Poranna kawa z ulubionej filiżanki smakuje jakoś przyjemniej, ale dopiero kiedy przychodzą goście, zaczynam doceniać pełny komplet. Znam ten moment, gdy wyciąga się z szafki sześć różnych kubków i każdy pochodzi z innej bajki. Dlatego od czasu do czasu zaglądam do ofert z porcelaną, szczególnie gdy trafia się coś prostego, co nie będzie pasowało tylko do jednej okazji.

Porcelana z Chodzieży w Biedronce kosztuje 249 zł. Ten zestaw jest przeznaczony dla sześciu osób

Zestaw kawowy Chodzież Fryderyka kosztuje w Biedronka Home 249 zł. Przyznam, że właśnie przy tej kwocie zatrzymałam się na dłużej. W komplecie jest 12 elementów, czyli sześć filiżanek o pojemności 180 ml i sześć spodków. To nie jest więc wielki serwis z cukiernicą, dzbankiem i talerzykami deserowymi, tylko prosty zestaw do kawy dla sześciu osób. I akurat w wielu domach właśnie taki komplet okazuje się najbardziej praktyczny.

Zobacz także:

Filiżanki są białe, wykonane z porcelany i mają delikatne, barokowe zdobienie uformowane w samej powierzchni naczynia. Nie ma tu kolorowych kwiatów ani złotych obwódek, więc całość wygląda spokojnie. Dla mnie to spory plus, bo biała porcelana dobrze dogaduje się właściwie ze wszystkim, od zwykłego obrusu po bardziej odświętną zastawę.

fot: home.biedronka.pl

Spodki mają 14 cm średnicy. Sam komplet można myć w zmywarce i używać w kuchence mikrofalowej. To drobiazg, ale przy serwisie, który ma być wyciągany także na co dzień, ma znaczenie. Nie chciałabym kupić filiżanek, które później trzeba traktować jak eksponaty. Na stronie sklepu pojawia się też oznaczenie „ostatnie sztuki”, więc oferta może nie wisieć tam długo.

Taki zestaw widzę przede wszystkim podczas rodzinnych spotkań. Sześć jednakowych filiżanek od razu porządkuje stół, nawet jeśli ciasto podajemy na zwyczajnych talerzykach. Trochę śmieszy mnie powiedzenie, że „oszczędza się na gości”, ale tutaj da się je odwrócić. Za rozsądną kwotę można mieć komplet, który wygląda jak coś wyciągniętego specjalnie na niedzielę czy święta.

Chodzież to marka z ponad 170 letnią historią. Jej porcelana od pokoleń trafia na polskie stoły

Chodzież nie jest marką, która pojawiła się wczoraj. Jej historia zaczyna się w 1852 roku, kiedy w Chodzieży założono fabrykę fajansu. Pod koniec XIX wieku powstała tam także fabryka porcelany szlachetnej. Dziś marka działa w ramach Polskich Fabryk Porcelany Ćmielów i Chodzież.

Producent sam podkreśla, że Chodzież od pokoleń kojarzona jest z porcelaną używaną zarówno na co dzień, jak i podczas rodzinnych uroczystości. 
Właśnie dlatego ten komplet zwrócił moją uwagę bardziej niż przypadkowy zestaw filiżanek bez wyraźnej historii. Nie oznacza to oczywiście, że sama nazwa marki powinna przesądzać o zakupie. Tutaj trzeba lubić klasykę. Kto szuka kolorów, mocnych wzorów albo dużych kubków na pół litra kawy z mlekiem, raczej nie będzie zachwycony. Filiżanka o pojemności 180 ml jest znacznie bardziej tradycyjna.

Za to przy espresso, czarnej kawie albo kawie podawanej po obiedzie taki rozmiar sprawdza się bardzo dobrze. Biała Fryderyka ma też tę zaletę, że nie narzuca stylu całemu stołowi. Można położyć obok niej kolorową serwetkę, stary talerzyk po babci albo nowoczesny półmisek i nic nie będzie się szczególnie gryzło.

A jeżeli lubicie ceramikę, sprawdźcie też: Rodzina zjedzie na obiad, więc szykuję małe „wow” na stole. Ceramika w kolorze porannej mgły ma reaktywne szkliwo, promocja kusi

O porcelanę najlepiej dbać bez szorstkich gąbek i nagłych zmian temperatury. Kilka prostych zasad może uchronić filiżanki przed rysami

Producent podaje, że ten konkretny zestaw można myć w zmywarce, więc nie trzeba za każdym razem stać przy zlewie. Mimo wszystko z porcelaną warto obchodzić się rozsądnie. Polskie Fabryki Porcelany zalecają unikanie ostrych czyścików i szorstkich ściereczek, które mogą rysować powierzchnię. Przy myciu ręcznym lepiej też nie wrzucać wielu naczyń naraz do jednego zlewu, bo łatwo wtedy o wyszczerbienie brzegu. 

Druga rzecz to temperatura. Porcelana nie lubi gwałtownych zmian, dlatego filiżanki mocno schłodzonej nie powinno się od razu wystawiać na bardzo wysoką temperaturę. Producent wskazuje właśnie takie skoki temperatury jako jeden z błędów, które mogą doprowadzić do pęknięcia. 

Ja do białej porcelany mam prostą zasadę. Używam jej, zamiast chować na lepszą okazję. Ten komplet z Biedronki jest wystarczająco klasyczny na święta, ale jednocześnie na tyle praktyczny, że można pić z niego kawę również w zwykłą niedzielę. I chyba właśnie wtedy zakup serwisu ma największy sens, kiedy nie trzeba się zastanawiać, czy przypadkiem jest „za ładny” na codzienny stół.