Jesienią bardzo szybko przypominam sobie, jak ważne są porządne skarpetki. Wystarczy kilka chłodniejszych poranków, żeby cienkie modele przestały mi wystarczać, szczególnie kiedy planuję dłuższy spacer albo wiem, że sporo czasu spędzę na zewnątrz. Zimą ciepłe stopy to już dla mnie podstawa, dlatego chętnie wybieram grubsze materiały i dłuższe fasony. Ostatnio właśnie takie skarpetki znalazłam w Action.

Norweskie skarpetki z Action zaintrygowały mnie już samą nazwą. Wełna i długość do łydki sprawiają, że są stworzone na chłodne dni

Przeglądając sezonową ofertę Action, zatrzymałam się przy norweskich skarpetkach. Sama nazwa od razu zwróciła moją uwagę, bo skojarzyła mi się z chłodem, grubymi swetrami i skandynawską garderobą. Kiedy przyjrzałam się im bliżej, uznałam, że faktycznie mają w sobie coś z takiego podejścia do ubioru. Są klasyczne, proste i przede wszystkim mają być komfortowe, czyli łączą dwie rzeczy, które bardzo cenię jesienią i zimą.

Zobacz także:

Najważniejszy jest dla mnie materiał, ponieważ skarpetki zawierają wełnę. W chłodniejsze miesiące to duży plus. Wełna dobrze zatrzymuje ciepło, dlatego bardzo chętnie szukam jej nie tylko w swetrach czy szalikach, ale również właśnie w skarpetkach. To nie są też krótkie stopki, które kończą się tuż nad kostką. Skarpetki sięgają do łydki, więc dają więcej ciepła i dobrze sprawdzają się pod wyższymi butami. Dla mnie taka długość jest znacznie praktyczniejsza, gdy temperatura spada. Mogę naciągnąć je wyżej i nie martwić się, że podczas chodzenia zsuną się głęboko do buta.

Cena dodatkowo mnie przekonała. W opakowaniu znajdują się trzy pary, a cały zestaw kosztuje 21,95 zł. Jedna wychodzi więc około 7,32 zł. Jak na długie, ciepłe skarpetki z dodatkiem wełny to naprawdę niewiele. Nie musiałam długo zastanawiać się, czy wrzucić je do koszyka, bo wiem, że jesienią i zimą takie rzeczy wykorzystuję praktycznie bez przerwy.

fot. action.com

Każdy zestaw ma kilka spokojnych kolorów. Dla mnie to ważne, bo zimą skarpetki często stają się częścią stylizacji

Action przygotował te skarpetki w kilku wariantach, a w każdym opakowaniu znajdują się trzy różne kolory. Wszystkie są jednak utrzymane w spokojnej, stonowanej palecie. Przewijają się brązy, beże, szarości, granat czy czerń, czyli odcienie, które bardzo łatwo połączyć z jesienną i zimową garderobą.

Dla wielu osób kolor skarpetek pewnie nie ma większego znaczenia, ale ja zwracam na niego uwagę. Nie przepadam za bardzo jaskrawymi odcieniami, które wystają spod nogawki i nagle stają się najmocniejszym elementem całego stroju. Znacznie bardziej odpowiadają mi kolory, które wtapiają się w resztę stylizacji.

Szczególnie ma to znaczenie zimą, kiedy często noszę legginsy i śniegowce. Wtedy chętnie wybieram dłuższe skarpetki i naciągam je wyżej na spodnie, żeby delikatnie wystawały ponad cholewkę. W takim zestawieniu nie są już tylko czymś schowanym w bucie, ale naprawdę widać je w całej stylizacji.

Zerknij też na ten świetny płaszcz z Lidla: Termoaktywny i wodoodporny, a mega stylowy. Ten płaszcz z Lidla to idealny wybór dla 60-latek. Ogrzeje i zrobi talię

Puszyste pantofle też od razu przyciągnęły mój wzrok. Wyglądają prawie jak ogromne, miękkie skarpety

Przy okazji wypatrzyłam w Action jeszcze jedną rzecz, która idealnie pasuje do chłodniejszych miesięcy. Mowa o puszystych pantoflach, które na pierwszy rzut oka bardziej przypominają wielkie, miękkie skarpety niż klasyczne kapcie. Całe pokryte są sztucznym futerkiem, a podeszwa jest tak dyskretna, że praktycznie nie zwraca na siebie uwagi.

fot. action.com

Do wyboru są między innymi wersja panterkowa, jasnoróżowa i jasnobeżowa. Panterka jest najbardziej wyrazista i ma trochę więcej charakteru. Róż wygląda delikatnie i słodko, natomiast beż będzie najspokojniejszym rozwiązaniem dla osób, które wolą neutralne kolory.

Pantofle kosztują 21,95 zł i dostępne są w rozmiarach od 37 do 41. Szczerze mówiąc, jesienią trudno mi przejść obojętnie obok takich rzeczy. Ciepłe skarpetki na dzień, puchate pantofle na wieczór i można uznać przygotowania do chłodniejszej części roku za rozpoczęte.