Wiosną zawsze mam ochotę coś odświeżyć w domu, nawet jeśli chodzi tylko o jeden detal. Czasem nie potrzeba nowych mebli ani drogich dekoracji, żeby wnętrze zaczęło wyglądać przytulniej. Wystarczy obrus, który wnosi kolor, porządek i ten miły, domowy klimat, za którym wszyscy tęsknimy po zimie. Właśnie taki model pojawił się teraz w Action i nie dziwię się, że wiele osób od razu bierze po dwa.
Sielski obrus z Action przyciąga wzrok od pierwszej chwili. Za 12,95 zł trudno przejść obok niego obojętnie
Nie da się ukryć, że Action ma wyjątkowy talent do takich małych hitów do domu. Niby to tylko obrus, ale kiedy spojrzysz na wymiary 140 x 250 cm, wodoodporną powierzchnię i kilka kolorowych wzorów do wyboru, od razu robi się ciekawiej. To nie jest rzecz, którą kupuje się tylko po to, żeby zakryć stół. Taki obrus naprawdę buduje klimat i sprawia, że nawet zwykła kawa czy szybkie śniadanie wyglądają trochę bardziej odświętnie.
Zobacz także:
To może cię zainteresować: Kto ją zobaczy od razu zgarnia do koszyka. Solarna fontanna z Lidla prawie się wyprzedała
Najbardziej podoba mi się w nim właśnie ten sielski charakter. Nie jest sztywny, chłodny ani nudny. Ma w sobie lekkość, która świetnie pasuje do wiosennego domu, ale sprawdzi się też latem, kiedy jemy częściej przy otwartym oknie, na tarasie albo na balkonie. Tego typu dodatki działają błyskawicznie. Rozkładasz je na stole i od razu robi się milej. Wnętrze nie wygląda już zwyczajnie, tylko świeżo i bardziej przytulnie. A przy tej cenie naprawdę aż prosi się, żeby wrzucić do koszyka dwa wzory i zmieniać je w zależności od humoru.
Wiosenny obrus nie musi kosztować fortuny. Ten model z Action robi efekt bez zbędnego wydawania pieniędzy
Wiele osób nadal myśli, że ładny stół trzeba urządzać wydając wielkie sumy. Błąd! Obrus z sieciówki, trochę świeżych kwiatów, kilka prostych naczyń i już robi się pięknie. Właśnie dlatego tak lubię takie okazje. Za niecałe 13 zł można kupić coś, co naprawdę pracuje na wygląd całego pomieszczenia. To szczególnie ważne teraz, gdy coraz częściej zapraszamy bliskich na kawę, szykujemy wielkanocny stół albo po prostu chcemy, żeby w domu było trochę weselej.
Duży plus daję też za praktyczność. Ten obrus jest z winylu i ma wodoodporną powierzchnię, więc nie trzeba wpadać w panikę przy każdym rozlanym kompocie, kawie czy sosie. Wystarczy przetrzeć i gotowe. Przy codziennym życiu to ogromna wygoda, zwłaszcza gdy przy stole siedzą dzieci, wnuki albo po prostu dużo się dzieje. Zamiast stresować się plamami, można normalnie korzystać z niego każdego dnia. I właśnie to lubię najbardziej, bo ładna rzecz nie powinna być tylko na pokaz. Ma cieszyć oko, ale też ułatwiać życie.
Taki model sprawdzi się nie tylko w jadalni. Można położyć go także na stole ogrodowym, na działce albo podczas rodzinnego obiadu na świeżym powietrzu. Dzięki temu jeden zakup daje naprawdę sporo możliwości. Nie trzeba mieć idealnie urządzonego domu, żeby taki detal zrobił robotę. Czasem to właśnie najprostsze dodatki zmieniają najwięcej.
fot. Screen strona internetowa Action.pl
Klienci biorą po kilka sztuk i trudno się dziwić. Taki obrus przydaje się w domu częściej niż mogłoby się wydawać
Sama dobrze znam ten mechanizm. Widzę coś ładnego, praktycznego i taniego, a od razu pojawia się myśl, że jeden egzemplarz to może być za mało. W przypadku tego obrusu naprawdę trudno się temu dziwić. Jeden można położyć w kuchni, drugi zostawić na większy stół w salonie, a trzeci schować na balkon albo do altanki. Przy takiej cenie nie trzeba długo kalkulować, bo to nie jest zakup, który mocno obciąża portfel, a daje dużo radości na co dzień.
Do tego dochodzi jeszcze wybór wzorów. A kiedy w sklepie są różne wersje, wiele osób od razu chce dopasować coś do swojego wnętrza. Jedni wolą delikatne, wiosenne motywy, inni bardziej kolorowe printy, które od razu ożywiają przestrzeń. I właśnie dlatego takie rzeczy znikają szybko.








