Jesienią znacznie częściej zapraszam rodzinę na kawę i coś słodkiego. Gdy wieczory robią się dłuższe, nawet zwykłe spotkanie przy stole ma dla mnie trochę inny klimat, dlatego lubię wtedy wyciągać ładniejsze naczynia i zadbać o drobne szczegóły. Nie trzeba od razu kupować całej nowej zastawy, żeby stół wyglądał bardziej elegancko. Czasem wystarczą wystrzałowe filiżanki, które same w sobie przyciągają uwagę. Ostatnio prawdziwe cuda znalazłam w Sinsay.
Ceramiczna filiżanka z Sinsay wygląda naprawdę elegancko. Spodek i porządne wykonanie sprawiły, że od razu wzięłam kilka sztuk
Do Sinsay wybrałam się przede wszystkim po to, żeby przejrzeć jesienne i zimowe nowości w ubraniach. Nie byłabym jednak sobą, gdybym przy okazji nie zajrzała na dział z wyposażeniem domu. Zawsze kończy się tak samo. Mam tylko rzucić okiem, a po chwili oglądam kubki, talerze, świece i dodatki do kuchni. Tym razem praktycznie od razu zatrzymałam się przy tej boskiej filiżance.
Zobacz także:
Pierwsze wrażenie było naprawdę dobre. Filiżanka z Sinsay wygląda elegancko, ma błyszczące wykończenie i od razu sprawia wrażenie naczynia, które spokojnie można postawić na stole podczas bardziej uroczystego spotkania. Duży plus daję też za spodek. Dla mnie filiżanka podana w takim komplecie zawsze wygląda bardziej elegancko niż sam kubek, nawet jeśli pijemy zwykłą kawę po obiedzie.
Całość wykonano z ceramiki, a filiżanka ma 200 ml pojemności. To wygodny rozmiar na kawę, cappuccino czy herbatę, kiedy nie chcę nalewać sobie ogromnego kubka. Podoba mi się również to, że zestaw nie wygląda delikatnie tylko z daleka. Ceramika daje poczucie solidności, a błyszcząca powierzchnia sprawia, że całość prezentuje się schludnie i porządnie.
Dopiero po dokładniejszym obejrzeniu kompletu sprawdziłam cenę. Za filiżankę ze spodkiem trzeba zapłacić 29,99 zł. Jak na ceramiczny zestaw z takim wykończeniem uznałam to za całkiem rozsądną kwotę. Tym bardziej że produkt ma już status bestsellera, więc najwyraźniej nie tylko mnie zwrócił uwagę. Szybko doszłam do wniosku, że jednej nie ma sensu brać. Ostatecznie kupiłam cztery filiżanki, żeby stworzyć mały, spójny komplet.
Pionowe paski i złote detale kojarzą mi się z francuskim stylem. Teściowa była przekonana, że filiżankę przywiozłam z Paryża
Największy urok tego zestawu kryje się jednak w wyglądzie. Filiżankę pokrywają pionowe paski, a całość uzupełniają złote detale. Takie połączenie od razu skojarzyło mi się z eleganckimi kawiarniami, niewielkimi stolikami i klasycznym francuskim stylem. Nie jest przesadnie ozdobnie, ale zdecydowanie nie jest też zwyczajnie.
fot. sinsay.com
Do wyboru są dwa warianty kolorystyczne. Pierwszy łączy biel z czernią, drugi biel z delikatnym różem. Oba mają paski i złote wykończenie, więc zachowują ten sam elegancki charakter, ale dają zupełnie inny efekt. Różowa wersja jest delikatniejsza i bardziej subtelna. Czarne paski są bardziej wyraziste. Złote elementy mocniej się przy nich wyróżniają, dlatego całość wygląda według mnie bardziej elegancko i trochę bardziej klasycznie. Właśnie dlatego zdecydowałam się na czarno-białą wersję.
Gdy tę filiżankę zobaczyła moja teściowa, była przekonana, że przywiozłam ją z ostatnich wakacji w Paryżu. Przyznam, że trochę mnie to rozbawiło, ale jednocześnie utwierdziło w przekonaniu, że ten zestaw rzeczywiście wygląda znacznie drożej i bardziej wyjątkowo, niż można byłoby przypuszczać. Dopiero po chwili powiedziałam jej, że znalazłam go w Sinsay.
Sinsay ma więcej hitów. Zobacz: Skończyło mi się miejsce w szafce na buty. Zamiast kupować nową, w Sinsay znalazłam ten organizer. Do mikro przedpokoju ideolo
Filiżanka ma status bestsellera i zbiera maksymalne oceny. Nie tylko mnie wpadła w oko
Filiżanka nie tylko ma status bestsellera, ale również zbiera bardzo dobre oceny. Na razie opinii nie ma jeszcze wiele, ale średnia ocen wynosi maksymalne 5 na 5. Jestem więc przekonana, że wraz z rosnącą popularnością produktu będzie ich stale przybywać. W opiniach kupujący wspominają między innymi:
Bardzo piękna i wysokiej jakości!
Piękne, stylowe filiżanki, polecam.
Ja po zakupie czterech sztuk jestem przede wszystkim zadowolona z wyglądu całego kompletu. Na stole prezentuje się elegancko, a jednocześnie nie kosztował tyle, co podobne zestawy z bardziej specjalistycznych sklepów z zastawą. Teraz zostało mi tylko dobrać serwetki i coś dobrego do kawy, bo filiżanki na rodzinne spotkanie mam już gotowe.

Obserwuj nas na Google







