Jesienią moje wymagania wobec butów rosną. Latem potrafię wybaczyć niewygodnym sandałkom, jeśli zakładam je tylko na godzinę, ale w październiku i listopadzie sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Chcę móc przejść kawałek, postać dłużej i nie zastanawiać się cały czas, gdzie znajduje się najbliższa ławka. Do tego dochodzi pogoda, dłuższy płaszcz, grubsze rajstopy i ubrania, do których zwykłe sportowe buty nie zawsze pasują. Właśnie wtedy najbardziej doceniam botki, które zachowują elegancki charakter, ale mają solidniejszą konstrukcję niż delikatne szpilki.

Naturalna skóra i szeroki słupek tworzą modne połączenie. Ten fason może przypaść do gustu także kobietom po 50. roku życia

Botki Badura mają klasyczną czarną cholewkę, ale ich dół jest już zdecydowanie bardziej wyrazisty. Masywna podeszwa, platforma oraz szeroki słupek sprawiają, że nie wyglądają jak zachowawcze buty, które od lat stoją w tej samej szafie. To fason, który można spokojnie połączyć z nowoczesną garderobą.

Zobacz także:

Jednocześnie nie jest to model oparty na cienkiej szpilce. I właśnie tutaj pojawia się jedna z jego najważniejszych zalet. Szeroki słupek ma większą powierzchnię podparcia niż wąski obcas, dlatego może dawać stabilniejsze odczucie podczas chodzenia. Warto jednak pamiętać, że wysokość obcasa wynosi aż 10,5 cm, więc nadal są to wysokie buty. Część tej wysokości równoważy platforma o grubości 3 cm. Dzięki niej stopa nie znajduje się tak wysoko nad podłożem, jak mogłoby sugerować samo 10,5 cm obcasa. Nie oznacza to oczywiście, że będzie to fason odpowiedni dla każdej osoby. Kobiety przyzwyczajone wyłącznie do płaskich butów powinny przed zakupem po prostu je przymierzyć i sprawdzić, jak czują się podczas chodzenia.

Właśnie z tego powodu ten model może zainteresować kobiety po 50. roku życia, które nie chcą rezygnować z modnego obuwia na obcasie, ale szukają czegoś solidniejszego niż klasyczne szpilki. Wiek nie powinien być przecież kryterium ograniczającym garderobę. Znacznie ważniejsze są własne przyzwyczajenia, komfort i sposób, w jaki dana osoba czuje się w konkretnym fasonie.

Buty mają również okrągły nosek. To praktyczny i ponadczasowy detal, który dobrze pasuje do masywniejszej podeszwy. Do tego botki są wsuwane i mają gumowy klin w cholewce. Nie trzeba więc wiązać sznurówek ani zapinać zamka. Przy codziennym użytkowaniu taki drobiazg potrafi mieć większe znaczenie, niż wydaje się na pierwszy rzut oka.

fot. ccc.eu

Botki z CCC potaniały z 399,99 zł do 239,99 zł. Przy naturalnej skórze różnica 160 zł wygląda naprawdę konkretnie

Aktualna cena modelu wynosi 239,99 zł, a ich cena regularna wynosiła 399,99 zł. Różnica to zatem dokładnie 160 zł.

Przy zakupie obuwia warto jednak patrzeć nie tylko na czerwony napis z ceną. Tutaj ważny jest również materiał. Cholewka została wykonana z naturalnej skóry licowej, a wkładka także jest ze skóry naturalnej. W środku zastosowano materiał włókienniczy, natomiast podeszwa i obcas są z materiału syntetycznego.

Naturalna skóra jest mocnym argumentem szczególnie dla osób, które wolą kupić jedną porządniejszą parę na kilka sezonów zamiast co roku szukać kolejnego podobnego modelu. Oczywiście sam materiał nie gwarantuje, że but będzie wygodny dla każdej stopy. Liczy się również kształt, szerokość, wysokość obcasa oraz odpowiednio dobrany rozmiar.

