Coroczny opłakany stan tui to już dla mnie żadna niespodzianka, ponieważ co wiosnę borykam się z tymi samymi problemami. Mają mocno przerzedzone gałązki, a na zielonych partiach pojawia się więcej brązowego koloru niż powinno. Właśnie dlatego co roku na wiosnę staram się wzmocnić je dwoma prostymi zabiegami. Dzięki nim rosną gęste i mocno zielone. Trzeba się jednak pospieszyć i wykonać co trzeba przed 1 kwietnia.
Dlaczego należy przycinać tuje po zimie w marcu? To klucz do ich zdrowego i bujnego rozwoju w sezonie wiosenno-letnim
Tuje to jeden z najpopularniejszych wyborów w polskich ogrodach i trudno się temu dziwić. Rośliny te są dość proste w uprawie, niemal niewymagające, a w dodatku potrafią zasłonić wszystko to, co trzeba, np. stare ogrodzenie lub dom sąsiada. Dzięki nim zyskujesz prywatność, a w dodatku możesz cieszyć oko piękną i intensywnie zieloną ścianą na podwórku.
Zobacz także:
To, że tuje są proste w uprawie, nie zwalnia jednak z kilku podstawowych czynności, które warto wykonać, by mogły one rosnąć zdrowo, bujnie i wyróżniać się zielonym kolorem. Jedną z nich jest właśnie przycinanie.
fot. qwartm/Adobe Stock
Dzięki temu zabiegowi skutecznie poprawiasz zagęszczenie rośliny, nadajesz jej ładny kształt, usuwasz stare i uschnięte pędy, a dodatkowo chronisz tuje przed chorobami grzybowymi. Właśnie dlatego wiosenne cięcie ma tak ogromne znaczenie.
Kiedy dokładnie przycinać tuje? Nie tylko miesiąc ma tu ogromne znaczenie
Aby tuje mogły się prawidłowo rozwijać, wiosenne przycinanie warto zrobić do końca marca, jednak w przypadku cięcia nie tylko miesiąc ma tu ogromne znaczenie. Jeśli nie chcesz narażać kondycji krzewów, zwróć uwagę również na następujące kwestie:
- Nigdy nie wykonuj cięcia tui, gdy na zewnątrz jest mroźno, deszczowo i bardzo słonecznie. Zabieg najlepiej przeprowadzić w ciepły, ale pochmurny dzień.
- Zwróć uwagę na temperaturę powietrza. Dla zdrowego rozwoju krzewów dobrze jest, by oscylowała ona na poziomie około 10°C.
- Nie odwlekaj wiosennego cięcia zbyt długi czas. Najlepiej zrobić to przed końcem marca, ponieważ dzięki temu rośliny mają czas na regenerację przed okresem wegetacji.
- Staraj się unikać przycinania zbyt dużej ilości gałązek na raz. Zbyt intensywne cięcie może spowodować, że roślina nie zdąży się zregenerować w sezonie.
- Do cięcia używaj specjalnego sekatora ogrodowego lub nożyc do żywopłotu. Przed rozpoczęciem zabiegu dokładnie wyczyść ostrza, by nie „zarazić” roślin chorobami, które zaatakowały inne gatunki w ogrodzie.
Co oprócz cięcia tui w marcu?
Dobrze przeprowadzone cięcie tui to jedno, ale w marcu warto zrobić jeszcze jedno. By dodatkowo wzmocnić krzewy i zapewnić im wszystkie niezbędne składniki odżywcze, dobrze jest zasilić je domowym nawozem.
Ta roślina to idealne towarzystwo dla hortensji w ogrodzie. Nigdy nie prezentowały się lepiej: Tworzy puchaty, zielony dywan nawet w ponurym ogrodzie. Posadź pod hortensją
Doskonale sprawdzi się tutaj nawóz z fusów po kawie, który dostarczy roślinom wszystkiego, co niezbędne, czyli azotu, magnezu oraz potasu. Wystarczy, że po wypiciu porannej kawy rozsypiesz fusy wokół podstawy roślin i lekko wymieszasz je z ziemią. Ja zawsze gromadzę kawowe resztki w misce przez około 2 tygodnie przed stosowaniem odżywki. Dzięki temu mam pewność, że nawozu nie braknie. Dla uzyskania najlepszych efektów domową odżywkę warto stosować co około 2-3 tygodnie.









