Na jesienno-zimowy sezon zmieniam nie tylko garderobę, ale również perfumy. Latem zdecydowanie częściej sięgam po lekkie, świeże i orzeźwiające kompozycje, które dobrze pasują do wysokich temperatur. Gdy tylko zaczyna robić się chłodniej, moje upodobania zupełnie się zmieniają. Wtedy wybieram zapachy słodsze, cieplejsze i bardziej otulające. Mam kilku swoich sprawdzonych ulubieńców, do których regularnie wracam, ale lubię też od czasu do czasu przetestować coś nowego. Ostatnio znajoma poleciła mi prawdziwą perełkę z Rossmanna.

Arabskie perfumy z Rossmanna szybko trafiły do moich jesiennych ulubieńców. Są słodkie, otulające i zaskoczyły mnie trwałością

Zapach, który poleciła mi znajoma, to Paris Corner Qissa Delicious. Od razu zainteresowało mnie to, że są to arabskie perfumy, bo od dłuższego czasu słyszę o nich coraz więcej. Takie kompozycje kojarzą mi się przede wszystkim z intensywnością, dobrą trwałością i cenami, które często są znacznie niższe niż w przypadku wielu luksusowych zapachów. Pomyślałam więc, że w końcu sama sprawdzę, o co tyle zamieszania.

Zobacz także:

Dałam im szansę i właściwie od razu przepadłam. To dokładnie taki zapach, jakiego szukam na chłodniejsze miesiące. Jest słodki i przyjemnie otulający, ale na mojej skórze nie staje się ciężki ani męczący. Mam wrażenie, że bardzo dobrze współgra z grubszymi swetrami, szalikami, płaszczami i całym tym jesiennym klimatem.

Najbardziej zaskoczyła mnie trwałość. Psiknę się nimi rano, a późnym popołudniem nadal wyraźnie czuję kompozycję na skórze. Jeszcze ciekawiej zachowuje się na ubraniach. Sweter czy szalik potrafią pachnieć również kilka dni. Właśnie tego oczekuję od jesiennych perfum.

Qissa Delicious kosztują tylko 79,99 zł, a mają 100 ml. Jak na tak dużą butelkę i moje dotychczasowe wrażenia z użytkowania uważam tę kwotę za naprawdę rozsądną. Luksusowe perfumy o podobnej pojemności potrafią kosztować kilka razy więcej, dlatego tutaj stosunek ceny do tego, co dostaję, mocno mnie przekonał.

fot. rossmann.pl

Ten zapach jest słodki, ale niebanalny. Z czasem pokazuje zupełnie inne oblicze

Pierwsze psiknięcie od razu pokazuje, w jakim kierunku idzie ta kompozycja. W nutach głowy pojawiają się gorzka czekolada, pomarańcza i bita śmietana. Dla mnie właśnie zestawienie czekolady z cytrusowym akcentem jest tutaj najciekawsze. Pomarańcza przełamuje słodycz i sprawia, że początek nie jest przesadnie ciężki.

Po chwili zapach staje się bardziej kremowy. Bita śmietana delikatnie łagodzi gorzką czekoladę i sprawia, że całość zaczyna przypominać deser, ale nadal ma w sobie coś eleganckiego. Nie czuję tutaj jednego mocnego aromatu, który przykrywa wszystko inne. Poszczególne nuty pojawiają się po kolei i dobrze się ze sobą łączą.

W sercu znajdują się kokos, marshmallow i jaśmin. Kokos dodaje jeszcze więcej kremowości, a marshmallow podbija słodką stronę perfum. Jaśmin jest dla mnie ważnym dodatkiem, bo sprawia, że zapach nie idzie wyłącznie w stronę cukierkową. Dzięki niemu pojawia się bardziej kobiecy, kwiatowy akcent.

Najbardziej lubię jednak moment, kiedy kompozycja zaczyna osiadać na skórze. W bazie znajdują się wanilia, białe piżmo i orientalne nuty drzewne. Wanilia przedłuża słodycz, ale nuty drzewne nadają całości głębszego charakteru. Białe piżmo z kolei sprawia, że końcówka wydaje mi się miękka i otulająca.

To właśnie dlatego perfumy z czekoladą tak dobrze pasują mi do jesieni. Nie pachną jak typowy świeży zapach na upalny dzień. Są cieplejsze, bardziej kremowe i mają w sobie ten rodzaj słodyczy, po który mam ochotę sięgać wtedy, gdy za oknem robi się chłodno.

To też może cię zainteresować: Ta satynowa spódnica midi aż prosi się o botki i mięciutki golf. Weszłam do Mohito i nie mogłam się zdecydować, którą wybrać

Kobiety chwalą ten zapach za słodki i otulający charakter. Opinie o arabskich perfumach z Rossmanna są bardzo pozytywne

Perfumy te zbierają bardzo pozytywne opinie. Kobiety chwalą przede wszystkim ich trwałość, słodki i otulający charakter oraz to, jak zapach stopniowo rozwija się na skórze. Na stronie Rossmanna możemy przeczytać między innymi:

Ładny, trwały zapach, słodki i otulający.

Długo się utrzymuje i pięknie się rozwija na skórze. W tej cenie to prawdziwy hit.

Pachnie obłędnie! Jestem nim zachwycona.

Po kilku tygodniach używania rozumiem, skąd te zachwyty. To jeden z tych zapachów, po które mam ochotę sięgać właśnie wtedy, gdy wyciągam z szafy gruby sweter i szalik, a za oknem zaczyna robić się naprawdę jesiennie.