Po zimie taras często przestaje być miejscem, gdzie chce się usiąść i napić kawy. Zamiast przytulnego kącika mamy zabrudzoną przestrzeń, którą odkładamy „na później”, bo sprzątanie wydaje się trudne i czasochłonne. Sama długo zwlekałam z myciem płytek, bo wiedziałam, ile pracy to zwykle wymaga. Dopiero kiedy znalazłam prostą mieszankę z kilku składników, zobaczyłam, że można to zrobić szybko, tanio i bez zbędnego wysiłku.

Mycie płytek na tarasie po zimie to wyzwanie. Brud, osady i zacieki potrafią zniechęcić do sprzątania

Po zimie płytki tarasowe są w naprawdę kiepskim stanie. Zbierają kurz, błoto, resztki liści i osady z deszczu, które z czasem tworzą trudną do usunięcia warstwę. Do tego dochodzą zacieki, które psują cały efekt i sprawiają, że taras wygląda na zaniedbany. Nawet jeśli zamiatasz regularnie, to niestety nie wystarcza.

Zobacz także:

Najbardziej problematyczne są miejsca przy ścianach i w fugach. Tam zbiera się wilgoć i pojawia się zielony nalot. To właśnie te fragmenty sprawiają, że nawet po szybkim myciu płytki nadal wyglądają na brudne. Trzeba podejść do tego trochę dokładniej.

Zwykła woda bardzo często nie daje efektu. Przecierasz powierzchnię, a po wyschnięciu widać smugi i plamy. To potrafi naprawdę zniechęcić, bo wydaje się, że sprzątanie nie ma sensu. Wtedy wiele osób sięga po mocną chemię. Problem w tym, że gotowe środki bywają drogie i nie zawsze skuteczne. Do tego mają intensywny zapach i nie każdemu odpowiada ich skład. A przecież często wystarczy coś znacznie prostszego, żeby osiągnąć lepszy efekt.

Warto też pamiętać, że zabrudzenia na tarasie to głównie osady, tłuszcz i kurz. A to dokładnie to, z czym świetnie radzą sobie domowe składniki. Nie trzeba kombinować, wystarczy wiedzieć, jak je połączyć. Im szybciej zabierzesz się za mycie po zimie, tym łatwiej będzie usunąć brud. Długo zalegające osady wnikają głębiej i wymagają więcej pracy. Dlatego najlepiej działać od razu, kiedy tylko zrobi się cieplej.

Domowy sposób na lśniące płytki tarasowe działa szybko. Ten złoty mix rozpuszcza brud i przywraca blask

Ten domowy sposób jest banalnie prosty i naprawdę skuteczny. Nie potrzebujesz drogich preparatów ani specjalistycznych środków. Wszystko przygotowujesz w kilka chwil. Do wiadra wlewam 5 litrów ciepłej wody. Dodaję 1 szklankę octu, 2 łyżki płynu do naczyń, 2 łyżki sody oczyszczonej oraz około 15 kropli olejku eterycznego.

Najpierw mieszam wodę z płynem do naczyń, żeby dobrze się rozpuścił. Potem dolewam ocet, a na końcu wsypuję sodę. W tym momencie mieszanka zaczyna delikatnie się pienić, co oznacza, że zaczyna działać. Na koniec dodaję olejek eteryczny, który nadaje przyjemny zapach.

fot. aRTI01/Adobe Stock

Tak przygotowaną mieszanką myję płytki szczotką albo mopem. W miejscach bardziej zabrudzonych używam szczotki z twardszym włosiem, żeby dokładniej usunąć osady. Wystarczy kilka ruchów i widać, jak powierzchnia zaczyna się zmieniać. Jeśli trafisz na trudniejsze plamy, warto zostawić mieszankę na 5 do 10 minut. Dzięki temu składniki zdążą rozpuścić brud i łatwiej będzie go usunąć. Potem wystarczy przetrzeć i spłukać wodą.

Po umyciu bardzo ważne jest dokładne spłukanie płytek. Najlepiej użyć węża ogrodowego albo kilku wiader czystej wody. Dzięki temu nie zostaną żadne resztki i unikniesz smug. Efekt po wyschnięciu naprawdę robi wrażenie. Płytki odzyskują kolor, są czyste i mają delikatny połysk. Wyglądają świeżo i zadbanie, jakby były dopiero co położone.

Ten mix działa na kilku poziomach. Ocet usuwa kamień i osady, soda rozluźnia zabrudzenia, a płyn do naczyń odtłuszcza powierzchnię. Olejek eteryczny sprawia, że sprzątanie jest przyjemniejsze i zostawia świeży zapach. Najlepsze jest to, że ten sposób można stosować regularnie. Nie niszczy płytek i nie wymaga dużego wysiłku. To prosty rytuał, który daje świetny efekt.

Na co uważać podczas sprzątania tarasu warto wiedzieć? Nie każda powierzchnia lubi ocet i mocne mieszanki

Chociaż ten sposób jest bardzo skuteczny, nie zawsze można go stosować bez zastanowienia. Ocet może zaszkodzić niektórym powierzchniom, szczególnie naturalnemu kamieniowi. Marmur, granit czy trawertyn mogą się zmatowić i stracić swój wygląd. Właśnie dlatego jeśli masz takie płytki, lepiej zrezygnować z octu albo użyć bardzo rozcieńczonej wersji. Zawsze warto zrobić próbę w mało widocznym miejscu. To zajmuje chwilę, a pozwala uniknąć problemów.

Uważaj też na fugi. Zbyt intensywne szorowanie może je osłabić, szczególnie jeśli są stare albo już lekko uszkodzone. Lepiej działać spokojnie i nie używać zbyt dużej siły. Nie mieszaj tej mikstury z innymi środkami chemicznymi. Proste składniki działają najlepiej same. Dodawanie innych preparatów może dać nieprzewidywalny efekt i zaszkodzić powierzchni.

Warto też zwrócić uwagę na pogodę. Jeśli myjesz taras w pełnym słońcu, woda szybko wysycha i mogą pojawić się smugi. Najlepiej robić to rano albo w pochmurny dzień. Dobrze jest też regularnie zamiatać taras. Dzięki temu brud nie będzie się tak mocno osadzał i kolejne mycie będzie łatwiejsze. To mały nawyk, który naprawdę pomaga.

Ta oferta Rossmanna może ci się spodobać: 14 gr/sztuka w Rossmannie, a hipnotyzująca magnolia opanowała cały dom. Do tego pozbyłam się kurzu

Jeśli masz myjkę ciśnieniową, możesz jej użyć, ale z umiarem. Zbyt mocny strumień może uszkodzić fugi albo powierzchnię płytek. Lepiej działać delikatnie i stopniowo. Dzięki tym kilku zasadom można uniknąć błędów i cieszyć się czystym tarasem przez długi czas. A sam proces sprzątania przestaje być uciążliwy.