Nie wszystko, co daje ładny efekt w domu, musi kosztować fortunę. Czasem wystarczy drobiazg przy oknie, żeby całe wnętrze zrobiło się jaśniejsze, cieplejsze i po prostu bardziej urocze. Właśnie dlatego haftowane zazdrostki z Sinsay zwracają teraz tyle uwagi. Wyglądają subtelnie, romantycznie i mają w sobie ten klimat, który wiele osób określa dziś jednym słowem, cottage core.

Haftowane zazdrostki z Sinsay wyglądają drożej, niż kosztują. To właśnie dlatego tak szybko znikają

Na pierwszy rzut oka to niby mały dodatek, ale robi ogromną robotę. Zestaw zazdrostek z kwiatowym wzorem od razu ociepla wnętrze i sprawia, że zwykłe okno zaczyna wyglądać dużo ciekawiej. Biała tkanina, delikatny haft i lekko sielski charakter dają efekt przytulności bez przesady. Nie ma tu ciężkości ani staromodnego wyglądu. Jest lekko, świeżo i bardzo domowo.

Zobacz także:

Wiele osób szuka dziś dodatków, które nie wyglądają chłodno i bezosobowo. Właśnie stąd tak duża popularność stylu cottage core, który stawia na miękkie formy, jasne kolory, kwiatowe motywy i atmosferę spokojnego domu. Te zazdrostki świetnie wpisują się w taki kierunek. Nie trzeba od razu wymieniać mebli ani robić remontu. Wystarczy zawiesić je w kuchni, jadalni albo przy małym oknie w salonie, żeby przestrzeń nabrała zupełnie innego charakteru.

To może cię zainteresować: Winylowy obrus idealny na Wielkanoc kupisz za 29,95 zł w Action. Jest wodoodporny i zachwyca kwiatowym wzorem

Ogromną zaletą jest też cena. Za komplet trzeba zapłacić 25,99 zł, a promocja na drugi produkt kusi jeszcze bardziej. Przy takich dodatkach wiele osób od razu bierze dwa zestawy, bo szkoda potem wracać i zastać pustą półkę. 

Efekt cottage core widać od razu przy oknie. Ten detal robi ciepły i sielski klimat

Haftowany wzór z kwiatami bardzo dobrze łączy się z jasnymi parapetami, drewnem, ceramiką i prostymi dodatkami. Właśnie dlatego zazdrostki w takim stylu pasują nie tylko do wnętrz typowo rustykalnych. Sprawdzą się też w zwykłym mieszkaniu w bloku, jeśli ktoś chce dodać mu odrobiny ciepła. Do tego nie trzeba wiele. Doniczka z ziołami, dzbanek, drewniana deska, lniana ściereczka i nagle robi się naprawdę miło.

To też świetna opcja dla osób, które lubią sezonowo odświeżać dom małym kosztem. Na wiosnę i lato takie lekkie dekoracje wyglądają szczególnie dobrze, bo współgrają z naturalnym światłem. Zamiast ciężkich zasłon dostajesz subtelny detal, który nie zabiera przestrzeni. A przecież właśnie takie zmiany cieszą najbardziej, bo są proste, szybkie i od razu widoczne.

fot. Screen strona internetowa Sinsay.pl

To tani sposób na szybką metamorfozę kuchni. Lepiej nie odkładać zakupu na później

Przy takich produktach najczęściej działa prosty mechanizm. Ktoś widzi ładny wzór, dobrą cenę i myśli, że kupi przy następnej okazji. Potem wraca na stronę Sinsay i okazuje się, że już po wszystkim. Właśnie dlatego przy dodatkach do domu, które mają dobry stosunek ceny do wyglądu, wiele osób nie czeka z decyzją zbyt długo.

Dla wielu kobiet właśnie takie zakupy są najprzyjemniejsze. Niedrogo, ładnie i praktycznie. Bez wydawania setek złotych można sprawić, że kuchnia albo mały aneks będzie wyglądał dużo bardziej dopracowanie. A kiedy za oknem robi się jaśniej i człowiek ma ochotę przewietrzyć dom po zimie, takie tekstylne drobiazgi naprawdę potrafią poprawić nastrój.