Nie zamieniłabym mojego malutkiego mieszkania w bloku za żadne skarby, ponieważ zdecydowanie lepiej odnajduję się w mniejszych przestrzeniach. Jest jednak kilka minusów posiadania mikro pomieszczeń, które spędzają mi sen z powiek od lat. Najbardziej dostrzegam je w kuchni, ponieważ odkąd pamiętam, mam problem z pomieszczeniem niezbędnych przyborów i drobnych artykułów spożywczych. Na szczęście niedawno trafiłam na sprytne rozwiązanie w Sinsay. Kosztowało tylko 29,99 zł, a powiększyło moje szafki dwukrotnie.

Największy problem w organizacji i funkcjonowaniu w małej kuchni. Brak miejsca to tylko część problemów, które pojawiają się na co dzień

Funkcjonalne rozplanowanie wszystkich niezbędników do gotowania oraz drobnych artykułów spożywczych w kuchni, między innymi talerzy, kubków, opakowań z przyprawami, misek, łyżek itp., to spore wyzwanie, które przerastało mnie przez wiele lat. Największym problemem były bowiem wysokie szafki, które nie posiadały wewnętrznych podziałek.

Zobacz także:

Brak ten powodował, że nawet mimo dostępności przestrzeni między górną a dolną częścią szafki, nie byłam w stanie jej wykorzystać, a wszystko nawarstwiało się i wręcz wylatywało z segmentu tuż po otwarciu drzwiczek. Brak podziałek w wysokich szafkach jest więc bezpośrednio związany z kolejnym problemem w małej kuchni, jakim jest wieczny bałagan.

W moim przypadku wyglądało to tak, że jeśli coś nie zmieściło się w szafce, to automatycznie lądowało na blacie. Z czasem całkowicie się zagracił i nie miałam nawet miejsca na pokrojenie warzyw i mięsa do obiadu czy przygotowanie herbaty.

Kłopoty z utrzymaniem porządku i brak miejsca sprawiły, że postanowiłam poszukać skutecznego rozwiązania. Przez jakiś czas myślałam, że już nic nie da się zrobić, aż w końcu trafiłam na ten bambusowy gadżet w Sinsay. Wydałam tylko 29,99 zł, a szafki w kuchni powiększyły się jakby dwukrotnie.

Bambusowy organizer za 29,99 zł z Sinsay powiększa mikro kuchnię dwukrotnie. Do tego zadbał o porządek

Poszukiwania skutecznego rozwiązania, które pozwoliłoby mi uporać się z bałaganem i brakiem miejsca w kuchni, zaprowadziły mnie do Sinsay. Postanowiłam wejść na stronę internetową, ponieważ zwykle jest tam o wiele większy wybór niż stacjonarnie. I nie pomyliłam się. W zakładce z dodatkami do domu czekał bambusowy organizer za 29,99 zł, który jest dostępny wyłącznie online.

fot. sinsay.com

Organizer z Sinsay składa się z dwóch poziomów. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie do kuchni, które zostało stworzone z myślą o osobach borykających się z brakiem miejsca i bałaganem. Dokładne wymiary produktu to 31,5 cm x 18 cm x 29 cm, a maksymalne obciążenie półki 5 kg.

Dzięki zastosowaniu organizera/półeczki z Sinsay wysokie szafki kuchenne są w stanie pomieścić nawet dwukrotnie więcej akcesoriów. Półeczka doskonale sprawdzi się również w innych pomieszczeniach w mieszkaniu. Ja kupiłam kilka sztuk i wstawiłam między innymi do sypialni i łazienki.

Na co jeszcze zwrócić uwagę, by uchronić małą kuchnię (i nie tylko) przed bałaganem? Te zasady pozwolą ci utrzymać porządek każdego dnia i bez gruntownego sprzątania

Organizacja kuchni nie jest najłatwiejsza, zwłaszcza, jeśli pomieszczenie jest małe a niezbędników do gotowania oraz artykułów spożywczych dużo. Jest jednak kilka prostych zasad, które pozwalają utrzymać porządek bez gruntownego sprzątania i wysiłku.

Pierwszą zasadą jest zaopatrzenie się w funkcjonalne organizery. Dzięki nim zyskujesz naprawdę sporo cennego miejsca, które wcześniej było niewykorzystane. Zwróć też uwagę na codzienne, ale drobne porządki. Najlepiej robić to od razu po gotowaniu, ponieważ brud nie zdąży się utrwalić.

Ta oferta również może ci się spodobać: Już miałam brać w Lidlu po 119 zł, ale znalazłam w Sinsay za 49,99 zł. Polki będą wniebowzięte

Ważna jest również organizacja posiadanych akcesoriów i artykułów spożywczych według kategorii. To oszczędzi ci sporo czasu na poszukiwaniach niezbędnych w danej chwili przedmiotów.