Przygotowania do Wszystkich Świętych zaczynam co roku znacznie wcześniej, bo dzięki temu nie muszę robić wszystkich zakupów w ostatniej chwili. Wyciągam dekoracje zachowane z poprzednich lat, sprawdzam znicze i zastanawiam się, czego naprawdę potrzebuję. Z czasem zauważyłam, że coraz mniej podoba mi się ustawianie na grobie wielu przypadkowych ozdób. Wolę spokojniejszą kompozycję, w której każdy element ma swoje miejsce. Przy okazji jest to dla mnie dobry sposób, żeby rozsądniej podejść do wydatków przed 1 listopada. W związku z tym, że w 2026 roku stawiam na minimalizm, od razu wpadły mi w oko te eleganckie latarenki z Biedronki.
Przez lata kupowałam najprostsze znicze, bo chciałam mieć ich dużo i nie przepłacać. Na Wszystkich Świętych 2026 wybieram minimalizm i spokojniejszą dekorację grobu
Jeszcze niedawno moje zakupy przed 1 listopada wyglądały niemal tak samo. Brałam kilka niedrogich zniczy, wkłady oraz kwiaty i szłam na cmentarz. Najważniejsze było dla mnie to, żeby na grobie pojawiło się dużo świateł, a całe przygotowanie nie pochłonęło dużej części domowego budżetu. Nie przywiązywałam większej wagi do tego, czy wszystkie elementy rzeczywiście do siebie pasują.
Zobacz także:
Z czasem zaczęłam jednak patrzeć na dekorowanie grobu trochę inaczej. Kilka zniczy o różnych kształtach, kolorach i zdobieniach potrafi stworzyć wrażenie nieporządku, zwłaszcza na mniejszym pomniku. Do tego dochodzą kwiaty, stroik i kolejne lampki przynoszone przez bliskich. W efekcie nawet piękne rzeczy zaczynają wyglądać źle.
W tym roku chcę więc pójść w stronę minimalizmu. Nie oznacza to dla mnie pustego pomnika. Chodzi raczej o ograniczenie liczby dekoracji i wybranie takich, które tworzą spójną całość. Wolę jedno większe światło ustawione obok kompozycji kwiatowej niż kilka przypadkowych zniczy stojących jeden przy drugim.
Zamiast kilku przypadkowych lampek wolę postawić 1 lub 2 eleganckie znicze. W Biedronce zwróciłam uwagę na szklany model ze złotym napisem i czasem palenia do 62h
Podczas zakupów w Biedronce zatrzymałam się przy ofercie na Wszystkich Świętych i jeden model od razu pasował mi do pomysłu na tegoroczną dekorację. To szklany znicz o dość prostej, wysokiej formie. Ma złote wykończenie u góry oraz dekorację naniesioną bezpośrednio na szkło. Dzięki temu wygląda elegancko, ale nie jest przesadnie ozdobny.
Na półce zauważyłam kilka wariantów. Jeden ma złoty krzyż oraz napis „Pamiętamy”. Drugi szczególnie zwrócił moją uwagę. Na szkle znajduje się duże serce, a w jego środku napis „Na zawsze w naszych sercach” oraz niewielki krzyż. Przy takiej dekoracji nie potrzebuję już dodatkowych ozdobników.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Co więcej, ten szklany znicz ma wagę 180 g oraz deklarowany czas palenia wynoszący 62h. Cena to 19,99 zł za sztukę. Właśnie taki model odpowiada mi bardziej niż kilka niewielkich zniczy w zupełnie różnych stylach. Postawiłabym jeden po każdej stronie kompozycji albo ograniczyła się nawet do jednej sztuki, zależnie od wielkości pomnika i pozostałych dekoracji. Złote elementy same w sobie są widoczne, dlatego nie trzeba już dokładać wielu błyszczących dodatków. Dla mnie właśnie na tym polega minimalizm na cmentarzu.
Do eleganckich zniczy nie zamierzam kupować gotowej wiązanki za dużą kwotę. Wykorzystam kwiaty z poprzednich sezonów i zrobię prostą dekorację DIY
Skoro ograniczam liczbę zniczy, nie chcę obok nich ustawiać ogromnej, wielokolorowej kompozycji. W tym roku planuję zrobić wiązankę samodzielnie. Najpierw przejrzę sztuczne kwiaty i gałązki, które zostały mi po dekoracjach z poprzednich sezonów. Część z nich nadal wygląda dobrze, więc nie widzę powodu, żeby kupować wszystko od nowa.
Zacznę od dokładnego oczyszczenia kwiatów z kurzu. Potem wybiorę tylko te, które mają nieuszkodzone płatki i dobrze zachowany kolor. Nie chcę mieszać wszystkich znalezionych elementów. Przy minimalistycznej dekoracji znacznie lepiej będzie wyglądało kilka większych kwiatów o podobnym wyglądzie.
To również może cię zainteresować: Do Wigilii na 100% nie doczeka w szafie. Złocony obrus z Pepco rozłożę już na Wszystkich Świętych, wygląda odświętnie a tani
Do nich dołożę zielone gałązki z ogrodu, żeby kompozycja nabrała objętości. Ułożę je jako tło, a kwiaty umieszczę przede wszystkim w środkowej części. Zamierzam trzymać się dwóch albo trzech kolorów. Dzięki temu wiązanka nie będzie konkurowała ze złotymi zdobieniami na zniczach. Całość przygotuję na stabilnej podstawie, np. piance florystycznej, żeby dekoracja dobrze trzymała się na grobie i gotowe.

Obserwuj nas na Google







