Każda epoka ma swoje hity i trendy. Nie inaczej jest z perfumami, które także z biegiem lat się zmieniają. Od kilku sezonów możemy obserwować powrót do zapachów ciężkich i mocnych. C może być zaskoczeniem biorąc pod uwagę fakt, że jeszcze nie tak dawno wiele kobiet preferowało raczej perfumy świeże i delikatne. Obecnie królują zapachy gourmand, czyli “jadalne” – wyczuwalne są w wielu z nich nuty wanilii, pralin czy czekolady, ale modny jest także oud czy ciężkie kwiaty, jak jaśmin i tuberoza. Dla tych z was, które lubią kwiatowe nuty w perfumach mamy propozycję modną w latach 90., która do dziś jest na półkach większości drogerii.
Esencja lat 90., czyli Elizabeth Arden 5th Avenue. Kwiatowe perfumy w sam raz na wiosnę
Jeżeli lubicie nuty kwiatowe i jednocześnie nie chcecie zamęczyć otoczenia swoimi perfumami, zwróćcie uwagę na zapachy z lat 90. Od współczesnych pozycji różnią się bogactwem nut – to nie są tylko kwiaty podbite piżmem, wanilią i ambrą. Zapach nieustająco się rozwija, a nut jest w nim tyle, że ciężko może być rozpoznać je wszystkie. Przykładem takich perfum jest choćby Organza marki Givenchy czy Poeme od Lancome. Oba te zapachy wciąż są w sprzedaży, choć nie zawsze znajdziecie je w sklepach stacjonarnych.
Zobacz także:
Za to klasykiem, który nadal można bez problemu kupić nawet w takich drogeriach jak Hebe czy Rossmann są perfumy 5th Avenue marki Elizabeth Arden z 1996 roku. Zamknięte w eleganckim flakoniku, po aplikacji eksplodują zapachem kwiatów.
Na początku mocno wyczuwalny jest kwiat lipy, konwalia oraz lilak, a zaraz za nimi znajduje się mandarynka, bergamotka i magnolia. Chwilę później „do głosu” dochodzą nuty serca. Tutaj także dzieje się bardzo dużo – mamy mocne, białe kwiaty, czyli tuberozę oraz jaśmin, a także goździk, fiołek, różę bułgarską, brzoskwinię, ylang-ylang i gałkę muszkatołową. Gdy zapach ułoży się na skórze, możemy wyczuć ciepłe nuty drzewa sandałowego, wanilii, ambry, irysa oraz piżmo i znów goździk, tym razem w formie przyprawy.
A może perfumy z różą? Arabskie perfumy z dojrzałą różą dla pewnych siebie kobiet. Rossmann ma w promocji
„Ma w sobie coś z nowojorskiej elegancji”. Opinie o Elizabeth Arden 5th Avenue
Perfumy Elizabeth Arden 5th Avenue swoją premierę miały 30 lat temu i wciąż cieszą się dużą popularnością. Myślę, że największe znaczenie ma stosunek ceny do jakości. W Hebe, Rossmannie czy Notino duży flakon o pojemności aż 125 ml można często kupić za mniej niż 100 zł.
fot: notino.pl
fot: hebe.pl
A perfumy nie pachną wcale tanio – to przyjemny, kwiatowy i lekko słodki zapach, bardzo kobiecy i doskonały na wiosnę. Trwałość też jest bardzo dobra. Przez kilka godzin po aplikacji zapach jest dostrzegany przez otoczenie, a po tym czasie nieco się wycisza i „tańczy” wokół nas, nie męcząc przy tym wszystkich wokół. Opinie też mówią same za siebie – perfumy 5th Avenue zostały ocenione 300 razy przez użytkowniczki KWC, które dały im łączną ocenę 4,1/5:
Elizabeth Arden 5th Avenue to zapach, który ma w sobie coś z nowojorskiej elegancji – jest kobiecy, klasyczny, pełen szyku, ale jednocześnie nienachalny. Raczej ciepły, otulający. Taki, który sprawia, że ktoś się za Tobą obejrzy, ale nie przytłoczy go intensywność – pisze Dariax_.
W butelce Elizabeth Arden zawarta jest stara sztuka perfumiarska, czuć całe bogactwo zawartych w wodzie składników. Są to kwiatowe perfumy, świeże, eleganckie, bardziej przywodzące mi na myśl dojrzałą kobietę niż dziewczynę. Są bezpieczne, na pewno nadadzą się do biura. Ze względu na swoją świeżość idealne będą latem oraz ciepłą wiosną – pisze Kasia31877.









