Zasłony potrafią całkowicie odmienić wnętrze. Czasem wystarczy jeden detal przy oknie, żeby pokój nagle zrobił się przytulniejszy i bardziej stylowy. Dodatkowo dobrze dobrane zasłony sprawiają, że całe wnętrze wydaje się większe! Dlatego wiele osób szuka modeli, które będą wyglądały elegancko, ale nie zrujnują portfela. Okazuje się, że w Sinsay można znaleźć zasłony niemal identyczne jak te z luksusowych sklepów. Długie, mięsiste i zaciemniające. Cudo!
Zasłony z Sinsay podbiły internet i mieszkania. Setki opinii pokazują, że to prawdziwy bestseller
W Sinsay pojawił się zestaw zasłon zaciemniających sprzedawany w pakiecie dwóch sztuk. Jedna sztuka kosztuje około 40 zł, więc komplet wychodzi naprawdę niedrogo. Nic dziwnego, że produkt ma już setki opinii i średnią ocenę aż 4,6 na 5 gwiazdek.
Zobacz także:
Klientki zwracają uwagę przede wszystkim na wygląd. Zasłony mają spokojne, uniwersalne kolory jak beż czy szarość, które łatwo dopasować do salonu albo sypialni. Materiał dobrze się układa na karniszu i sprawia wrażenie znacznie droższego produktu.
W komentarzach często pojawia się też temat zaciemnienia. Jedna z opinii mówi wprost o bardzo dobrym "efekcie blackout", czyli mocnego przyciemnienia pomieszczenia. Dzięki temu wiele osób wiesza je w sypialni, żeby rano nie budziło ich ostre światło.
fot. Screen strona internetowa Sinsay.pl
W Westwing niemal identyczne zasłony kosztują ponad 600 zł. Różnica w cenie mnie zszokowała
Dla porównania w sklepie Westwing można znaleźć model zasłon Harmony. To zestaw dwóch półtransparentnych zasłon wykonanych z lnu z certyfikatem European Flax. Produkowane są w Portugalii i mają bardzo elegancki charakter.
Są naprawdę piękne i wykonane w wysokiej jakości, ale cena? Aż 669,90 zł za komplet. Oznacza to ponad 300 zł za jedną zasłonę. Już na pierwszy rzut oka widać więc ogromną różnicę w stosunku do modelu z Sinsay.
Co ciekawe, wizualnie oba rozwiązania mogą przypominać się nawzajem. Jasny kolor, prosta forma i miękko opadająca tkanina tworzą podobny efekt przy oknie. Oczywiście materiały są inne, ponieważ w droższym modelu użyto lnu. Jednak dla wielu osób najważniejszy jest sam wygląd wnętrza. Dlatego w internecie często pojawiają się porównania typu 1:1. Chodzi o to, że efekt wizualny może być bardzo zbliżony, mimo że ceny dzieli ogromna przepaść. Jeśli więc szukasz czegoś w jakości premium, wykonanego z naturalnego materiału, zaśony z Westing będą najlepszym wyborem.
fot. Screen strona internetowa westwing.pl
Czym różnią się zasłony zaciemniające i półtransparentne. Warto to wiedzieć przed zakupem
Największa różnica między tymi modelami dotyczy funkcji. Zasłony z Sinsay są określane jako zaciemniające. Oznacza to, że potrafią wyraźnie ograniczyć ilość światła wpadającego do pomieszczenia. W sypialni daje to przyjemny półmrok nawet w słoneczny dzień.
Z kolei zasłony z Westwing są półtransparentne. Przepuszczają światło dzienne i delikatnie je rozpraszają. Dzięki temu wnętrze jest jasne, ale jednocześnie bardziej przytulne i osłonięte przed bezpośrednim słońcem.
Ten temat może ci się spodobać: Balkon jak z francuskiej kawiarenki, taniutko jak nigdzie. Jysk odpalił sezon i klienci nie mogą się nachwalić
To rozwiązanie często stosuje się jako dekoracyjną warstwę okna. Półtransparentne zasłony dobrze wyglądają w połączeniu z innymi zasłonami albo roletami.
Dlatego wybór zależy przede wszystkim od potrzeb. Jeśli ktoś chce przyciemnić pokój do spania, lepiej sprawdzą się zasłony zaciemniające. Jeśli zależy nam głównie na dekoracji i lekkim rozproszeniu światła, półtransparentny model będzie idealny.
Jedno jest pewne. W ostatnim czasie to właśnie tańsze zasłony z popularnych sieciówek coraz częściej zdobywają serca klientów.








