Nie mam potrzeby zmieniać całego salonu wraz z nadejściem jesieni. Zdecydowanie bardziej lubię przestawić kilka rzeczy, schować letnie dodatki i postawić na komodzie coś, co od razu daje wnętrzu cieplejszy charakter. To prostsze, tańsze i nie kończy się kolejnym kartonem dekoracji w szafie. Ostatnio szczególnie podobają mi się złote akcenty. Dobrze wyglądają przy drewnie, ciemnej zieleni, beżach i brązach, których jesienią mam w domu najwięcej.

Złota taca dekoracyjna z Pepco kosztuje 40 zł. Wygląda jak ozdoba znaleziona na targu staroci

W Pepco wypatrzyłam owalną tacę dekoracyjną w złotym kolorze. Kosztuje 40 zł, a jej wymiary to 30,5 na 21,5 cm. Nie jest więc maleńkim talerzykiem na pierścionki, tylko zauważalnym dodatkiem, który może zająć centralne miejsce na komodzie, konsoli albo stoliku. Najbardziej podoba mi się to, że nie jest idealnie gładka i minimalistyczna. Właśnie przez dekoracyjne wykończenie kojarzy mi się z przedmiotami vintage, które czasem można znaleźć na pchlim targu. Złoty kolor dodatkowo wzmacnia ten efekt. Przy odpowiednim świetle taka powierzchnia może stać się mocniejszym akcentem nawet w bardzo spokojnym wnętrzu.

Zobacz także:

Nie nazywałabym jej antykiem ani rękodziełem, bo nic takiego nie wynika z opisu produktu. To moje skojarzenie z jej wyglądem. I właśnie dlatego zwróciłam na nią uwagę. Zamiast kolejnej prostej podstawki dostaję przedmiot, który sam w sobie jest dekoracją. Ta patera to ponadczasowa propozycja. 

fot. pepco.pl

Kwiaty i liście wychodzą ponad krawędź tacy. Ten detal robi całą robotę

Dopiero przy bliższym spojrzeniu widać, dlaczego ta taca tak różni się od zwykłych modeli. Wzdłuż jej krawędzi umieszczono przestrzenne kwiaty oraz liście. Nie są nadrukowanym wzorem. Mają wypukłą formę, dzięki czemu wyglądają niemal jak małe rzeźbione ozdoby. To właśnie tutaj pojawia się moje skojarzenie z biżuterią vintage. Kwiatowy ornament, złoto i owalna forma przypominają mi większą broszkę albo dekoracyjne puzderko sprzed lat. Nie ma tu jednak potrzeby urządzania całego pokoju w pałacowym stylu. Wręcz przeciwnie, postawiłabym tacę na prostej drewnianej komodzie i zostawiła wokół trochę pustej przestrzeni.

Szukasz ciekawych rozwiązań aranżacyjnych? To też warto sprawdzić: Tańczący płomień bez ognia, rozsypane liście i klimat jak z górskiego pensjonatu. W Dino wyhaczyłam latarenkę w śmiesznej cenie

Ciekawie może wyglądać również na ciemnym blacie. Zieleń, czekoladowy brąz czy czerń stworzą dla złota mocniejsze tło. Przy jasnych meblach efekt będzie spokojniejszy. To jeden z tych dodatków, przy których nie potrzebuję wielu innych ozdób, bo ornament przy krawędzi już przyciąga wzrok.

Postawię na niej świece albo odłożę ulubioną biżuterię. Jedna taca daje kilka pomysłów na dekorację

Najprostszy pomysł to świece. Pepco wskazuje je jako jedno z zastosowań tej tacy, podobnie jak biżuterię oraz inne niewielkie dekoracje. Ja zaczęłabym od dwóch lub trzech świec o różnej wysokości. Przy złotej podstawie dobrze wyglądają kremowe i białe odcienie, bo nie konkurują z ozdobnymi kwiatami. W sypialni wykorzystałabym ją zupełnie inaczej. Mogą na niej leżeć pierścionki, zegarek, bransoletka albo flakon perfum. Dzięki temu drobiazgi, które zwykle są rozrzucone po komodzie, nagle wyglądają jak przemyślana aranżacja.

Taca może też zostać praktycznie pusta. Ma wystarczająco dekoracyjne brzegi, żeby nie trzeba było zapełniać całej powierzchni. Mały flakon, świeca czy pojedynczy ozdobny przedmiot w zupełności wystarczą. Przy takim wzorze łatwo przesadzić z liczbą dodatków, dlatego trzymam się zasady, że im bardziej ozdobna podstawa, tym spokojniejsza reszta.

Pepco wprowadziło ją do kwiatowej kolekcji do domu. Dostępność może różnić się między sklepami

Taca pojawia się w kolekcji „Kwiatowa Elegancja”, w której złote elementy łączą się z motywami roślinnymi i ciemniejszymi kolorami. Dzięki temu łatwo podpatrzeć, z czym zestawić ją w domu, nawet jeśli nie zamierzam kupować całej serii. Przy zakupie trzeba jednak pamiętać o jednej rzeczy. Produkty z tej oferty pojawiają się w sklepach stopniowo, a ich dostępność może zależeć od konkretnej lokalizacji. Pepco zaznacza również, że oferta obowiązuje do wyczerpania zapasów.

Mnie najbardziej przekonuje w tej tacy możliwość szybkiej zmiany jej charakteru. Jesienią ustawiam na niej świece, później mogę wykorzystać ją na drobne ozdoby, a na co dzień trzymać na niej biżuterię. Nie muszę też dokupować całego zestawu pasujących dekoracji. Złote kwiaty przy krawędzi są na tyle charakterystyczne, że nawet pojedynczo robią dokładnie taki efekt, jakiego szukam.