Jesienią najchętniej zmieniałabym wystrój salonu co kilka tygodni, ale mój portfel zdecydowanie nie podziela tego entuzjazmu. Właśnie dlatego zamiast wymieniać meble czy kupować kolejny dywan, skupiam się na tekstyliach. Koc przewieszony przez oparcie, kilka poduszek i cieplejsze kolory potrafią zrobić więcej, niż początkowo się wydaje. W tym roku szczególnie ciągnie mnie do beżu, kremu i czekoladowego brązu. Są spokojne, pasują do jesieni, a przy okazji nie znudzą mi się wraz z końcem października. I właśnie na takie cudeńka trafiłam w Pepco.
Najpierw kupiłam w Pepco kraciasty koc, który skojarzył mi się ze stylem Burberry. Na sofie ciągle brakowało mi jednak pasujących poduszek
Ostatnio podczas zakupów w Pepco trafiłam na koc z nowej kolekcji. Od razu spodobała mi się jego kolorystyka. Jasne tło zostało połączone z liniami w różnych odcieniach brązu, beżu i szarości, a całość tworzy klasyczną kratę. To właśnie ona przywołała u mnie skojarzenie z charakterystycznymi kraciastymi wzorami Burberry, które od lat pojawiają się w modzie.
Zobacz także:
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Koc wyglądał tak dobrze, że od razu zaczęłam wyobrażać go sobie przewieszonego przez sofę. Lubię takie dodatki, ponieważ nie wymagają żadnego przemeblowania. Wystarczy położyć jeden na kanapie i wnętrze momentalnie robi się bardziej jesienne.
Po powrocie do domu okazało się jednak, że sam koc to dla mnie trochę za mało. Sofa nadal wyglądała dość pusto, a poduszki, które miałam wcześniej, zupełnie nie pasowały kolorystycznie do nowego nabytku. Jedne były zbyt jasne, inne miały wzory, które gryzły się z kratą. Pomyślałam więc, że przy kolejnej wizycie w Pepco rozejrzę się za czymś podobnym. Nie chciałam identycznego wzoru za wszelką cenę. Zależało mi bardziej na zachowaniu tej samej palety kolorystycznej i przytulnego, trochę klasycznego charakteru. Okazało się, że nie musiałam długo szukać.
Poduszka z Pepco za 25 zł wygląda, jakby została stworzona do tego koca. Beżowa i czekoladowa krata daje bardzo elegancki efekt
Na półce znalazłam poduszkę dekoracyjną w kratę i już po kolorach wiedziałam, że będzie pasować. Kosztuje 25 zł i ma wymiary 45 na 45 cm. To klasyczny kwadratowy format, który łatwo zestawić z innymi poduszkami na sofie czy fotelu. Najważniejszy jest jednak wzór. Krata łączy kremowe, beżowe i brązowe pola, które przecinają ciemniejsze linie. Dzięki temu nie jest ani bardzo jasna, ani przytłaczająco ciemna. Właśnie to połączenie czekolady z kremem najbardziej mi się podoba.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Wzór ponownie przywołuje u mnie skojarzenia ze stylem Burberry, choć oczywiście jest to wyłącznie wizualne porównanie. Nie potrzebuję logo ani charakterystycznych napisów, żeby osiągnąć podobny, klasyczny klimat. Tutaj całą robotę robi po prostu krata i dobrze dobrane kolory.
Do kraty w beżu i czekoladzie dobieram spokojne jesienne dodatki. Kilka prostych dekoracji wystarczy, żeby salon zrobił się znacznie przytulniejszy
Przy takim zestawie łatwo przesadzić, dlatego nie dokładałabym kolejnych pięciu rodzajów kraty. Koc i poduszka mogą być najmocniejszym wzorzystym elementem, a pozostałe rzeczy zostawiłabym gładkie. Na sofie obok kraciastej poduszki położyłabym jedną kremową i jedną w kolorze gorzkiej czekolady. Dzięki temu można powtórzyć barwy występujące we wzorze, ale całość nie jest przesadzona. Szczególnie dobrze sprawdzą się miękkie, wyraźnie fakturowane tkaniny, bo jesienią właśnie takie najbardziej lubię.
Na stoliku postawiłabym niewielką świecę albo prosty lampion. Ciepłe światło wieczorem świetnie współgra z brązami i beżami. Do tego ceramiczny kubek, drewniana tacka i już mam swój ulubiony kącik na październikowy wieczór. Nie rezygnowałabym również z zieleni. Roślina w prostej doniczce przełamie dużą ilość brązu i sprawi, że salon nie będzie wyglądał zbyt ciężko. Można też postawić w wazonie kilka suszonych gałązek albo traw. W małym salonie na tym właściwie bym skończyła. Koc, dwie lub trzy poduszki, ciepłe światło i jeden naturalny akcent spokojnie wystarczą.
To również może cię zainteresować: Ostatnia sztuka czekała na mnie w Action. Tani stolik 2w1 w stylu scandi ogarnia bałagan w salonie, a ja mam miejsce na dyniowe latte
W poduszce i kocu z Pepco bardzo podoba mi się również to, że bazę mogę zostawić także na zimę. Krata w kremie, beżu i czekoladzie nie jest typowo październikowa. Później wystarczy zamienić jesienne dekoracje na kilka zimowych akcentów, a dodatki nadal będą pasowały.

Obserwuj nas na Google







