Naturalne dodatki od kilku sezonów nie wychodzą z wnętrzarskich trendów. Plecionki, jasne kolory i lekkie formy sprawiają, że mieszkanie od razu wygląda bardziej przytulnie. Szczególnie mocno widać to w oświetleniu, które potrafi całkowicie zmienić klimat salonu albo sypialni. Od jakiegoś czasu marzyła mi się duża pleciona lampa w stylu boho, inspirowana wnętrzami z Bali i Tulum. Większość modeli, które naprawdę mi się podobały, kosztowała jednak znacznie więcej, niż chciałam wydać na jeden dodatek.

Pleciony klosz od razu przyciągnął moją uwagę. Lampa z Home&You wygląda zjawiskowo

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam tę lampę na stronie Home&You, od razu wiedziałam, że idealnie pasowałaby do mojego salonu urządzonego w stylu boho. Pleciona forma, jasny beżowy kolor i lekko nieregularny kształt sprawiają, że wygląda bardzo naturalnie i daje dokładnie taki efekt, jaki kojarzy się z wakacyjnymi wnętrzami w klimacie Tulum. Model ma ażurową konstrukcję, dzięki której światło delikatnie przenika przez plecionkę i tworzy przyjemny nastrój wieczorem. Bardzo spodobało mi się też to, że lampa wygląda lekko i nie przytłacza wnętrza, mimo dość dużego rozmiaru.

Zobacz także:

Producent opisuje ją jako model pasujący do salonu, sypialni, przedpokoju czy kuchni i rzeczywiście trudno wyobrazić sobie wnętrze, do którego by nie pasowała. Lampa została wykonana z papieru oraz żelaza i ma wymiary 31 x 31 x 25 cm. Regularna cena wynosi aż 497,62 zł, choć aktualnie produkt został przeceniony o 9% i kosztuje 453,68 zł. Mimo promocji wciąż miałam jednak poczucie, że to zdecydowanie za dużo jak na jeden element wyposażenia mieszkania. Warto też zaznaczyć, że produkt jest sprzedawany na Home&You w formie Marketplace przez zewnętrznego sprzedawcę TSG Lab.

fot. home-you.com

Klosz z Sinsay wygląda niemal identycznie jak droższy model. Kosztuje grosze

Później trafiłam jednak na klosz z Sinsay i dosłownie zamarłam, bo wyglądał niemal identycznie jak dużo droższa lampa z Home&You. Pleciona konstrukcja, bardzo podobny odcień beżu i ten sam klimat naturalnego oświetlenia sprawiają, że na pierwszy rzut oka trudno zauważyć większą różnicę. Największe zaskoczenie wywołała jednak cena, bo ten model kosztuje tylko 33,99 zł. Przy takiej kwocie różnica jest naprawdę ogromna, szczególnie gdy zestawi się oba produkty obok siebie. Klosz wygląda bardzo stylowo i spokojnie mógłby uchodzić za dekorację z dużo droższego sklepu wnętrzarskiego.

fot. sinsay.com

Trzeba oczywiście zaznaczyć, że produkt z Sinsay to sam klosz do lampy, a nie gotowa lampa wisząca. Dla mnie nie stanowiło to jednak żadnego problemu, bo wystarczy dokupić żarówkę za kilkanaście złotych, by stworzyć kompletną lampę. Całość nadal wychodzi wielokrotnie taniej niż model z Home&You.

Klosz do lampy z Sinsay ma świetne oceny. Popularność produktu mocno zachęciła mnie do zakupu

Duże wrażenie zrobiła na mnie również liczba opinii i bardzo wysoka ocena produktu. Klosz do lampy z Sinsay ma obecnie średnią 5/5 gwiazdek na podstawie 46 opinii, co przy tego typu dodatkach zdarza się naprawdę rzadko. Już sam fakt, że został oznaczony jako bestseller, pokazuje, jak dużą cieszy się popularnością. Tak dobre recenzje tylko utwierdziły mnie w przekonaniu, że warto dać mu szansę.

Wśród opinii możemy przeczytać m.in.:

Super klosz, bardzo ładnie się prezentuje. Polecam.

Bardzo efektowny, ładny produkt, zaskakująco dobra jakość!

Pięknie wygląda. Cena rewelacja w porównaniu z innymi sklepami. Polecam.

Bardzo dobrze, światło bardzo ładnie przez niego widać, jest łatwy w montażu, jest stabilny, dobrze wykonany.

To też może ci się spodobać: Ażurowy, składany i do tego taniutki. Mam balkon jak pudełko po butach, a to dekoracyjne cudo pasuje jak ulał

Plecione lampy pasują do wielu modnych aranżacji. Naturalne dodatki pięknie ocieplają wnętrza

Najbardziej lubię w takich lampach to, że można je dopasować do bardzo różnych stylów wnętrzarskich. Pleciony klosz świetnie wygląda oczywiście w aranżacjach boho, ale równie dobrze odnajduje się we wnętrzach japandi, scandi czy tych inspirowanych naturą.

Jasny kolor i naturalna struktura sprawiają, że lampa nie dominuje przestrzeni, tylko delikatnie ją ociepla. Bardzo dobrze komponuje się z drewnem, lnianymi tekstyliami, jasnymi ścianami i roślinami doniczkowymi. Dzięki temu nawet zwykły salon może zacząć przypominać przytulny apartament z wakacyjnego resortu.