Zawsze miałam taką małą słabość do rzeczy, które wyglądają jak z luksusowych sklepów, ale kosztują znacznie mniej. Lubię szukać takich perełek w zwykłych sieciówkach, bo wiem, że naprawdę da się je znaleźć, tylko trzeba mieć trochę cierpliwości i oko do szczegółów. Nie raz już przekonałam się, że świetna jakość wcale nie musi iść w parze z wysoką ceną. Wystarczy dobrze poszukać i czasem trafi się coś, co spokojnie mogłoby stać na półce w dużo droższym sklepie. Zresztą zawsze, kiedy wyjeżdżam do hotelu, zwracam uwagę na jedną rzecz, pościel. To właśnie tam śpi mi się najlepiej, lekko, świeżo i tak komfortowo, że aż nie chce się wstawać. I jestem pewna, że to w dużej mierze zasługa dobrej jakości materiału. Dlatego od dawna próbuję odtworzyć ten efekt u siebie w domu. I w końcu się udało, bo w Action znalazłam komplet, który naprawdę robi robotę. Wpadłam do Action zupełnie przypadkiem i wyszłam z kompletem pościeli, który zmienił klimat całego pokoju. I powiem szczerze, nie spodziewałam się aż takiego efektu, szczególnie w tak niskiej cenie!

Pościel z kory z Action wygląda luksusowo i daje komfort snu. Cena sprawia, że aż chce się kupić zapas


Pierwsze, co mnie uderzyło, to wygląd. Ta pościel z efektem kory ma w sobie coś, co od razu kojarzy się z hotelowym standardem. Delikatna faktura, lekko pofalowany materiał i naturalny wygląd sprawiają, że łóżko wygląda schludnie nawet bez idealnego układania. Lubię takie rozwiązania, bo nie trzeba się napracować, a efekt jest naprawdę przyjemny dla oka. Do wyboru jest kilka kolorów, więc łatwo dopasować coś do swojej sypialni, czy ktoś lubi jasne, spokojne odcienie, czy bardziej wyraziste.

Zobacz także:

To może cię zainteresować: Komplet szklanek z hibiskusem na dnie to moje odkrycie z Pepco. Wzięłam 3 komplety bo cena kusi

Największym zaskoczeniem była jednak cena. Za komplet 155 x 220 cm zapłaciłam 54,92 zł. Patrząc na to, że to 100% bawełna, naprawdę trudno znaleźć coś podobnego w tej kwocie. W wielu sklepach za taki materiał trzeba zapłacić nawet dwa razy więcej. I właśnie dlatego uważam, że to jedna z tych okazji, które warto wykorzystać od razu, zanim znikną z półek. Niżej pokazuję na zdjęciu, jak komplet wygląda na stronie internetowej, ale prawda jest taka, że prawdziwy efekt widać dopiero po pościeleniu łóżka.

100% bawełny oddycha i daje wygodę przez cały rok. To materiał, który doceni każda skóra


Nie kupuję już pościeli „na oko”, bo wiem, jak bardzo materiał wpływa na sen. Tutaj mamy czystą bawełnę, która oddycha i nie powoduje uczucia duszności w nocy. Latem nie przegrzewa, zimą daje przyjemne ciepło. To ogromna różnica, szczególnie jeśli ktoś budzi się w nocy spocony albo czuje dyskomfort pod syntetycznymi materiałami.

Dodatkowo gniecenie "kora" ma tę zaletę, że praktycznie się nie gniecie. Dla mnie to ogromny plus, bo nie lubię prasowania pościeli. Po praniu wystarczy ją dobrze rozwiesić i od razu wygląda estetycznie. Materiał jest lekki, przyjemny w dotyku i nie „ciągnie” skóry, co często zdarza się przy tańszych kompletach. Już po pierwszej nocy czułam różnicę i wiedziałam, że to był dobry zakup.

W zestawie jest też poszewka na poduszkę 80 x 80 cm, więc nie trzeba niczego dokupować osobno. Wszystko pasuje i od razu można założyć na łóżko.

fot. Action.pl

Promocja tygodnia w Action przyciąga tłumy i szybko się kończy. Takie okazje warto łapać bez zastanowienia


Nie ukrywam, że Action to dla mnie miejsce na takie właśnie perełki. Czasem trzeba trochę poszperać, ale trafiają się produkty, które naprawdę zaskakują jakością. Ta pościel jest właśnie jednym z nich. Promocja trwa tylko od 29.04 do 05.05, więc czasu nie ma dużo. A jak to bywa z takimi hitami, znika bardzo szybko.

Z własnego doświadczenia wiem, że jeśli coś jest dobre i tanie, to długo nie poleży. Już widziałam, jak inne osoby wkładały do koszyka po dwa czy trzy komplety. I wcale się nie dziwię. Sama następnym razem też tak zrobię, bo taka pościel przydaje się nie tylko na co dzień, ale też dla gości albo na zmianę.

Lubię mieć w domu rzeczy, które są praktyczne i jednocześnie ładne. Ta pościel idealnie wpisuje się w oba te wymagania. Na koniec powiem tylko jedno, czasem naprawdę nie trzeba wydawać fortuny, żeby poczuć się u siebie jak w dobrym hotelu. Sama się o tym przekonałam i od tamtej pory jeszcze bardziej zwracam uwagę na takie okazje. Ta pościel to dla mnie jeden z tych zakupów, które po prostu się opłacają i sprawiają codzienną przyjemność. Wieczorem kładę się spać i czuję ten komfort, który wcześniej znałam tylko z wyjazdów. I właśnie za to lubię takie znaleziska najbardziej, bo są stylowe, niedrogie i naprawdę robią różnicę.