Przed Wszystkich Świętych staram się wcześniej przejrzeć dekoracje, które zostały mi z poprzednich lat. Nie lubię kupować wszystkiego na ostatnią chwilę, kiedy w sklepach robi się tłoczno, a wybór szybko się zmniejsza. Zwykle stawiam też na kilka dobrze dobranych rzeczy zamiast wielu przypadkowych ozdób. Dzięki temu nagrobek wygląda spokojnie i elegancko, a przygotowania nie zamieniają się w wielką wyprawę po sklepach.

W Dino wypatrzyłam szklaną kapliczkę za 59,99 zł. Z daleka wzięłam ją za elegancką latarnię

Na półce w Dino stał znicz opisany jako szklana kapliczka LED, a jego cena wynosiła 59,99 zł. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to jego forma. Jest wysoki, smukły i zupełnie nie przypomina popularnych czerwonych czy przezroczystych zniczy o zaokrąglonych kształtach. Bardziej kojarzy mi się z dekoracyjnym lampionem. Czarna podstawa i góra tworzą wyrazistą ramę dla szklanych ścianek. Same tafle mają geometryczną formę, przez co całość wygląda nowocześnie. Najbardziej dekoracyjny element znajduje się z przodu. To srebrne kwiaty z listkami, które mocno odcinają się od czarnego tła. Dzięki nim znicz nie potrzebuje wielu dodatkowych ozdób, żeby przyciągnąć wzrok.

Zobacz także:

Podoba mi się również połączenie trzech prostych elementów: czerni, przezroczystego szkła i srebrnego detalu. Nie ma tu wielu kolorów ani bardzo rozbudowanych ornamentów. Właśnie dlatego widzę go raczej na nagrobku urządzonym spokojnie, z prostą wiązanką albo pojedynczym bukietem. To model dla osób, które przed 1 listopada szukają czegoś innego niż tradycyjny znicz. Jest dekoracyjny, ale nie sprawia wrażenia przesadzonego. Przy tak charakterystycznej formie sama ograniczyłabym pozostałe dodatki.

fot. mat. własne Story.pl

Zamiast klasycznego płomienia jest LED. To rozwiązanie ma kilka praktycznych zalet

Najważniejsza różnica kryje się w sposobie świecenia. To znicz LED, więc nie potrzebuje prawdziwego płomienia. Nie ma tu palącego się knota, a tym samym procesu spalania charakterystycznego dla tradycyjnej świecy. Dla mnie to szczególnie interesujące przy szklanej obudowie. Klasyczny płomień może z czasem pozostawiać na szkle ciemny osad. W przypadku światła LED nie ma dymu powstającego podczas spalania. Nie ma również roztopionego wosku czy parafiny, które mogłyby zabrudzić wnętrze.

Szukasz ciekawych rozwiązań na Wszystkich Świętych? To też warto sprawdzić: Do znicza wkładam ją zamiast tradycyjnego wkładu. Z Pepco, świeci tygodniami, bez parafiny, a ma tańczący płomień

Taki sposób świecenia zmienia też codzienną obsługę. Nie trzeba szukać zapalniczki ani próbować dostać się ręką do głęboko osadzonego knota. To drobiazg, ale każdy, kto próbował zapalić świecę w wysokim zniczu, wie, że czasem potrafi być to niewygodne. Oczywiście LED nie daje dokładnie tego samego efektu co prawdziwa świeca. Dla jednych naturalny płomień będzie nie do zastąpienia, inni bardziej docenią wygodę. Ja potraktowałabym ten model jako nowoczesną alternatywę, szczególnie gdy zależy mi na schludnym wyglądzie.

Srebrne kwiaty zastępują część dodatkowych dekoracji. Przy takim zniczu postawiłabym na prostą wiązankę

Przygotowując nagrobek na Wszystkich Świętych, łatwo przesadzić z liczbą elementów. Kilka zniczy, duży stroik, bukiet i dodatkowe ozdoby osobno mogą wyglądać pięknie, ale razem zaczynają ze sobą konkurować. Ten model sam w sobie jest już mocnym akcentem. Srebrne kwiaty są na tyle widoczne, że nie dokładałabym obok wielu błyszczących dodatków. Znacznie bardziej podoba mi się pomysł połączenia takiej kapliczki z zielenią, jasnymi kwiatami albo spokojną kompozycją w jednym kolorze. Czerń tworzy dobre tło zarówno dla bieli, jak i bardziej stonowanych jesiennych barw.

Duże znaczenie ma też szkło. Przezroczyste powierzchnie sprawiają, że bryła nie wygląda ciężko mimo ciemnej podstawy i góry. Światło może być widoczne z kilku stron, a dekoracyjny front pozostaje głównym elementem całej konstrukcji. Właśnie takie rzeczy najbardziej lubię przy przygotowaniach do 1 listopada. Jeden charakterystyczny przedmiot potrafi zrobić więcej niż kilka przypadkowych dekoracji. Nagrobek pozostaje uporządkowany, a ja nie muszę zastanawiać się, gdzie zmieścić kolejny dodatek.

Znicz na Wszystkich Świętych nie musi wyglądać tradycyjnie. Ten model łączy kapliczkę z nowoczesną formą

Przez lata przyzwyczailiśmy się do kilku charakterystycznych kształtów zniczy. Ten idzie w zupełnie inną stronę. Smukła sylwetka, ostre linie szkła i ciemne wykończenie nadają mu bardziej współczesny charakter. Dopiero srebrny motyw kwiatowy przypomina o tradycyjnym, dekoracyjnym przeznaczeniu. Widzę w tym sporą zaletę dla osób, które nie chcą co roku stawiać na nagrobku bardzo podobnych modeli. Można zachować spokojny, odpowiedni do miejsca charakter dekoracji, a jednocześnie wybrać coś trochę mniej oczywistego.

Przy zakupie zwróciłabym natomiast uwagę na samą konstrukcję. Szklany znicz wymaga ostrożnego przewożenia i ustawiania. Warto też postawić go stabilnie na równej powierzchni. To szczególnie ważne jesienią, gdy często pojawia się silniejszy wiatr i deszcz. Mój szybki wypad po zakupy spożywcze skończył się więc przystankiem przy zupełnie innej półce. I właśnie za to lubię zaglądać do marketów przed sezonem. Czasem między codziennymi zakupami trafia się rzecz, której wcześniej nawet nie planowałam szukać.