Nie marzę o kuchni wielkości salonu. Bardziej zależy mi na tym, żeby w tej, którą mam, wszystko znalazło swoje miejsce. Najwięcej problemów sprawiają mi drobiazgi. Torebki z przyprawami przewracają się w szufladzie, warzywa zajmują pół blatu, a zapasowe produkty wciskam tam, gdzie akurat znajdzie się kawałek wolnej półki. Dlatego coraz bardziej przekonują mnie rozwiązania, które wykorzystują przestrzeń w pionie. Nie zabierają dużej części podłogi, a pozwalają uporządkować rzeczy, które wcześniej były rozsiane po całej kuchni.
Biedronka przeceniła wózek kuchenny o 49%. Teraz kosztuje 49,99 zł zamiast 99 zł
W Biedronka Home znalazłam czarny wózek kuchenny Smukee Home przeceniony o 49 proc. Teraz kosztuje 49,99 zł, podczas gdy cena regularna poza okresem promocji wynosi 99 zł. Oferta ma obowiązywać do 12 października 2026 roku. Ja nazywam go małą spiżarnią na kółkach, bo właśnie w takiej roli widzę dla niego najwięcej zastosowań. Zamiast stawiać następną szafkę albo trzymać wszystko na blacie, dostaję trzy osobne kosze. Mogę przeznaczyć każdy na inną kategorię produktów i w końcu przestać przekładać rzeczy z miejsca na miejsce.
Zobacz także:
Na samej górze ustawię to, po co sięgam najczęściej. Mogą tam trafić przyprawy, oliwa czy drobne produkty używane podczas gotowania. Środkowy poziom przeznaczę na warzywa, które przechowuję poza lodówką. Na dole znajdzie się miejsce na kuchenne zapasy albo czyste ściereczki. Producent wskazuje właśnie przyprawy, owoce, warzywa, przybory oraz tekstylia jako przykładową zawartość poszczególnych koszy. Biedronka Najbardziej podoba mi się otwarta konstrukcja. Od razu widzę zawartość, więc nie muszę otwierać kolejnych pudeł i zastanawiać się, gdzie schowałam zapas produktu.
fot. mat. własne Story.pl
Ma tylko 27 cm szerokości i właśnie w tym tkwi jego największa zaleta. Wąską szczelinę można zamienić w miejsce do przechowywania
Wymiary wózka to 45 x 27 x 64 cm. Jest więc zdecydowanie węższy niż typowa kuchenna szafka. Biedronka wprost zwraca uwagę, że konstrukcja została pomyślana tak, aby mieściła się również we wnękach i niewielkich pomieszczeniach. I tutaj zaczyna się zabawa w odzyskiwanie centymetrów. U mnie pierwszym miejscem, które sprawdzam, jest przestrzeń między lodówką a szafką. W innej kuchni może to być wolny fragment przy ścianie, miejsce obok regału albo końcówka ciągu kuchennego. Trzeba tylko wcześniej chwycić za miarkę, bo te 27 cm szerokości musi rzeczywiście się zmieścić.
Szukasz ciekawych dodatków do wnętrz? To także warto sprawdzić: Nie kolejny zwykły świecznik, ten lampion jest inny od wszystkich, a to jesienny hicior. Ponadczasowy i robi klimacik
Trzy poziomy sprawiają, że na niewielkiej powierzchni podłogi wykorzystuję przestrzeń w górę. Stąd moje tytułowe „3x więcej miejsca”. Nie oznacza to oczywiście, że cała kuchnia nagle stanie się trzy razy większa. Chodzi o trzy kosze ustawione jeden nad drugim zamiast jednej powierzchni zajmowanej na podłodze. Każda półka może być obciążona maksymalnie do 5 kg. To ważna informacja, szczególnie gdy planujemy postawić na wózku cięższe słoiki czy większe zapasy. Nie wrzucałabym więc wszystkiego bez kontroli, tylko rozsądnie rozłożyła ciężar pomiędzy poziomy.
Kółka pozwalają wysunąć zapasy wtedy, kiedy są potrzebne. Dwa hamulce pomagają zatrzymać wózek na miejscu
Wąskie regały bywają praktyczne do momentu, kiedy trzeba wyciągnąć coś stojącego z tyłu. Tutaj rozwiązaniem są kółka. Mogę wysunąć cały organizer, zabrać potrzebną rzecz i ponownie odstawić go na miejsce. Nie muszę nurkować ręką pomiędzy meblami. Dwa z kółek mają hamulce, dzięki czemu po ustawieniu w wybranym miejscu konstrukcję można ustabilizować. To szczególnie przydatne, kiedy wózek stoi w łatwo dostępnym miejscu i regularnie coś z niego wyjmujemy. Sam mebel waży 1,435 kg.
Konstrukcję wykonano ze stali węglowej zabezpieczonej żywicą epoksydową, a w zestawie znajdują się między innymi trzy kosze z siatki, wsporniki, kółka oraz plastikowe haczyki. Czarny kolor jest prosty i nie próbuje udawać klasycznego mebla kuchennego. Dla mnie to raczej praktyczny organizer, który ma przede wszystkim pilnować porządku. Jest też jedna rzecz, o której warto pamiętać. Model przeznaczono do użytku wewnątrz domu. Nie traktowałabym go więc jako regału na balkon czy taras.
Nie tylko kuchenne zapasy znajdą tutaj swoje miejsce. Ten sam wózek wykorzystam również w łazience albo schowku
Najlepsze organizery to dla mnie takie, których nie trzeba wyrzucać, gdy zmienia się pomysł na mieszkanie. Ten model nie jest przywiązany wyłącznie do produktów spożywczych. Biedronka wskazuje również łazienkę, spiżarnię oraz pomieszczenie gospodarcze jako miejsca, w których można go wykorzystać. W łazience widzę na trzech poziomach zupełnie inny podział. Jeden na kosmetyki, drugi na ręczniki, trzeci na zapas środków higienicznych. W schowku można natomiast posegregować akcesoria do sprzątania. Dzięki koszom wszystko pozostaje widoczne, więc łatwiej kontrolować zapasy.
Mnie jednak najbardziej przekonuje wersja kuchenna. Przy szerokości 27 cm wózek pozwala zagospodarować przestrzeń, którą łatwo wcześniej uznać za bezużyteczną. Nie wymaga dokładania wiszących półek ani kupowania kolejnej dużej szafki. Dostaję trzy poziomy przechowywania, a gdy potrzebuję do nich dostępu, po prostu wysuwam całość. W małej kuchni właśnie takich rozwiązań szukam najczęściej. Nie obiecują dodatkowych metrów kwadratowych, bo tych żaden organizer nie wyczaruje. Pomagają za to wykorzystać centymetry, które już mam, a to często wystarcza, żeby blat wreszcie przestał pełnić funkcję podręcznego magazynu.

Obserwuj nas na Google







