Wszystkich Świętych to dla mnie jeden z tych dni, do których wolę przygotować się na spokojnie i wcześniej. Najpierw sprawdzam, które groby wymagają porządków, później planuję kwiaty i dopiero na końcu liczę potrzebne znicze. Staram się przy tym nie przesadzać z liczbą dekoracji. Kilka dobrze dobranych elementów wygląda schludnie, a przy większej liczbie grobów pozwala też rozsądniej pilnować wydatków. Na szczęście w tym roku nie muszę martwić się o budżet. W Dino znalazłam nowoczesne znicze, które wychodzą po jedyne 8,99 zł za sztukę przy zakupie dwóch.
Przed Wszystkimi Świętymi coraz częściej wybieram prostsze dekoracje nagrobne. Kilka dobrze dopasowanych zniczy wystarczy, żeby całość wyglądała elegancko
Jeszcze kilka lat temu przed dniem 1 listopada zdarzało mi się kupować znicze bez wcześniejszego planowania. Jeden podobał mi się ze względu na kolor, drugi miał ciekawy kształt, a trzeci po prostu był w promocji. Dopiero na cmentarzu okazywało się, że każdy wygląda zupełnie inaczej i trudno stworzyć z nich elegancką kompozycję.
Zobacz także:
Teraz robię to trochę inaczej niż wcześniej. Najpierw wybieram kwiaty lub stroik, a dopiero później dopasowuję do nich znicze. Szczególnie podobają mi się modele ze szkła, z niewielką liczbą dekoracyjnych elementów. Przy chryzantemach i większych kompozycjach naprawdę nie potrzeba wielu dodatkowych ozdób.
Przed zakupami zniczy sprawdzam też na opakowaniu deklarowany czas palenia. Dla mnie to równie ważna informacja jak wygląd czy cena. Nie chcę przecież wybierać znicza tylko dlatego, że ładnie prezentuje się na półce. W tym roku miałam dużo szczęścia, ponieważ trafiłam na bardzo nowoczesne propozycje w Dino. I to w świetnej promocji.
Szklany znicz z Dino kosztuje w promocji 8,99 zł przy zakupie 2 sztuk. Ozdobna róża i deklarowane 40h palenia przekonały mnie najbardziej
W Dino wypatrzyłam szklany znicz z dekoracyjną wpinką, który jest dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych. Jeden wariant ma złote elementy i szkło w ciepłym odcieniu. Drugi łączy chłodniejsze szkło ze srebrnym wykończeniem. Oba wyglądają dość klasycznie, ale ozdobna aplikacja sprawia, że nie są zupełnie proste.
Najbardziej zwróciłam uwagę na dekorację z motywem róży. Kwiat wraz z liśćmi biegnie po przedniej części znicza, dzięki czemu nawet bez dodatkowych ozdób całość jest wyrazista. Podoba mi się szczególnie złota wersja. Ciepły kolor dobrze komponuje się z jesiennymi kwiatami i stroikami.
fot. marketdino.pl
Ważna jest również cena. Przy zakupie dwóch sztuk jeden znicz kosztuje 8,99 zł, czyli za parę zapłacimy 17,98 zł. Przy zakupie jednej sztuki cena wynosi natomiast 11,99 zł. Na stronie Dino znalazłam jeszcze jedną istotną dla mnie informację. Deklarowany czas palenia znicza wynosi 40 godzin.
Znicze kupuję wcześniej i dopasowuję do kwiatów. Dzięki temu łatwiej zapanować nad aranżacją i wydatkami
Przed nadejściem Wszystkich Świętych mam prostą, a zarazem bardzo ważną zasadę. Najpierw liczę, ile zniczy rzeczywiście potrzebuję. Dopiero z tą wiedzą jadę na zakupy. W sklepie łatwo skusić się na kolejne wzory, szczególnie kiedy ceny pojedynczych sztuk wydają się niewielkie. Przy większej liczbie grobów rachunek może jednak szybko urosnąć.
To również może cię zainteresować: 1 wiadro i wszystko, co potrzebne do sprzątania nagrobka mam pod ręką. Ten zestaw z Brico ma nawet specjalny płyn
Jako że w tym roku wybór padł na złote znicze z promocji Dino, to połączyłabym je z białymi, kremowymi albo bordowymi chryzantemami. Sam znicz ma już sporo dekoracyjnych detali, dlatego obok nie ustawiałabym wielu różnych ozdób. Dwa podobne lampiony i jedna większa kompozycja wystarczą mi, żeby nagrobek wyglądał elegancko i schludnie. Srebrna wersja daje jeszcze inne możliwości. Pasuje do chłodniejszych kolorów i dobrze wygląda szczególnie przy białych kwiatach.

Obserwuj nas na Google







