Jesienią swetry zajmują u mnie sporą część szafy. Noszę je do jeansów, spodni z szeroką nogawką, a czasami również do spódnicy. Po kilku tygodniach zaczynam jednak mieć dość kolejnych gładkich modeli w beżu, szarości i czerni. Wtedy szukam czegoś, co nadal będzie wygodne na co dzień, ale wprowadzi do stylizacji trochę koloru i ciekawszej faktury. Ostatnio właśnie taki model wypatrzyłam w Pepco.

Jesienią sweter jest podstawą mojej garderoby, ale nie musi wyglądać zwyczajnie. Kolor i ciekawa dzianina potrafią odmienić najprostszy zestaw

Jesienią najbardziej cenię ubrania, przy których nie muszę długo zastanawiać się nad stylizacją. Zakładam jeansy, sweterek, botki i właściwie jestem gotowa do wyjścia. Problem pojawia się wtedy, gdy po kilku tygodniach wszystkie takie zestawy zaczynają wyglądać niemal identycznie.

Zobacz także:

Nie oznacza to, że od razu potrzebuję wzorzystych spodni czy bardzo dekoracyjnej kurtki. Moim zdaniem wystarczy zamienić zwykły gładki sweter na model z ciekawszą dzianiną. Drobny połysk, cekiny albo mocniejszy kolor robią różnicę, a ubranie nadal pozostaje łatwe do zestawienia z tym, co już mam w szafie.

Mam też słabość do szerokich golfów. Jesienią nie zawsze chcę od razu wyciągać gruby szalik, szczególnie kiedy wychodzę tylko na zakupy albo jadę samochodem. Luźniejszy golf daje mi poczucie otulenia, a przy okazji wygląda znacznie swobodniej niż klasyczny, ciasno przylegający model.

Róż również coraz mniej kojarzy mi się wyłącznie z wiosenną garderobą. W przygaszonej, delikatnej wersji dobrze wygląda z jesiennymi kolorami. Właśnie dlatego nowość z Pepco od razu przyciągnęła moją uwagę.

Różowy sweter z Pepco ma cekiny i metalizowane włókno w dzianinie. Szeroki golf i luźny fason kosztują 60 zł

W Pepco znalazłam damski sweter z szerokim golfem i cekinami za 60 zł. Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to oczywiście pudroworóżowy kolor. Dopiero później zauważyłam drobne błyszczące elementy rozsiane po całej powierzchni.

To nie jest jednak wyłącznie sweter z naszytymi cekinami. W składzie znajduje się również 5% włókna metalizowanego, które dodaje dzianinie kolejnego połysku. Podoba mi się, że dekoracyjny efekt nie został ograniczony do dużego wzoru na środku. Drobne cekiny rozmieszczono na dzianinie, więc sweter wygląda ciekawiej, ale nadal mogę potraktować go jako bazę codziennego stroju.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Drugim elementem, który od razu zauważyłam, jest szeroki golf. Nie przylega ciasno do szyi, tylko miękko się układa. Sam fason również jest luźny i zapewnia swobodę noszenia. Model jest dostępny w rozmiarach od S do XXL.

Błyszczący sweter nie musi czekać w szafie na specjalną okazję. Na co dzień połączyłabym go z prostymi jeansami i klasycznymi dodatkami

Przy cekinach łatwo pójść o krok za daleko, dlatego resztę stroju zostawiłabym już prostą. Na co dzień założyłabym ten sweter z klasycznymi niebieskimi jeansami. Do tego białe sneakersy albo brązowe botki i nie potrzebuję właściwie niczego więcej.

Na chłodniejszy dzień dorzuciłabym długi płaszcz w kolorze szarym, karmelowym albo czekoladowym. Pudrowy róż dobrze przełamuje ciemniejsze jesienne barwy, a drobny połysk może być widoczny dopiero po zdjęciu okrycia. Dzięki temu całość nie wygląda przesadnie elegancko.

Widzę ten sweter również w nieco bardziej kobiecej wersji. Można połączyć go z prostą spódnicą i wysokimi kozakami. Wtedy cekiny i metalizowane włókno zaczynają pracować trochę mocniej, szczególnie przy wieczornym świetle. Taki zestaw założyłabym na kolację albo rodzinne spotkanie.

To również może cię zainteresować: 100% kobiet mówi mu „tak”. Pikowany bezrękawnik U.S. Grand Polo z Lidla jest wiatroszczelny i wodoodporny, a w cenie bluzki

Mnie osobiście bardzo podoba się właśnie ta możliwość zmiany charakteru jednego ubrania. Za 60 zł dostaję coś ciekawszego niż kolejny gładki sweter. Nadal jest prosty i łatwy do noszenia, ale szeroki golf, cekiny oraz metalizowane włókno sprawiają, że nie ginie wśród innych jesiennych ubrań. I właśnie takich niedrogich rzeczy najbardziej lubię szukać w sieciówkach.