Kiedy Gosia oznajmiła, że bierze ślub, wszyscy byliśmy w szoku. Co prawda doskonale znaleźliśmy jej narzeczonego, ale nie spodziewaliśmy się, że tak szybko zdecydują się na sformalizowanie związku. Niemniej wszyscy bardzo im kibicowaliśmy, a ja postanowiłam pomóc siostrze w organizacji wesela. Zależało jej na tym, żeby wydać jak najmniej na organizacji przyjęcia, jednak miała konkretną wizję tego, jak całość ma się prezentować. Biel i złoto miały być kolorami przewodnimi. W Sinsay znalazłyśmy dekoracje, które do dziś świetnie prezentują się na jej balkonie. Użyła ich zatem dwukrotnie, a przy tym kosztowały grosze. Dekoracyjne kule kwiatowe prezentowały się wprost zjawiskowo.
Dekoracyjne kule kwiatowe z Sinsay - idealne na wesele
Moja siostra ma zdecydowanie kreatywną duszę. Od zawsze lubiła malować i wycinać. Kiedy zaczęła planować swoje wesele, od razu zapowiedziała, że większość dekoracji przygotuje samodzielnie. To był absolutny strzał w dziesiątkę, ponieważ dzięki temu jej przyjęcia miało bardzo indywidualny charakter. Sama byłam zachwycona. Kiedy weszłam na salę, aż zaniemówiłam. Gosia dała z siebie wszystko, a efekt "wow", przede wszystkim wywołały wspaniałe kule kwiatowe.
Zobacz także:
Te dekoracje kupiła w Sinsay za zaledwie 15,99 zł za sztukę. Były sztuczne, a wyglądały zupełnie jak prawdziwe. Nie było sensu przepłacać w kwiaciarni, skoro tutaj udało się jej znaleźć takie cudeńko. Kule mają aż 17 centymetrów średnicy. Gosia powiesiła je na lampach nad stołach oraz na krzesłach gości. Całość prezentowała się wyjątkowo pięknie. Były eleganckie, a przy tym dodawały całej aranżacji nuty romantyzmu, a to właśnie na tym najbardziej jej zależało. Oczywiście razem z Gosią nie pominęłyśmy też aspektu żywych kwiatów. Kompozycje stały na stołach i były wspaniałym uzupełnieniem całości.
fot. Sinsay.pl
Teraz kule kwiatowe pięknie prezentują się na balkonie
To jednak nie koniec historii tych kul kwiatowych. Obecnie są wykorzystywane na balkonie u Gosi. To niesamowite, że można je wykorzystać ponownie. W końcu na weselu goście ich nie oszczędzali. Przesuwali krzesła, zahaczyli o kule, a one wciąż świetnie się prezentują i nie widać, że były tak intensywnie użytkowane. Moja siostra powiesiła te dekoracje na barierkach swojego balkonu, tuż obok lampek solarnych, dzięki czemu są wspaniale podświetlane po zmroku. Efekt jest piorunujący. Nawet sąsiedzi pytali się jej, gdzie kupiła te "dziwne, okrągłe kwiatki". Niektórzy myślą, że to żywe rośliny. A przecież nie trzeba o nie dodatkowo dbać w żaden sposób, niestraszny jest im upał, ani gorąc. A przed upałem świetnie chroni też cudeńko z Biedronka Home. Modny gadżet sprawdzi się też na tarasie i w ogrodzie.
Warto jednak dodać, że balkon Gosi jest zadaszony, więc kule kwiatowe są chronione przed intensywnymi opadami deszczu, co z pewnością ma spory wpływ na ich żywotność. Niemniej za tę cenę, będzie mogła dokupić kolejne, jeżeli któraś z nich się zniszczy. Mimo wszystko dekoracja wygląda na bardzo solidną i liczymy na to, że posłuży jej na dłużej. W Sinsay można też kupić inne dekoracje weselne, są to kwiatowe wieńce oraz świeczniki dekoracyjne. Podczas przygotowywania aranżacji sali, zastanawiałyśmy się też nad zakupem weselnych kokard na krzesła, ale kule kwiatowe z nimi wygrały, przynajmniej naszym zdaniem.








