Na półce wygląda jak zwykła dekoracja, ale wystarczy poczekać do zmroku, żeby zobaczyć, co naprawdę potrafi. Ten lampion przyciągnął mnie od razu – kolorowy, lekko połyskujący, z wyciętymi wzorami, które już za dnia zapowiadają coś ciekawego. Nie spodziewałam się jednak, że po zapadnięciu zmroku zamieni balkon w mały spektakl świateł. Do tego działa bez kabli i bez kombinowania. I kosztuje mniej niż kolacja na mieście.
Dekoracja za grosze. W Action kosztuje tylko 19,99 zł
Ten lampion solarny z Action to jeden z tych produktów, które wyglądają na dużo droższe, niż są w rzeczywistości. Kosztuje 19,99 zł, a już po pierwszym użyciu widać, że to nie jest zwykła ozdoba. Wykonany jest z metalu, z delikatnie połyskującym wykończeniem i kolorowymi detalami, które w świetle dziennym subtelnie się mienią. Najważniejsze są jednak ażurowe wycięcia – kwiaty, ważki i roślinne motywy, które nadają mu lekko dekoracyjny, ogrodowy charakter.
Zobacz także:
fot: action.com
Lampion działa w pełni na energię słoneczną. Wystarczy ustawić go w miejscu, gdzie ma dostęp do światła w ciągu dnia, a wieczorem sam się uruchomi. Nie trzeba pamiętać o włączaniu ani martwić się o baterie czy przewody. Po zmroku świeci nawet do 6 godzin, co w zupełności wystarcza na długi, letni wieczór. Dzięki uchwytowi można go zarówno postawić na stole czy podłodze, jak i zawiesić na haczyku, balustradzie albo gałęzi. To bardzo wygodne rozwiązanie, szczególnie jeśli lubimy zmieniać aranżację w zależności od okazji.
Efekt widać dopiero wieczorem. Światło robi cały klimat
To, co wyróżnia ten lampion, to nie tylko jego wygląd, ale przede wszystkim efekt, jaki daje po zmroku. Światło przenikające przez kolorowe wycięcia tworzy na ścianach, podłodze i meblach delikatne, wielobarwne wzory. Kwiaty i ważki zaczynają „tańczyć” w formie cieni, a całość wygląda jak subtelna projekcja świetlna. Nie jest to mocne, ostre światło – raczej miękka poświata, która buduje nastrój i sprawia, że przestrzeń staje się bardziej przytulna.
To również może cię zainteresować: Znalazłam to bambusowe cudo w Sinsay i mam 3x więcej miejsca w łazience. Każdy je poleca
Właśnie dlatego takie lampiony są teraz tak popularne. Nie pełnią funkcji typowego oświetlenia, ale raczej dekoracji, która nadaje miejscu charakter. Wystarczy jeden, żeby zauważyć różnicę, ale dopiero kilka ustawionych obok siebie tworzy prawdziwy efekt „wow”. Co ważne, dzięki solarnej technologii można ustawić je w dowolnym miejscu, bez ograniczeń związanych z dostępem do prądu. To rozwiązanie idealne dla osób, które chcą szybko odmienić balkon albo ogród bez większych inwestycji.
Balkon i taras w nowym wydaniu. Wystarczy jeden lampion
Najprostszy sposób na wykorzystanie tego lampionu to ustawienie go na stoliku balkonowym. Już samo to sprawia, że wieczorna kawa czy kolacja nabierają zupełnie innego klimatu. W połączeniu z kilkoma roślinami, jasnymi poduszkami i miękkim kocem tworzy się przestrzeń, która bardziej przypomina wakacyjny taras niż zwykły balkon w bloku. Jeśli mamy trochę więcej miejsca, warto postawić dwa lub trzy lampiony w różnych punktach – na podłodze, przy ścianie albo obok donic.
Na tarasie możliwości jest jeszcze więcej. Lampion można zawiesić na pergoli, przy wejściu albo nad stołem, gdzie będzie delikatnie oświetlał przestrzeń podczas wieczornych spotkań. Świetnie wygląda też ustawiony wzdłuż ścieżki albo przy schodach, gdzie tworzy subtelną linię światła. Dzięki temu nawet zwykły ogród zaczyna wyglądać bardziej dopracowanie i przytulnie. To jeden z tych dodatków, które nie wymagają dużych zmian, a potrafią całkowicie odmienić atmosferę miejsca.









