Kiedy na głowie pojawiają się pierwsze siwe włosy, wiele kobiet rozpoczyna swoją przygodę z farbowaniem i częstymi wizytami u fryzjera. W moim przypadku skończyło się to osłabieniem pasm i pustym portfelem, więc postanowiłam działać w inny sposób. Podczas zakupów w Rossmannie trafiłam na absolutny hit, który sprawił, że odrosty znikają ekspresowo. Kosztuje tylko 32,99 zł, a dzięki niemu do fryzjera chodzę wyłącznie na specjalne okazje.
Spray maskujący siwe włosy z Rossmanna za 32,99 zł. Ograniczył wizyty u fryzjera i częste farbowanie
W moim przypadku prawdziwym wybawieniem w zamaskowaniu siwizny okazał się spray do odrostów Syoss Root Retouch, który jest dostępny Rossmannie w cenie 32,99 zł. Jest to produkt, który idealnie sprawdza się dla wszystkich kobiet, które pragną ograniczyć farbowanie i częste wizyty u fryzjera, ale jednocześnie czuć się komfortowo i zamaskować siwe włosy, które licznie pojawiają się u nasady.
Zobacz także:
fot. rossmann.pl
Atutem sprayu do włosów Syoss Root Retouch jest jego szeroka dostępność kolorystyczna. Można wybierać spośród trzech uniwersalnych odcieni, a dokładniej brązu, ciemnego brązu oraz ciemnego blondu. To sprawia, że skorzystają z niego zarówno blondynki, jak i brunetki.
Spray do włosów Syoss Root Retouch jest niezwykle wytrzymały, ponieważ trzyma się cały dzień, aż do kolejnego mycia. Ponadto, jest bardzo wydajny, ponieważ jedno opakowanie wystarcza nawet na 40 aplikacji.
Jak aplikować spray do odrostów na włosy?
Aplikacja sprayu do odrostów Syoss Root Retouch jest bardzo prosta i nie wymaga specjalnych umiejętności. Wystarczy, że przed użyciem wstrząśniesz opakowanie tak, by wszystkie składniki się ze sobą połączyły.
Szukasz sposobu na długie i lśniące włosy? Koniecznie sprawdź tę boską wcierkę z Rossmanna: Wcierałam w skalp przez miesiąc i szok. Włosy zyskały objętość, a baby hair rosną na potęgę
Kolejnym krokiem jest zabezpieczenie ubrań, w szczególności w okolicach ramion i pleców, by nie zafarbować ubrania. Produkt należy aplikować z odległości około 10-15 cm.
Opinie użytkowniczek sprayu do włosów Syoss Root Retouch
Spray do włosów Syoss Root Retouch okazał się absolutnym hitem nie tylko w moim przypadku, ale również innych Polek, które miały okazję przetestować ten produkt. Świadczą o tym między innymi liczne opinie na stronie Internetowej Kosmetyk Wszech Czasów (KWC). Oto niektóre z nich:
Na moich cienkich, farbowanych na chłodny brąz włosach (odrost ciemny, skóra głowy wrażliwa) ten spray to szybki ratunek między farbowaniami. Kolor Dark Brown trafiony w punkt – bez rudych podtonów, ładnie stapia się z długością. Konsystencja lekko „pudrowa”, matowa; nie skleja i nie obciąża, nie swędzi skóry. Atomizer daje dość drobną mgiełkę, więc łatwo precyzyjnie psiknąć w same korzenie (...) - pisze nattvxi_.
(...) Nie przyciemnia skóry głowy, nie osypuje się, więc nie ma też ryzyka, że pobrudzi ubrania. Efekt utrzymuje się do pierwszego mycia, kosmetyk można łatwo usunąć przy codziennym myciu włosów i nie wymaga to żadnych specjalnych produktów ani zabiegów. W ciągu dnia pozostaje na swoim miejscu, nie kruszy się (...) - wspomina Ameretat.
Spray na odrosty Syoss Root Retouch to mój ostatni must-have na specjalne okazje. Wystarczy dosłownie kilka psiknięć, aby produkt pokrył odrost i to bez sztucznego odcięcia. Lubię ten spray za to, że sprawdza się do wielokrotnego użytku i jest naprawdę wydajny. Do tego można łatwo zmyć go szamponem i nie pozostawia żadnych śladów - dodaje Redakcja_Wizazpl.









