Mamy dopiero koniec września, a sklepy już zaczynają wypełniać się świątecznymi kolekcjami do domu. Co ciekawe, wiele osób wcale nie czeka z zakupami do listopada czy grudnia. Sama też zaczęłam rozglądać się za ciekawymi dekoracjami, bo dobrze wiem, jak takie zakupy wyglądają później. Najładniejsze rzeczy potrafią zniknąć, zanim na dobre zaczniemy myśleć o ubieraniu choinki. Ostatnio coś wyjątkowo uroczego wpadło mi w oko w Sinsay.

Świąteczna poduszka z Sinsay jest już bestsellerem. Ten uśmiechnięty piernik kosztuje grosze

Świąteczna oferta dodatków do domu w Sinsay naprawdę mnie zaskoczyła. Jest sporo niedrogich dekoracji, którymi można później odmienić salon, sypialnię czy pokój dziecka bez wydawania dużych pieniędzy. Moją uwagę od razu przyciągnęła poduszka piernik. To jeden z tych dodatków, które właściwie nie potrzebują już żadnego przedstawiania, bo sam kształt od razu kojarzy się z Bożym Narodzeniem.

Zobacz także:

Poduszka wygląda jak duży piernikowy ludzik. Jest brązowa, ma uśmiechniętą buzię, rumiane policzki oraz haftowane detale. Na rękach i nogach pojawiają się charakterystyczne białe zawijasy przypominające lukrowe dekoracje. Na środku znalazły się trzy jasne guziczki, a całość uzupełnia duża czerwona kokarda 3D. Właśnie ten detal najbardziej mi się podoba, bo mocno ożywia brązową całość.

Poduszka ma 30 na 38 cm, więc jest na tyle duża, żeby była dobrze widoczna na kanapie czy fotelu, ale jednocześnie nie zajmie połowy siedziska. Wykonano ją z poliestru, a jej pluszowa powierzchnia dodatkowo podkreśla miękki, przytulny charakter dekoracji.

Gdy zobaczyłam cenę, długo się nie zastanawiałam. Poduszka piernik kosztuje dokładnie 19,99 zł. Jak na dekorację, którą mogę co roku wyciągać na okres świąteczny, to dla mnie naprawdę niewiele. Tym bardziej że produkt zdążył już otrzymać oznaczenie bestsellera i zebrać mnóstwo ocen. Myślę, że do grudnia może się wyprzedać.

fot. sinsay.com

Poduszka piernik zebrała już ponad 260 opinii. Średnia ocen nie mogłaby być wyższa

Jak na tak sezonowy produkt liczba opinii naprawdę robi wrażenie. Poduszka ma ich już 261, a jej średnia wynosi maksymalne 5/5 gwiazdek. Widać więc, że ten świąteczny dodatek zainteresował sporo klientów Sinsay i zebrał bardzo dobre oceny. W opiniach możemy przeczytać między innymi:

Super poduszko-przytulanka, bardzo dobra cena w stosunku do jakości.

Poduszka cieszy oko.

Ten pierniczek jest genialny! Najfajniejsza ozdoba świąteczna.

Warto zajrzeć też do Action: Aż chce się przejechać po nim dłonią. Wyrwałam w Action puchaty dywan z tuftowanym wzorem. Boski karmel, a tylko 5 dyszek

Piernikowy ludzik od lat kojarzy się ze świętami. W dekoracjach bożonarodzeniowych takich smakowitych motywów jest więcej

Pierniki mają z Bożym Narodzeniem wyjątkowo mocne skojarzenie. Wypiekamy je przed świętami, dekorujemy lukrem, wieszamy na choince albo układamy na talerzach. Nic dziwnego, że charakterystyczny piernikowy ludzik przeniósł się również na dekoracje świąteczne. Brązowa postać z białymi zdobieniami wygląda znajomo niemal od pierwszego spojrzenia. Poduszka z Sinsay bardzo mocno nawiązuje właśnie do dekorowanego ciasteczka.

Piernik to oczywiście tylko jeden z motywów, po które chętnie sięgamy przy dekorowaniu mieszkania na Boże Narodzenie. Obok niego pojawiają się choinki, gwiazdy, laski cukrowe, renifery, bałwanki, prezenty czy domki przypominające te wykonane z piernikowego ciasta. Lubię łączyć kilka takich akcentów, zamiast kupować dużą liczbę identycznych ozdób. Dzięki temu świąteczna aranżacja jest bardziej urozmaicona.

W tym roku zaczęłam od piernikowego ludzika. Za 19,99 zł mam miękką dekorację, którą w grudniu położę na kanapie i połączę z innymi świątecznymi dodatkami. Patrząc na liczbę ocen, zdecydowanie nie tylko ja postanowiłam pomyśleć o Bożym Narodzeniu ze sporym wyprzedzeniem.