Lśniąca podłoga bez smug i zacieków to marzenie każdego, kto dba o czystość w mieszkaniu. Nie inaczej było w moim przypadku, jednak jeszcze do niedawna efekt wow był mi niemal całkowicie nieznajomy. Dziwiłam się, ponieważ na pierwszy rzut oka mycie jest proste jak drut. Testowałam różne sposoby, sprzęty i środki, ale nic nie dawało mi wystarczająco dobrych rezultatów. Ślady były widoczne na każdym kroku. Wreszcie pewnego dnia podczas zakupów w Rossmannie na półce dostrzegłam te ściereczki. Skuszona ceną postanowiłam je wypróbować. W końcu kosztowały tylko 33 gr za sztukę. Już po pierwszym użyciu wiedziałam, że to hit, który zostanie ze mną na dłużej.

Największe problemy podczas mycia podłogi. Widoczne na każdym kroku smugi i zacieki to tylko wierzchołek góry lodowej

Jeszcze niedawno myśląc o myciu podłogi, miałam w głowie jedno – przede wszystkim smugi. Nawet, gdy starałam się sprzątać jak najdokładniej się dało, powierzchnia po kilku minutach wyglądała jakby nie była czyszczona przez wieki. Poprawiałam wszystko w kółko, aż do skutku, ale to sprawiało, że szybkie sprzątanie zajmowało pół dnia.

Zobacz także:

Kolejną problematyczną kwestią była też sama organizacja mycia podłogi. Z racji, że jest ona użytkowana codziennie, zawsze starałam się wytrzeć ją pod wieczór, by była świeża i bez nieestetycznych śladów. Jednak z czasem zaczęło mnie to męczyć, ponieważ wiązało się z wyciąganiem wszystkich niezbędników, takich jak ściereczki, mop i środki czyszczące, a także wiadro.

Do tego dochodził jeszcze brak oczekiwanych rezultatów po myciu. Postanowiłam coś z tym zrobić i rozejrzeć się w ofercie sprzątającej popularnych sieciówek i na szczęście dość szybko trafiłam na ściereczki do mycia podłóg z olejkiem jojoba z Rossmanna. Kosztują tylko 33 gr za sztukę, a całkowicie odmieniły moje podejście do sprzątania.

Ściereczki do mycia podłóg z Rossmanna to hit do sprzątania. Olejek jojoba robi robotę, tylko 33 gr za sztukę

Jeszcze kilka miesięcy temu myślałam, że aby podłoga była czysta, potrzebny jest do tego cały zestaw sprzątający składający się z mopa, ściereczek, wiadra z wodą i gotowych środków do sprzątania. Jakie było moje zdziwienie, kiedy pierwszy raz wypróbowałam te ściereczki z olejkiem jojoba FLINK&SAUBER z Rossmanna.

fot. rossmann.pl

Opakowanie kosztuje 5,29 zł (33 gr za sztukę) i zawiera dokładnie 16 sztuk ściereczek o wymiarach 22 x 30 cm. Są idealne do mycia parkietów i podłóg laminowanych. Sprawdzają się do łatwego i ekspresowego mycia i zapewniają lśniącą czystość nawet już dość zniszczonym podłogom, np. tuż przy drzwiach wejściowych, w korytarzu lub w kuchni. Materiał, z którego wykonano ściereczki, jest solidny i odporny na rozdarcia i strzępienia, dzięki czemu usuwa brud w kilka sekund i bez smug.

Ta oferta również może ci się spodobać: Wszędzie po 300 zł, a Action rzucił za 64,95 zł. Genialna rzecz na komunię

Wystarczy, że otworzysz opakowanie ze ściereczkami odklejając znajdującą się na przodzie nalepkę i wyciągniesz 1 sztukę. Pamiętaj, by za każdym razem starannie je zamknąć. Dzięki temu zapobiegniesz wyschnięciu materiału. Ściereczkę możesz użyć ze standardowym mopem lub ręcznie w zależności od preferencji. Najlepsze jest to, że nie trzeba wycierać nic do sucha, bo po myciu podłoga wygląda perfekcyjnie.

O czym jeszcze pamiętać, by podłoga była lśniąca? 2 proste kroki dzielą cię od efektu wow

Korzystanie z nasączanych balsamem do podłóg ściereczek to jedno, ale w celu uzyskania efektu wow warto również skupić się na dwóch innych ważnych kwestiach. Przed sprzątaniem odkurz całe mieszkanie. Nawet najlepsze sprzęty i środki nie pomogą, jeśli na podłodze wciąż będzie obecny kurz, piasek i inne zanieczyszczenia, których trudno pozbyć się ściereczką.

Ponadto, pamiętaj o zasadzie mycia podłogi fragmentami. Nie jest ważny fakt, czy korzystasz ze ściereczek jednorazowych, jak te z Rossmanna, tradycyjnego mopa czy jeszcze innych rozwiązań. Dzięki poruszaniu się krok po kroku, kawałeczek po kawałeczku masz pełną kontrolę nad całym procesem i masz szansę od razu poprawić ewentualne niedociągnięcia.