CCC określa szerokość tego modelu jako standardową. Botki są dostępne w rozmiarach od 36 do 41. W przypadku kobiet po 50. roku życia ciekawa może być właśnie ta równowaga między modnym wyglądem a bardziej stabilną konstrukcją. Buty nadal wyraźnie podnoszą sylwetkę, ale nie opierają jej na cienkiej szpilce. Dla wielu osób taki słupek będzie po prostu łatwiejszy do zaakceptowania na co dzień.

Nie są to jednak buty ocieplane. Producent podaje brak ocieplenia wewnętrznego, dlatego lepiej traktować je jako model na jesień, cieplejszą zimę albo dni, kiedy temperatura nie spada mocno poniżej zera. Przy chłodzie przydadzą się odpowiednie rajstopy lub skarpetki.

Do sukienki wyglądają elegancko, a z jeansami nabierają nowoczesnego charakteru. Jedna para daje naprawdę sporo możliwości stylizacji

Największą zaletą czarnych botków jest ich uniwersalność. Nie są tak formalne jak klasyczne czółenka, ale jednocześnie wyglądają bardziej elegancko niż ciężkie trapery. Dzięki temu można wykorzystać je w bardzo różnych zestawach.

Do sukienki midi wystarczy dodać kryjące rajstopy i dłuższy płaszcz. Masywna podeszwa przełamie bardziej klasyczny charakter stylizacji, a słupek nadal zachowa kobiecy efekt. To dobre rozwiązanie dla osoby, która chce wyglądać elegancko, ale nie przepada za szpilkami. Równie dobrze botki sprawdzą się z prostymi spodniami. Czarne lub grafitowe nogawki, sweter i płaszcz stworzą spokojny zestaw do pracy albo na spotkanie. Z kolei jeansy nadadzą całości bardziej codzienny charakter.

Właśnie dlatego ten model nie musi być traktowany jako propozycja wyłącznie na specjalne okazje. Dla kobiet po 50. roku życia, które chcą budować garderobę z rzeczy łatwych do zestawiania, taki fason może być szczególnie interesujący. Nie trzeba kupować osobnych butów do sukienki, kolejnych do spodni i jeszcze jednej pary do płaszcza. Czarna skóra dodatkowo ułatwia dobieranie kolorów. Botki można zestawić z beżem, szarością, bordo, granatem czy klasyczną czernią. Nie narzucają jednej palety i nie wyglądają sezonowo.

Naturalna skóra wymaga natomiast pielęgnacji. Producent zaleca stosowanie sprayu albo kremu. Przed pierwszym wyjściem warto użyć preparatu odpowiedniego do skóry licowej, a później regularnie usuwać zabrudzenia i odnawiać zabezpieczenie zgodnie z instrukcją kosmetyku.

To również może cię zainteresować: Myślałam, że to modne śniegowce, a to wodoodporne kalosze. W Biedronce wyrwałam je za 34,99 zł. Do spodni i sukienki

Nie należy również zakładać, że gruba podeszwa oznacza wodoodporność. Producent nie podaje takiej właściwości. W mokry, deszczowy dzień rozsądniej będzie sięgnąć po buty przeznaczone do takich warunków.

To jednak nie zmienia najważniejszego. Ten model pokazuje, że modne obuwie na obcasie nie musi oznaczać wyłącznie cienkich szpilek. Szeroki słupek, 3 centymetrowa platforma, okrągły nosek i naturalna skóra tworzą połączenie, które wygląda nowocześnie, a konstrukcyjnie jest bardziej solidne niż typowe delikatne botki. Przy cenie 239,99 zł zamiast 399,99 zł oferta wygląda jeszcze ciekawiej. Szczególnie dla kobiet, które szukają jednej pary do sukienek, jeansów i eleganckich spodni, a przy tym wolą szeroki słupek od cienkiej szpilki.