Co roku obiecuję sobie, że świąteczne dekoracje zacznę wyciągać dopiero pod koniec listopada. Potem okazuje się, że wystarczy jeden chłodniejszy wieczór, kubek gorącej herbaty i pierwsze światełka zauważone podczas zakupów, żebym zaczęła myśleć o Bożym Narodzeniu znacznie wcześniej. Nie chodzi nawet o ubieranie choinki we wrześniu. Lubię po prostu wcześniej rozejrzeć się za jedną czy dwiema ozdobami, które później wykorzystam przez cały grudzień. W tym roku nie mogłam powstrzymać się szczególnie przed jednym zakupem. Chodzi o 180-centymetrowe drzewko z Action.
Do Bożego Narodzenia zostały jeszcze 2 miesiące, ale świąteczne dekoracje już pojawiają się w sklepach. Ja wolę rozejrzeć się wcześniej, zamiast zostawiać wszystko na grudzień
Wrzesień może wydawać się zdecydowanie za wczesny na myślenie o Świętach Bożego Narodzenia, ale podczas zakupów w polskich sieciówkach trudno nie zauważyć pierwszych sezonowych dekoracji. Mnie wcale to nie przeszkadza. Nie zamierzam jeszcze dekorować całego mieszkania, ale chętnie sprawdzam, co pojawiło się w sklepach i ile kosztuje.
Zobacz także:
W poprzednich latach kilka razy czekałam z zakupami do grudnia. Wtedy okazywało się, że model, który wcześniej mi się spodobał, zniknął albo został tylko w wariancie, którego nie chciałam. Teraz wolę działać z wyprzedzeniem. Kiedy widzę coś, co naprawdę pasuje do mojego mieszkania i wiem, gdzie to później postawię, zaczynam się zastanawiać nad zakupem znacznie wcześniej.
Największą słabość mam do światełek. Nie potrzebuję wielu figurek, napisów czy kolorowych ozdób. Ciepłe punkciki światła potrafią zrobić w domu wystarczająco dużo. Szczególnie podobają mi się dekoracje, które nie wymagają rozwieszania kilku metrów przewodu po meblach czy oknach. Właśnie dlatego podczas ostatniej wizyty w Action zatrzymałam się przy jednej z większych ozdób. Z daleka wyglądała jak niewielkie drzewko obsypane złotymi światełkami. Kiedy podeszłam bliżej, okazało się, że ma aż 180 cm wysokości.
Drzewko LED z Action ma 180 cm wysokości i aż 120 punktów światła. Kosztuje 99,90 zł i ma praktyczny timer
Drzewko LED z Action kosztuje 99,90 zł. Ma 180 cm wysokości i zostało wyposażone w 120 diod LED, które emitują ciepłe, białe światło. Właśnie ten kolor najbardziej mi odpowiada, bo nie daje chłodnego efektu i dobrze pasuje do złotych, kremowych oraz drewnianych dekoracji.
Samo drzewko jest zielone i ma smukłą formę. Gałązki są pokryte niewielkimi punktami świetlnymi, więc po włączeniu całość wygląda bosko. Przy wysokości 180 cm jest to już naprawdę spora dekoracja.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Dużym plusem jest też dla mnie praktyczny timer. W przypadku drzewka z Action działa on w cyklu 6 godzin włączenia i 18 godzin wyłączenia. Nie muszę więc każdego wieczoru pamiętać o uruchamianiu dekoracji, a później wracać do niej przed snem, żeby ją wyłączyć.
Drzewko można wykorzystać wewnątrz i na zewnątrz. To daje mi znacznie więcej możliwości niż w przypadku dekoracji przeznaczonej wyłącznie do salonu. Może stanąć w domu, ale równie dobrze można znaleźć dla niego miejsce przy wejściu, na tarasie czy w ogrodzie, oczywiście zgodnie z instrukcją użytkowania.
W moim Action drzewko cieszy się ogromną popularnością, bo zostało raptem pięć sztuk. Pokazuje mi to więc, że nie tylko ja zaczęłam oglądać świąteczne dekoracje na długo przed grudniem.
Świetlne dekoracje wykorzystuję nie tylko przy choince i dzięki temu służą mi przez wiele tygodni. 1 drzewko może stworzyć świąteczny kącik bez góry dodatkowych ozdób
Przy takiej dekoracji pierwsze pytanie brzmi: gdzie ją właściwie postawić? 180 cm wysokości oznacza, że drzewko będzie dobrze widoczne. Nie wciskałabym go więc pomiędzy kilka innych dużych ozdób. Moim zdaniem najlepiej wyglądałoby samodzielnie, szczególnie gdy światło jest już główną dekoracją.
To również może cię zainteresować: Dopiero wrzesień, a Polacy już wykupili te świecące prezenty z Sinsay. Będę polować, bo wkrótce mają wrócić
W salonie ustawiłabym je w pustym kącie albo obok komody. Ciepłe, białe światło dobrze połączy się z beżem, brązem, złotem czy naturalnym drewnem. Podoba mi się też pomysł ustawienia takiego drzewka przy wejściu do domu. Skoro producent dopuszcza używanie go na zewnątrz, może być alternatywą dla rozwieszania kolejnych sznurów lampek. Nie trzeba przy tym dokładać wielu innych dekoracji, bo 120 świecących punktów samo w sobie daje wyraźny efekt.

Obserwuj nas na Google







