Balkon po zimie często wygląda smutno. Płytki są zimne, beton ma plamy, a całość nie zachęca do wyjścia z kawą. Nie każdy chce inwestować w drogie deski kompozytowe czy remont tarasu. Dlatego gdy Sinsay ponownie wprowadził zestaw płytek ogrodowych za 35,99 zł, wiele osób odetchnęło z ulgą. To szybki sposób, by odmienić przestrzeń bez dużych kosztów i bałaganu.

Zestaw płytek ogrodowych z Sinsay wrócił po roku przerwy. Kosztuje 35,99 zł i znika w mgnieniu oka

Ten produkt ma już swoją historię. Rok temu wyprzedał się błyskawicznie ze strony Sinsay i długo nie był dostępny. Teraz znów pojawił się w ofercie i znów przyciąga uwagę. Trudno się dziwić, bo 4 płytki ogrodowe w cenie 35,99 zł to naprawdę dobra okazja.

Zobacz także:

W przeliczeniu wychodzi 9 zł za sztukę. Przy obecnych cenach wyposażenia tarasu to rzadkość. Sprawdzałam podobne rozwiązania w innych sklepach i ceny za komplet czterech modułów potrafią być wyższe nawet o kilkanaście złotych. Tutaj dostajemy gotowy zestaw, który można od razu ułożyć na balkonie.

To produkt całoroczny, wykonany z polipropylenu. Materiał jest lekki, ale jednocześnie odporny na wilgoć. Kolor brązowy pasuje do większości aranżacji. Dobrze wygląda przy jasnych ścianach, ale też przy ciemnych balustradach.

Szybka metamorfoza balkonu bez remontu i wiercenia. Wystarczy ułożyć i gotowe

Największą zaletą tych płytek ogrodowych jest prostota montażu. Nie trzeba niczego przyklejać ani przykręcać. Wystarczy położyć je na równej powierzchni. Każda płytka ma wymiar 29 cm na 29 cm i grubość 2 cm, więc tworzy stabilną, równą warstwę pod stopami.

Zobacz jaką perełkę znalazłam jeszcze w Sinsay. Wyprzeda się przed Wielkanocą: Ledwo rzucili, a w Sinsay już bestseller. Masowo wykupują tę bawełnianą pościel przed Wielkanocą

To świetne rozwiązanie, gdy beton na balkonie jest zniszczony albo ma nieestetyczne przebarwienia. Zamiast kosztownego remontu można przykryć podłogę modułami i od razu poczuć różnicę. Stopy nie stykają się bezpośrednio z zimną posadzką, a przestrzeń wygląda przytulniej.

Dzięki temu, że to wielopak, łatwo dokupić kolejne zestawy i dopasować ilość do wielkości balkonu czy tarasu. Płytki są kwadratowe i gładkie, więc można je układać w równych rzędach. Efekt jest prosty, ale schludny.

fot. Screen strona internetowa

Brązowe płytki balkonowe pasują do kwiatów i mebli. Tworzą bazę pod przytulny kącik

Kolor brązowy to bezpieczna baza. Dobrze komponuje się z zielenią roślin, jasnymi donicami i rattanowymi meblami. Jeśli marzy ci się balkon w stylu boho albo mały kącik jak z katalogu, taka podłoga robi ogromną różnicę.

Na tych płytkach świetnie będzie wyglądał mały stolik, składane krzesła czy skrzynka z poduszkami. Można postawić na nich donice z pelargoniami, lawendą albo ziołami. Nawet zwykła metalowa balustrada przestaje wtedy dominować, bo wzrok skupia się na przytulnej podłodze.

To też dobre rozwiązanie na taras. Jeśli od dawna myślałaś o odświeżeniu balkonu, ale odkładałaś to przez koszty, ten powrót hitu z Sinsay może być idealnym momentem. Za 35,99 zł trudno o prostszą i tańszą metamorfozę.