Przed Wszystkimi Świętymi zawsze zastanawiam się, jak udekorować groby bliskich, żeby wyglądały schludnie i elegancko, ale bez wydawania fortuny. Nie przepadam za ogromnymi stroikami, w których jest tyle dodatków, że samych kwiatów prawie nie widać. Zdecydowanie bardziej podobają mi się delikatne kompozycje, przypominające bukiety z kwiaciarni. Ostatnio coraz częściej myślę też o tym, żeby zamiast kupować gotową wiązankę, zrobić ją po swojemu. Wcale nie trzeba mieć do tego szczególnych zdolności.
Kwiaty sztuczne z Jysk kosztują już od 3 zł. Pudrowe płatki wyglądają wyjątkowo delikatnie
Przeglądając kwiaty sztuczne w Jysk, od razu zatrzymałam się przy kilku gałązkach w jasnych, pastelowych kolorach. Najtańszy kwiat Gestur w beżowym odcieniu kosztuje zaledwie 3 zł. Ma drobne kwiatostany i zielone listki, dzięki czemu wygląda znacznie subtelniej niż typowe sztuczne chryzantemy.
Zobacz także:
fot: jysk.pl
Jeszcze bardziej spodobał mi się różowy Asvend za 9 zł. Jego delikatne, lekko rozchylone płatki przypominają kwiaty zebrane prosto z ogrodu. Widzę go w niewielkiej wiązance z kremowymi dodatkami i zielonymi gałązkami. Taka kompozycja nie potrzebuje nawet ozdobnych wstążek.
W ofercie znalazłam również biały, zwisający kwiat Ola za 13,50 zł oraz biały Hubert za 15 zł, który przypomina hortensję. Ten drugi ma pełniejszy kwiatostan, więc może być główną ozdobą bukietu.
fot: jysk.pl
Najbardziej podobają mi się jednak te drobne kwiaty, które wyglądają lekko i naturalnie. Beżowy Gestur, różowy Asvend i szarawy Laust za 15 zł pięknie współgrają kolorystycznie. Nie trzeba kupować kilkunastu gałązek, żeby uzyskać ciekawy efekt.
Zobacz więcej takich propozycji:
Nie wydam 150 zł na gotową wiązankę na Wszystkich Świętych. Z kwiatów z Jysk zrobię ją sama
W kwiaciarniach i punktach przy cmentarzach można znaleźć naprawdę piękne dekoracje. Problem zaczyna się wtedy, gdy chcemy kupić kilka wiązanek na różne groby. Wydatek szybko rośnie, szczególnie gdy jedna kompozycja kosztuje około 150 zł.
Dlatego spodobał mi się pomysł samodzielnego przygotowania bukietu. Wybrałabym trzy różowe gałązki Asvend, dwa beżowe kwiaty Gestur i jeden szarawy Laust. Za same kwiaty zapłaciłabym 48 zł. Do tego wystarczy dobrać podstawę i ewentualnie trochę zieleni.
Nie układałabym wszystkich kwiatów na jednej wysokości. Najwyższe gałązki umieściłabym z tyłu, a drobniejsze lekko wysunęła do przodu. Dzięki temu kompozycja wyglądałaby swobodniej, a nie jak ciasno związany pęk jednakowych kwiatów.
Na grób z ciemnego granitu wybrałabym pudrowy róż, beż i biel. Takie odcienie ładnie kontrastują z kamieniem, ale nie są krzykliwe. Przy jasnym nagrobku dodałabym więcej zieleni, żeby bukiet nie zlewał się z tłem.
W przypadku dekoracji stojącej w wazonie trzeba jeszcze pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu łodyg. Na cmentarzu zdarzają się silne podmuchy wiatru, dlatego lekka wiązanka powinna być dobrze osadzona.
A po znicze zajrzyj do Dino: Na grób bliskich nie chcę stawiać plastikowej tandety. Te szklane znicze z Dino wyglądają naprawdę elegancko, a jakie tanie
Sztuczne kwiaty nie muszą wyglądać tandetnie. Wystarczy dobrze połączyć kolory i kształty
Jysk ma również kilka propozycji dla osób, które wolą bardziej rozbudowane kompozycje. Moją uwagę przyciągnął wielokolorowy bukiet Kristian za 27,50 zł, przeceniony z 30 zł. Drobne kwiaty w różnych odcieniach wyglądają tak, jakby ktoś zebrał je podczas spaceru po łące.
Podoba mi się też bukiet Mikki z siedmioma sztucznymi tulipanami za 35 zł. Białe i różowe kwiaty można rozdzielić i wykorzystać do dwóch mniejszych dekoracji. Są jednak dość wiosenne, dlatego na Wszystkich Świętych osobiście wybrałabym bardziej stonowane gałązki.
Mam jeszcze jeden pomysł. Zamiast robić dużą wiązankę, można ustawić niewielki bukiet obok prostego znicza. Kilka jasnych kwiatów, odrobina zieleni i spokojna kolorystyka zupełnie wystarczą. Nie potrzeba brokatu, złotych liści ani wielkich kokard.
Przy zakupie zwróciłabym tylko uwagę na to, że nie wszystkie sztuczne kwiaty nadają się do długiego trzymania na zewnątrz. Deszcz, wilgoć i mocne słońce mogą z czasem zmienić ich wygląd. Mimo to pomysł na własnoręcznie przygotowaną dekorację bardzo mi odpowiada. Wolę poświęcić chwilę na dobranie kilku ładnych gałązek, niż płacić dużo za gotowy stroik, który nie do końca mi się podoba.

Obserwuj nas na Google







