Zimą najwięcej nerwów kosztuje mnie nie sama niska temperatura, ale codzienna walka z oblodzonym chodnikiem. Klasyczna sól drogowa, choć powszechnie używana, potrafi wyrządzić więcej szkód niż pożytku. Przez kilka lat szukałam czegoś, co zadziała skuteczniej, a jednocześnie będzie bezpieczne dla otoczenia. W końcu trafiłam na rozwiązania, które nie tylko lepiej radzą sobie z lodem, ale też nie zostawiają białych śladów na butach czy kostce brukowej. Teraz oblodzony chodnik wokół domu jest całkowicie bezpieczny.

Dlaczego sól na chodniku to zły pomysł?

Sól drogowa, choć powszechnie stosowana, niesie ze sobą wiele negatywnych skutków. Przede wszystkim niszczy nawierzchnie. Regularne posypywanie kostki brukowej czy betonu prowadzi do ich erozji. Sól wnika w mikroszczeliny i przyspiesza pękanie materiału, zwłaszcza przy częstych wahaniach temperatury. Równie szkodliwa jest dla roślin.

Zobacz także:

Zimą woda z solą spływa z chodnika do gleby i powoduje zasolenie podłoża, przez co wiele roślin nie ma szans przetrwać do wiosny. Nie można zapominać też o zwierzętach. Sól drażni łapy psów i kotów, a kontakt z nią może prowadzić do ran i podrażnień. Do tego dochodzą problemy praktyczne, czyli brudne buty, śliskie błoto solne na klatkach schodowych i uciążliwe białe zacieki, które zostają na wszystkim, co miało styczność z posypanym chodnikiem. Chociaż sól działa szybko, to w dłuższej perspektywie przynosi więcej szkody niż pożytku.

Co na oblodzony chodnik zimą?

Zamiast soli warto sięgnąć po inne środki, które nie tylko działają skuteczniej, ale też są bardziej przyjazne dla otoczenia. Jednym z nich jest chlorek magnezu. To związek chemiczny, który działa na zasadzie higroskopijnej. Przyciąga wilgoć z powietrza i rozpuszcza lód, nawet przy temperaturach niższych niż te, w których sól przestaje być skuteczna.

Co ważne, chlorek magnezu nie powoduje korozji, nie niszczy nawierzchni i nie zostawia białych śladów. Można go bezpiecznie stosować w pobliżu roślin, a jego działanie utrzymuje się dłużej niż działanie soli. Wystarczy rozsypać jego cienką warstwę na oblodzonej powierzchni i poczekać kilka minut. W krótkim czasie lód zaczyna się rozpuszczać, a chodnik staje się suchy i bezpieczny.

Co jeszcze działa na oblodzonym chodniku?

W sytuacjach, gdy temperatury spadają znacznie poniżej zera, warto mieć pod ręką również inne środki niż chemiczne. Dobrym rozwiązaniem jest ziemia okrzemkowa. To naturalny proszek powstały z mikroskamieniałości glonów, który ma właściwości antypoślizgowe. Nie rozpuszcza lodu, ale skutecznie poprawia przyczepność na śliskiej nawierzchni.

Dzięki temu można ograniczyć ryzyko poślizgnięcia, nawet jeśli lód nadal znajduje się pod spodem. Ziemia okrzemkowa nie szkodzi środowisku, jest bezpieczna dla zwierząt i nie niszczy powierzchni, na której jest rozsypywana. Może być stosowana samodzielnie lub jako uzupełnienie dla innych środków.