Fugi bardzo szybko zbierają brud, wilgoć i osad, zwłaszcza w miejscach, z których korzysta się codziennie. To właśnie dlatego z białych robią się szare, a później niemal czarne. Dobra wiadomość jest taka, że można je doczyścić domowym sposobem, bez wydawania fortuny. Taki patent przydaje się szczególnie przed świętami, większym sprzątaniem albo wtedy, gdy po prostu masz dość patrzenia na zabrudzone łączenia między płytkami.
Dlaczego na fugach pojawia się czarny osad? To nie tylko zwykły kurz
Czarny osad na fugach nie bierze się znikąd. Najczęściej to połączenie wilgoci, resztek mydła, kurzu i brudu. W łazience problem nasila się przez parę wodną i słabą wentylację, a w kuchni przez osiadający tłuszcz oraz zabrudzenia z gotowania. Jasna fuga bardzo szybko chłonie wszystko to, co osadza się na jej powierzchni, dlatego z czasem wygląda coraz gorzej.
Zobacz także:
Wiele osób szoruje same płytki, a fugi zostawia na później. I właśnie wtedy pojawia się kłopot, bo brud stopniowo wnika głębiej. Z zewnątrz wygląda to jak zwykłe przyciemnienie, ale po kilku tygodniach albo miesiącach robi się twardy nalot, którego nie da się usunąć samą wodą. Do tego dochodzi jeszcze pleśń, szczególnie w kabinie prysznicowej, przy wannie i wokół umywalki. Efekt jest taki, że nawet świeżo posprzątane pomieszczenie sprawia wrażenie zaniedbanego.
Znaczenie ma też rodzaj fugi. Te jaśniejsze są bardziej wymagające i szybciej pokazują każdy osad. Nie pomaga również używanie zbyt dużej ilości detergentu podczas mycia podłogi albo ścian. Resztki środków czyszczących potrafią osadzać się na fugach i przyciągać kolejny brud, dlatego czasem mimo regularnego sprzątania łączenia między płytkami i tak wyglądają coraz gorzej.
Domowy trik na bielutkie fugi w 20 min. Pasta, soda i cytryna robią robotę
Ten domowy sposób jest banalnie prosty, a właśnie takie patenty zwykle sprawdzają się najlepiej. Potrzebujesz pasty wybielającej, odrobiny sody oczyszczonej i kilku kropel soku z cytryny. Wszystko wymieszaj tak, żeby powstała gęsta masa. Nie może być zbyt rzadka, bo będzie spływać z fug zamiast na nich pracować. Gotową mieszankę wyciśnij albo nałóż na starą szczoteczkę do zębów i zacznij szorować zabrudzone miejsca.
fot. Ralf Geithe/Adobe Stock
Najlepiej pracować kawałek po kawałku. Nałóż pastę na fugę, delikatnie wetrzyj szczoteczką i zostaw na kilka minut. Soda pomaga odrywać osad, cytryna działa odświeżająco i wspiera rozjaśnianie, a pasta wybielająca wzmacnia cały efekt. Po kilku minutach jeszcze raz wyszoruj fugi, a potem przetrzyj je wilgotną ściereczką albo spłucz ciepłą wodą. Już po pierwszym podejściu różnica potrafi naprawdę zaskoczyć.
Wiosenne porządki jeszcze przed tobą? Ten domowy sposób również może cię zainteresować: Już nie szoruję podłóg na kolanach. Wystarczy kosteczka i panele lśnią jak pałacowe parkiety
Warto tylko pamiętać, żeby nie szorować z całej siły. Fuga nie lubi agresywnego traktowania, bo może się wykruszać albo ścierać. Lepiej wykonać dwa spokojniejsze podejścia niż jedno bardzo ostre. Przy mocno zabrudzonych miejscach możesz zostawić mieszankę na 10 minut i dopiero potem wyszorować. W wielu domach właśnie ten etap robi największą robotę, bo brud ma czas, żeby zmięknąć.
Jak często czyścić fugi? Regularność daje lepszy efekt niż wielkie szorowanie raz na rok
Fugi najlepiej czyścić regularnie, zanim zdążą zrobić się czarne jak węgiel. W łazience lekkie odświeżenie warto robić mniej więcej raz w tygodniu, zwłaszcza w strefie prysznica i przy wannie. Nie chodzi o wielkie szorowanie za każdym razem. Czasem wystarczy przetarcie problematycznych miejsc i szybka kontrola, czy nie pojawia się ciemny nalot. Dzięki temu brud nie wchodzi głęboko i nie trzeba później walczyć z nim godzinami.
Dokładniejsze czyszczenie dobrze zaplanować raz na kilka tygodni, zależnie od tego, jak intensywnie używasz łazienki albo kuchni. W domu, gdzie dużo się gotuje, a w łazience często unosi się para, fugi będą wymagały częstszej uwagi. Bardzo pomaga też wycieranie mokrych powierzchni po kąpieli oraz regularne wietrzenie pomieszczeń. Im mniej wilgoci zostaje na ścianach i podłodze, tym mniejsze ryzyko, że ciemny osad wróci błyskawicznie.
Warto też działać od razu, gdy tylko zauważysz pierwsze przyciemnienie. To właśnie wtedy domowe sposoby radzą sobie najlepiej. Gdy fuga jest mocno zaniedbana, czasem trzeba powtórzyć czyszczenie kilka razy.









