Firanki szybko łapią kurz, zapachy z kuchni i wilgoć z powietrza. Nawet jeśli na pierwszy rzut oka wyglądają dobrze, z czasem robią się szare i tracą świeżość. Wiele osób odkłada pranie firan miesiącami, bo to po prostu kłopotliwa czynność. Tymczasem istnieje bardzo prosty sposób, który pozwala je odświeżyć bez zdejmowania z karnisza. Wystarczy coś, co prawdopodobnie masz już w łazience albo w kuchni.
Dlaczego firanki robią się poszarzałe i cuchną? W powietrzu krąży więcej brudu, niż nam się wydaje
Firanki działają jak filtr powietrza. Przez cały dzień osadza się na nich kurz, pył z ulicy, drobiny z gotowania oraz wilgoć z mieszkania. Z czasem te wszystkie cząsteczki wnikają w tkaninę i powodują, że biel staje się szara lub lekko żółtawa.
Zobacz także:
Najgorzej jest w kuchni i salonie. W tych pomieszczeniach firanki chłoną tłuszcz, zapachy jedzenia, dymu czy świec zapachowych. Nawet jeśli wietrzysz mieszkanie, materiał potrafi zatrzymywać aromaty przez długi czas.
Do tego dochodzi jeszcze wilgoć. W okresie jesienno-zimowym powietrze w domu jest cięższe i bardziej wilgotne. Wtedy firanki łatwiej łapią zapach stęchlizny. Właśnie dlatego po kilku tygodniach mogą wyglądać na zmęczone i sprawiać wrażenie nieświeżych, mimo że nikt ich nie dotyka.
Domowy sposób na bielsze i pachnące firanki. Trik z ręcznikiem to mistrzostwo
Ten domowy sposób na bielsze i pachnące firanki jest banalnie prosty, a daje zaskakująco dobry efekt. Wystarczy zwykły ręcznik i odrobina wody z kilkoma kroplami olejku eterycznego. Najlepiej sprawdza się zapach cytryny, lawendy albo pomarańczy, bo daje wrażenie świeżości.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Najpierw lekko zwilż ręcznik przygotowaną mieszanką. Materiał nie powinien być mokry, tylko delikatnie wilgotny. Następnie podejdź do firanki i zacznij przesuwać go po materiale z góry na dół. Ruch powinien być spokojny, jak przy wygładzaniu tkaniny.
Podczas takiego przecierania ręcznik zbiera kurz, który osiadł na firance. Jednocześnie wilgoć lekko odświeża materiał, a olejek eteryczny zostawia przyjemny zapach w całym pomieszczeniu.
Efekt potrafi zaskoczyć. Firanki wyglądają na jaśniejsze, mniej matowe i od razu sprawiają wrażenie świeżo upranych. Co ważne, nie trzeba ich zdejmować z karnisza ani przygotowywać prania.
Jak często należy prać firanki, by były bieluteńkie? Ten szczegół robi ogromną różnicę
Nawet najlepsze domowe triki nie zastąpią całkowicie prania. Firanki warto prać mniej więcej co dwa lub trzy miesiące. Dzięki temu nie zdążą mocno poszarzeć i łatwiej utrzymać ich jasny kolor.
W kuchni warto robić to częściej, bo tam materiał chłonie więcej zapachów i tłuszczu z gotowania. W sypialni lub salonie można pozwolić sobie na trochę dłuższe przerwy.
Ten domowy trik na odświeżenie firanek również może cię zainteresować: Trik z rurką odświeża poszarzałe firanki bez prania. Są bielutkie i bosko pachną
Dobrym nawykiem jest też regularne odkurzanie firanek końcówką z miękką szczotką. Wtedy kurz nie wnika głęboko w tkaninę. Jeśli do tego raz na jakiś czas zastosujesz trik z wilgotnym ręcznikiem, firanki przez długi czas będą wyglądały świeżo i pachnąco.









