Jesień to dla mnie najlepszy moment na małe porządki w szafie. Letnie rzeczy stopniowo chowam głębiej, a pod ręką zostawiam ubrania, które sprawdzą się przy chłodnych porankach i cieplejszych popołudniach. Nie szukam przy tym skomplikowanych trendów, bo najbardziej lubię rzeczy, które można nosić na wiele sposobów i wyciągać z szafy przez kolejne sezony. Właśnie dlatego tak chętnie zaglądam teraz do ofert popularnych sklepów. Ostatnio szczególnie zainteresowała mnie jedna propozycja z Lidla.

Koszula flanelowa z Lidla od razu trafiła na moją listę zakupów. Za taką cenę nie skończyło się na jednej sztuce

Przeglądając najnowszą gazetkę Lidla, zauważyłam flanelową koszulę w kratę i praktycznie od razu zaplanowałam zakupy na następny dzień. To właśnie taki element garderoby, który jesienią zawsze dobrze mi się sprawdza. Koszula ma luźny krój, kołnierzyk Kent, naszywaną kieszeń na piersi, mankiety oraz zaokrąglone rozcięcia po bokach. Dzięki temu wygląda swobodnie i nie ma w niej nic sztywnego ani przesadnie eleganckiego.

Zobacz także:

Krata to przecież jesienny klasyk, który regularnie wraca do mody. Raz pojawia się w bardziej rustykalnych stylizacjach, innym razem w miejskich zestawach z jeansem czy prostym płaszczem. Lubię ją właśnie za to, że nie trzeba wiele kombinować. Sama koszula robi sporą część stylizacji i nawet zwykłe spodnie wyglądają przy niej ciekawiej.

W Lidlu dostępna jest zarówno damska, jak i męska wersja tej koszuli. Skoro już pojechałam po swoją, oczywiście zgarnęłam też jedną dla męża. Obie kosztowały dokładnie 29,99 zł zamiast wcześniejszych 39,99 zł, więc obniżka wynosi 25%. Przy tej cenie bardzo pozytywnie zaskoczył mnie również skład. Koszula została wykonana wyłącznie z bawełny, a dla mnie to ogromny plus.

Dwie damskie wersje utrudniły mi wybór. Ostatecznie stwierdziłam, że za tę cenę biorę obie

Damska koszula dostępna jest w dwóch wariantach kolorystycznych. Jeden jest ciemniejszy i opiera się na bordowych oraz jasnych tonach, drugi ma paletę beżów i brązów. Oba wyglądają bardzo jesiennie, tylko każdy daje zupełnie inny efekt.

fot. lidl.pl

Bordowa wersja jest mocniejsza i od razu przyciąga uwagę. Jesienią taki kolor szczególnie mi odpowiada, bo dobrze wpisuje się w sezon, ale nie jest tak oczywisty jak zwykła czerń. Druga koszula jest jaśniejsza i bardziej stonowana. Beżowo-brązowa krata wygląda spokojniej, przez co całość wydaje się lżejsza. Przez chwilę próbowałam zdecydować, która będzie bardziej praktyczna, ale przy cenie 29,99 zł szybko przestałam się zastanawiać. Wzięłam obie. Dzięki temu mam dwie koszule w tym samym wygodnym kroju, ale każda daje mi trochę inny efekt.

Lidl ma więcej boskich perełek na jesień. Zobacz: 100% kobiet mówi mu „tak”. Pikowany bezrękawnik U.S. Grand Polo z Lidla jest wiatroszczelny i wodoodporny, a w cenie bluzki

Bawełniana koszula z Lidla sprawdzi się na co dzień. Miękka flanela i luźny krój dają mnóstwo możliwości

Flanelowa koszula to dla mnie jeden z tych elementów garderoby, które jesienią po prostu mają sens. Bawełna jest przewiewna i pozwala skórze oddychać, a sama flanelowa tkanina jest miękka i przyjemna w dotyku. Dzięki temu mogę nosić koszulę przez wiele godzin bez wrażenia ciężkiego, sztywnego ubrania.

Ogromną zaletą jest też możliwość ubierania się warstwowo. W cieplejszy dzień koszulę założę samą. Gdy temperatura spadnie, pod spód mogę włożyć prostą koszulkę, a na wierzch dorzucić kurtkę albo płaszcz. Luźny krój zostawia przy tym trochę przestrzeni i nie opina mocno sylwetki.

Właśnie dlatego koszula w kratę na jesień jest dla mnie dużo bardziej praktyczna niż rzeczy, które dobrze wyglądają tylko w jednym zestawie. Tutaj mogę zmieniać sposób noszenia zależnie od pogody i okazji. Do tego dochodzi miękka bawełna, luźny fason i cena 29,99 zł. Nic dziwnego, że kiedy zobaczyłam oba damskie warianty, zamiast dalej wybierać, po prostu zabrałam oba.