Anturium od lat cieszy się w polskich domach ogromną popularnością. Trudno się dziwić – wygląda egzotycznie, przywodzi na myśl tropikalne wakacje i potrafi kwitnąć naprawdę długo. Żeby jednak zachwycało przez lata, potrzebuje odpowiednich warunków i odrobiny wsparcia. Na szczęście nie trzeba inwestować w drogie nawozy ze sklepu ogrodniczego.
Jak pielęgnować anturium, żeby kwitło przez długie lata?
Anturium to roślina wieloletnia, która przy dobrej pielęgnacji może zdobić parapet czy salonowy stojak przez wiele sezonów. Kluczowe jest odtworzenie warunków zbliżonych do tych, jakie ma w naturze. Przede wszystkim potrzebuje jasnego, ale rozproszonego światła. Bezpośrednie słońce może powodować poparzenia liści i osłabiać całą roślinę.
Zobacz także:
Równie ważna jest wilgotność powietrza. Anturium lubi, gdy wokół niego jest lekko wilgotno, dlatego dobrze reaguje na regularne zraszanie liści. Jeśli zapominam o spryskiwaniu, ustawiam doniczkę na podstawce wypełnionej kamieniami i wodą. Parująca woda poprawia mikroklimat wokół rośliny.
Podlewanie powinno być umiarkowane. Anturium nie znosi przelania, dlatego sięgam po wodę dopiero wtedy, gdy wierzchnia warstwa podłoża wyraźnie przeschnie. Ziemia musi być przepuszczalna, by nadmiar wody mógł swobodnie odpłynąć. Zbyt mokre podłoże szybko prowadzi do gnicia korzeni, a to najkrótsza droga do marnienia rośliny.
Warto też pamiętać, że anturium działa jak naturalny filtr powietrza, pomagając usuwać z niego niektóre toksyny. To dodatkowy powód, by zadbać o jego dobrą kondycję i regularne kwitnienie.
Anturium i domowy nawóz z drożdży. Jedna łyżka, a morze kwiatów
Jeśli anturium przestaje kwitnąć lub wypuszcza tylko liście, można je delikatnie pobudzić domowym nawozem z drożdży. To składnik, który wielu osobom kojarzy się wyłącznie z pieczeniem, a tymczasem świetnie sprawdza się w pielęgnacji roślin.
Przygotowanie jest banalnie proste. W przypadku drożdży piwnych wystarczy jedna łyżka, przy piekarskich – jedna łyżeczka. Rozpuszczam je w litrowym słoiku wypełnionym wodą i dokładnie mieszam. Taką mieszanką podlewam anturium nie częściej niż raz na dwa tygodnie.
Drożdże dostarczają roślinie cennych składników odżywczych, które wspierają wzrost i kwitnienie. Po kilku tygodniach można zauważyć, że anturium wypuszcza nowe pędy i szybciej zawiązuje pąki. Kwiaty są intensywnie wybarwione, a liście nabierają zdrowego połysku.
Trzeba jednak zachować umiar. Zbyt częste stosowanie nawozu i nadmiar wody mogą przynieść odwrotny efekt. Anturium nie lubi „stać w mokrym”, dlatego przed kolejnym podlaniem zawsze sprawdzam wilgotność podłoża.









