Początek jesieni to dla mnie czas ubierania się warstwami. Rano wychodzę z domu i najchętniej zapięłabym kurtkę pod samą szyję, a kilka godzin później zastanawiam się, gdzie ją schować. Zamiast wyciągać z szafy cięższe okrycia, wolę mieć pod ręką coś lekkiego, co pasuje zarówno do jeansów, jak i trochę bardziej kobiecych zestawów. Szczególnie praktyczne okazują się neutralne kolory, bo rano nie mam ochoty długo zastanawiać się, czy kurtka pasuje do spodni, butów i torebki.
Lekka kurtka z Pepco kosztuje 60 zł. Ściągacz w talii pozwala dopasować ją do sylwetki
W Pepco zwróciłam uwagę na jasną kurtkę wiosenną, która równie dobrze może sprawdzić się podczas łagodnej, wrześniowej pogody. Kosztuje 60 zł i jest dostępna w rozmiarach od 36 do 46. To prosty model o swobodnym fasonie, więc można założyć pod niego bluzkę, cienki sweter czy koszulę.
Zobacz także:
Najbardziej podoba mi się jednak rozwiązanie w talii. Kurtka ma ściągacz, dzięki któremu można ją dopasować do figury. Przy luźniejszych okryciach to dla mnie ważny szczegół. Gdy zostawię ściągacz luźniejszy, mam więcej miejsca na ubrania pod spodem. Kiedy chcę nadać sylwetce nieco wyraźniejszy kształt, wystarczy go odpowiednio wyregulować. Nie trzeba więc godzić się na jeden sposób noszenia.
fot: pepco.pl
Praktyczny jest również odpinany kaptur. Przy pochmurnej pogodzie czy lekkim wietrze chętnie zostawiłabym go na miejscu, natomiast w cieplejszy dzień można go odpiąć. Wysokie zapięcie osłania szyję, co doceniam szczególnie rano. Do tego dochodzą dwie pionowe kieszenie zapinane na zamki. Można schować w nich klucze albo inne drobiazgi bez obawy, że wypadną podczas spaceru.
Jasny beż jest przy tym bardzo wdzięcznym kolorem na okres przejściowy. Nie ogranicza tak jak mocne barwy i łatwo połączyć go z ubraniami, które większość z nas już ma w szafie. Sama przy zakupie kurtki zawsze zastanawiam się, czy będę w stanie założyć ją do kilku różnych zestawów. Tutaj nie widzę potrzeby kompletowania specjalnie pod nią całej reszty garderoby.
Beżowa kurtka przejściowa pasuje nie tylko do jeansów. Można nosić ją sportowo albo bardziej kobieco
Jasna kurtka, niebieskie jeansy oraz wygodne sneakersy tworzą zwyczajną, codzienną stylizację. Wybrałabym ją na zakupy, spacer, załatwianie spraw na mieście czy wyjazd za miasto. Pod spód wystarczy biały T shirt, cienka bluza albo sweter, zależnie od temperatury.
Beż daje jednak znacznie więcej możliwości. Bardzo dobrze wygląda z granatem, brązem, czernią, bielą oraz różnymi odcieniami denimu. Jesienią zestawiłabym tę kurtkę z ciemnogranatowymi spodniami, kremowym swetrem i brązową torebką. To prosty sposób na spokojną stylizację, która nie wygląda przesadnie sportowo.
Inna opcja to czarne spodnie o prostej nogawce, jasna koszula i mokasyny. Ściągacz można wtedy nieco mocniej zaznaczyć w talii, żeby luźna góra nie zdominowała całej sylwetki. Na bardziej swobodny dzień wybrałabym z kolei jeansy, trampki i bluzę z kapturem. Przy takim zestawie ściągacz zostawiłabym luźniejszy.
Jesienią sprawdzi się też kurtka koszulowa: Takiej koszuli szukałam od kilku sezonów. Niby elegancka, ale polarowa, więc grzeje. Tania, bo z Lidla
Nie rezygnowałabym też ze spódnic i sukienek. Lekka parka w jasnym kolorze może dobrze wyglądać z prostą dzianinową sukienką i sportowymi butami. To szczególnie wygodne rozwiązanie we wrześniu, kiedy w ciągu dnia nadal zdarzają się przyjemne temperatury, ale rano potrzebujemy dodatkowej warstwy. Jedna kurtka może więc obsłużyć kilka zupełnie różnych zestawów, a przy niedużej szafie ma to dla mnie spore znaczenie.
Przejściówka sprawdza się wtedy, gdy pogoda zmienia się w ciągu dnia. O jasny kolor warto jednak regularnie dbać
Największą zaletą lekkiej kurtki przejściowej jest dla mnie to, że nie trzeba czekać na prawdziwe chłody, żeby faktycznie ją wykorzystać. Można narzucić ją rano na cienki sweter, a po południu rozpiąć lub po prostu zdjąć. Odpinany kaptur daje kolejną możliwość dostosowania jej do pogody.
Jest jednak rzecz, o której warto pamiętać przed zakupem jasnego okrycia. Beż może być łatwiejszy do zabrudzenia niż granat czy czerń. Szczególnie szybko widać ślady przy mankietach, kieszeniach oraz w okolicy zamka. Z doświadczenia wiem, że przy jasnych kurtkach lepiej reagować na niewielkie zabrudzenie od razu, zamiast czekać, aż konieczne będzie pranie całego ubrania.
Drobne plamy najlepiej więc najpierw delikatnie oczyścić miejscowo miękką, wilgotną ściereczką. Nie warto mocno szorować materiału ani sięgać od razu po agresywne środki czyszczące. Gdy kurtka wymaga pełnego prania, najbezpieczniej kierować się instrukcją umieszczoną na metce. To ona określa odpowiednią temperaturę oraz sposób pielęgnacji konkretnego materiału.
Przy codziennym użytkowaniu pomaga również zwykły nawyk. Po powrocie do domu nie chowam od razu kurtki do ciasnej szafy, szczególnie gdy złapał mnie deszcz albo wilgotna pogoda. Wolę powiesić ją na wieszaku i pozwolić jej spokojnie wyschnąć. Dzięki temu następnego ranka jest gotowa do założenia.

Obserwuj nas na Google







