Zimowe dodatki potrafią kosztować więcej, niż początkowo zakładamy. Szczególnie gdy zaczynamy zwracać uwagę nie tylko na wygląd, ale również na skład. Przy czapkach jest to dla mnie ważne, bo jesienią i zimą noszę je niemal codziennie, a materiał znajduje się bezpośrednio przy skórze. Coraz częściej zamiast kupować pierwszą rzecz, która wpadnie mi w oko, zaglądam więc na metkę. Tym razem zrobiłam to w Sinsay i naprawdę się zdziwiłam.
Takiego składu w Sinsay zupełnie się nie spodziewałam. Czapka z alpaką kosztuje tyle, że sama przecierałam oczy
Ostatnio wybrałam się do Sinsay, żeby sprawdzić, jakie nowości pojawiły się już na chłodniejsze miesiące. Wśród jesiennych i zimowych dodatków wypatrzyłam czapkę, która na pierwszy rzut oka wygląda bardzo klasycznie. To prosty krój beanie bez pompona, nadruków czy dodatkowych ozdób. Ma szeroki wywinięty brzeg, a dzianina jest lekko puszysta. Właśnie ta prostota najbardziej mi się podoba, bo taką czapkę mogę założyć zarówno do sportowej kurtki, jak i dłuższego płaszcza.
Zobacz także:
Z ciekawości zajrzałam na metkę i dopiero wtedy zrobiło się naprawdę ciekawie. Aż 51% składu stanowi alpaka. Oprócz niej mamy 28% akrylu, 19% poliamidu oraz 2% elastanu. Przy tak dużej zawartości alpaki spodziewałabym się znacznie wyższej ceny, a czapka kosztuje tylko 25,99 zł. Jak na taki skład to według mnie naprawdę niewiele, dlatego nie zastanawiałam się długo i kupiłam ją od razu.
Później chciałam wysłać koleżance link do czapki, więc wyszukałam ją na stronie Sinsay. Okazało się, że produkt jest już dodany do sklepu internetowego, ale widnieje przy nim informacja „wkrótce”, więc online nie można go jeszcze zamówić. Stacjonarnie można już jednak na niego polować. Na Instagramie pojawiają się też pierwsze rolki kobiet pokazujących te czapki i zachęcających, żeby brać je, gdy tylko trafią się w sklepie. Patrząc na cenę i alpakę w składzie, wcale mnie to nie dziwi.
Trzy spokojne kolory pasują do zimowej garderoby. Ja od razu zdecydowałam się na beżową
Sinsay przygotował trzy wersje kolorystyczne: szarą, beżową oraz bardzo jasną, kremową. Wszystkie są stonowane i łatwe do połączenia z typowo jesienną oraz zimową paletą. Nie ma tutaj mocnych barw, które narzucałyby całą stylizację, więc każda z nich może być naprawdę uniwersalna.
Szarość jest najbardziej klasyczna i świetnie odnajdzie się przy czerni, granacie czy grafitowych okryciach. Kremowy wariant jest znacznie jaśniejszy, dlatego może ładnie rozświetlić zestawy z ciemną kurtką lub płaszczem. Mnie jednak od razu najbardziej spodobał się beż i właśnie ten kolor kupiłam.
fot. sinsay.com
Beż zimą bardzo lubię, bo jest cieplejszy wizualnie od szarości, ale nadal pozostaje neutralny. Mogę zestawić go z brązem, czernią, kremem, khaki czy klasycznym jeansem i za każdym razem będzie wyglądał naturalnie. Mam też sporo okryć właśnie w takich barwach, dlatego wiedziałam, że ten wariant wykorzystam najczęściej.
Do Lidla też warto zajrzeć po tanie, a jakościowe perełki na jesień. Zobacz: 100% bawełny za 29,99 zł. Lidl wyprzedaje najmodniejszą koszulę na jesień. Wzięłam wszystkie kolory
Alpaka jest ceniona nie tylko za miękkość. W zimowej czapce szczególnie liczą się jej właściwości termiczne
51% alpaki w składzie to dla mnie najważniejszy argument przemawiający za tą czapką. Włókna alpaki są cenione między innymi za bardzo dobre właściwości termiczne. Pomagają zatrzymywać ciepło, a jednocześnie mogą być lżejsze niż wiele grubych materiałów, dlatego tak chętnie wykorzystuje się je w swetrach, szalikach i zimowych dodatkach.
Alpaka jest też kojarzona z miękkością. Przy czapce ma to dla mnie szczególne znaczenie, bo materiał przez wiele godzin dotyka czoła i skóry głowy. Nie chcę zimą wybierać wyłącznie między ładnym wyglądem a komfortem. Tutaj wysoka zawartość naturalnego włókna idzie w parze z prostym fasonem, który łatwo wykorzystać na co dzień.
Podoba mi się również to, że nie mamy tutaj wyłącznie alpaki. Dodatek poliamidu i akrylu może zwiększać trwałość dzianiny, a elastan odpowiada za jej większą rozciągliwość. W praktyce mamy więc mieszankę stworzoną z kilku włókien o różnych właściwościach, przy czym alpaka stanowi ponad połowę składu.

Obserwuj nas na Google







