Do Action zwykle wchodzę z krótką listą i wychodzę z kilkoma rzeczami, których kompletnie na niej nie było. Tym razem zatrzymałam się przy kosmetykach, bo przypomniało mi się mydło, które od jakiegoś czasu przewijało mi się w mediach społecznościowych. Bordowa butelka Atelier de Luxe Pure Rose wyglądała niepozornie, ale kiedy poczułam zapach, skojarzenie z dużo droższą perfumerią rzeczywiście nie wydało mi się tak absurdalne.

Cena była absolutnie pozytywnym zaskoczeniem. Za 500 ml zapłaciłam jedynie 11,95 zł. Dla porównania większy flakon Baccarat Rouge 540 potrafi kosztować około 1000 zł, a w zależności od sklepu nawet dużo więcej. Oczywiście mydło nie zastępuje perfum i Action nigdzie nie deklaruje, że Pure Rose jest ich odpowiednikiem. To porównanie narodziło się w internecie. Ale właśnie ten niezaprzeczalnie wyjątkowy zapach sprawił, że zwykły kosmetyk do mycia rąk zrobił wokół siebie tyle zamieszania.

Zobacz także:

Pure Rose kosztuje 11,95 zł i to właśnie ten wariant podbił TikToka. Internet ochrzcił mydło mianem „Baccarat Rouge z Action”

Najwięcej uwagi zebrała wersja Atelier de Luxe Pure Rose. To mydło w płynie o pojemności 500 ml, które na stronie Action opisane jest po prostu jako łagodne mydło do rąk o świeżym zapachu. Nie znajdziemy tam informacji o Maison Francis Kurkdjian ani sugestii, że produkt miał być inspirowany konkretnymi perfumami. Cała historia zaczęła się w social mediach. Między innymi na TikToku pojawiły się nagrania, w których użytkowniczki zaczęły zestawiać zapach Pure Rose z Baccarat Rouge 540. Porównanie szybko podchwycili kolejni twórcy. W ten sposób internet ochrzcił mydło „Baccarat Rouge z Action”.

fot. action.com

Skąd skojarzenie z perfumami za ponad 1000 zł? Baccarat Rouge 540 też łączy kwiaty z ciepłym, drzewnym tłem

Baccarat Rouge 540 to już właściwie perfumowy klasyk. Kompozycja zadebiutowała w 2015 roku i powstała przy współpracy domu Maison Francis Kurkdjian z francuską manufakturą kryształów Baccarat. Za zapach odpowiada Francis Kurkdjian. W samych perfumach znajdziemy między innymi szafran i jaśmin, a dalej ciepłe, drzewne i ambrowe akordy. W bazie pojawiają się między innymi cedr, ambroksan oraz żywiczne nuty. Całość ma charakterystyczny słodko-drzewny profil, przez który Baccarat Rouge 540 bardzo łatwo rozpoznać albo przynajmniej skojarzyć z całą falą zapachów, które pojawiły się później. Różnica w cenie tych dwóch hitowych produktów robi robotę. Baccarat Rouge 540 w pojemności 70 ml kosztuje około 1000-1200 zł, podczas gdy za Pure Rose (w oczywiście sporo większej pojemności, bo aż 500 ml) płacimy niecałe 12 zł.

To również może cię zainteresować: Kupiłam w Action po 6,97 zł i wysprzątałam cały dom. Brud, tłuszcz i osady zniknęły, zapach przypomina perfumy Chanel

Pure Rose nie jest jedynym wariantem. Internauci znaleźli też inne „perfumowe” skojarzenia

Seria Atelier de Luxe nie kończy się na bordowym Pure Rose. W internetowych porównaniach pojawiają się również dwa inne warianty. Imperial City użytkownicy kojarzą z zapachem Istanbul marki Atelier Rebul, natomiast Ocean Resin bywa zestawiany z kosmetykami Marie-Stella-Maris.To nadal porównania konsumentów, a nie oficjalnie deklarowane inspiracje.

@patrycjaperline Mydło idealne dla każdej fanki baccarat rouge 540 ❤️! Do kupienia w Action za 12 zł 👀🛒 #action #baccaratrouge540 #okazja #nowość #przegląd ♬ original sound - Ms.Kly - Klyracapinig✿🍒𐙚

Największe zamieszanie zrobiło jednak Pure Rose i chyba trudno się temu dziwić. Baccarat Rouge 540 ma już status jednego z najbardziej rozpoznawalnych drogich zapachów, więc zestawienie go z mydłem za 11,95 zł samo prosi się o uwagę. Ja podeszłam do całego szumu z lekkim dystansem, ale po powąchaniu produktu muszę przyznać, że to porównanie z pewnością nie wzięło się zupełnie znikąd. Sama wyczuwam spore podobieństwo kompozycji zapachowych, a za niecałe 12 zł Pure Rose daje satysfakcjonujące uczucie luksusu.