w marketach. Przezroczysta kula wygląda jak wykonana z delikatnego, popękanego szkła i już za dnia prezentuje się bardzo dekoracyjnie. W środku umieszczono drobne światełka LED, które wieczorem zaczynają pięknie rozpraszać światło po całej powierzchni. Efekt przypomina trochę szklaną kulę oplecioną świetlnymi żyłkami.

Po zmroku lampka daje bardzo miękkie, ciepłe światło i tworzy wyjątkowo przytulny klimat. Promienie rozchodzą się nierównomiernie i odbijają w różnych kierunkach, dzięki czemu balkon wygląda niemal jak mała strefa relaksu ukryta między roślinami. Bardzo podoba mi się to, że światło nie jest ostre ani męczące dla oczu.

Jysk znowu trafił w trendy balkonowych dekoracji. Klienci chętnie wybierają tę lampę solarną

Już po liczbie ocen widać, że ten model cieszy się sporą popularnością wśród klientów. Lampka ma obecnie 21 opinii i średnią ocenę 4,5/5 gwiazdki, co przy dekoracyjnym oświetleniu jest naprawdę dobrym wynikiem. Wiele osób zwraca uwagę przede wszystkim na efekt wizualny po zmroku.

Wśród opinii możemy przeczytać m.in.:

Fajnie świeci i dobrze się ładuje solarem. Efekt łał w nocy. Zakupiłam łącznie 8szt.

Szkło, efekt popękania dodaje uroku. Świeci na prawdę długo. Jeżeli ktoś się zastanawia, to polecam kupić.

Wypróbowałem niezliczoną ilość lamp solarnych, ale te przebijają je wszystkie. Popękane szklane kule pięknie wyglądają w świetle dziennym, a w nocy świecą jasno i bardzo długo. 

Lampa solarna świetnie wygląda między kwiatami. Cztery sztuki całkowicie odmieniły mój balkon

Po dostawie od razu wiedziałam, gdzie je ustawię. Każdą lampkę wbiłam w dużą doniczkę z kwiatami stojącą przy balustradzie i dzięki temu światło zostało delikatnie ukryte między roślinami. Bardzo zależało mi na tym, żeby uniknąć efektu przypadkowo porozstawianych dekoracji, dlatego postawiłam na symetrię i spójną aranżację. Cztery kule ustawione w różnych miejscach dały znacznie lepszy rezultat niż jedna mocniejsza lampa. Wieczorem światło subtelnie przebija się przez liście i tworzy bardzo przyjemny, relaksujący klimat.

Takie dodatki sprawiają, że zwykły balkon zaczyna przypominać małą strefę relaksu, w której naprawdę chce się spędzać czas. Dawno żaden zakup do domu nie dał mi aż takiego efektu za tak małe pieniądze.