Tanie dodatki do domu od lat przyciągają kobiety, które chcą odświeżyć wnętrze bez wydawania fortuny. Do tej pory w tej kategorii królowało Pepco, ale ostatnie tygodnie pokazują, że coś się zmienia. Nowa kolekcja z Dealz wywołała prawdziwą lawinę emocji, a filmiki z zakupów zalewają Instagram i TikToka. Klientki mówią wprost, że dawno nie widziały tak ładnych rzeczy w tak niskich cenach. Nic dziwnego, że te produkty stały się hitem.

Nowa kolekcja z Dealz wywołała zakupowe szaleństwo. W koszykach lądują po kilka sztuk

W sklepach Dealz coraz częściej widać klientki, które nie biorą jednej rzeczy, tylko całe zestawy. Kubki, miseczki, maselniczki czy drobna ceramika znikają z półek niemal od razu po dostawie, a obsługa potwierdza, że kolekcja sprzedaje się wyjątkowo szybko.

Zobacz także:

To nie są pojedyncze zakupy „na spróbowanie”. Kobiety biorą po kilka takich samych elementów, żeby skompletować spójny zestaw do kuchni albo na prezent. Cena do 15 i 20 złotych sprawia, że bariera decyzyjna praktycznie znika, a klientki pozwalają sobie na więcej niż zwykle.

Ceramika, kubki i maselniczki wyglądają drożej niż kosztują. Styl robi tu całą robotę

Największe emocje wzbudza ceramika, bo wygląda znacznie drożej niż wskazuje metka. Ten kolorowy, swobodny styl, w którym łączy się paski, kropki, obłe formy i kontrastowe kolory, nazywa się memphis design. To estetyka inspirowana latami 80., która dziś wraca w lżejszej, bardziej użytkowej wersji i coraz częściej pojawia się w dodatkach do domu.

Charakterystyczne dla tego stylu są odważne wzory, geometryczne kształty i celowe łamanie zasad aranżacji, dzięki czemu nawet proste przedmioty przyciągają wzrok. W nowoczesnym wydaniu memphis nie jest krzykliwy, tylko świeży i lekko zabawny, co sprawia, że tania ceramika czy tekstylia wyglądają jak elementy z designerskich kolekcji.

To może ci sie spodobać: Dino znów odpala promocję" 6+6 gratis”. Pracownicy szykują się na tłumy

Kocyki i dodatki do domu przyciągają nie tylko ceną. Klientki mówią o efekcie wow

Dużym zaskoczeniem są też tekstylia, zwłaszcza kocyki i drobne dodatki do salonu. Wiele kobiet pokazuje w sieci, że kupuje je spontanicznie, bo na żywo wyglądają lepiej niż na półce. Są miękkie, mają piękne kolory i nie sprawiają wrażenia tanich.

To ważne, bo w segmencie niskich cen często problemem jest jakość materiału i wygląd po rozpakowaniu. Tutaj efekt po wyjęciu z torby jest zgodny z oczekiwaniami, a to właśnie napędza kolejne zakupy i polecenia w mediach społecznościowych.

Instagram i TikTok napędzają popularność kolekcji. Filmiki robią ogromną różnicę

Media społecznościowe odegrały kluczową rolę w sukcesie tej kolekcji. Instagram i TikTok wypełniły się krótkimi filmami z zakupów, w których dziewczyny pokazują całe koszyki wypełnione ceramiką i dodatkami z Dealz. Widać emocje, spontaniczność i autentyczne zaskoczenie tym, co można kupić za kilkanaście złotych.

To nie są profesjonalne reklamy, tylko zwykłe nagrania z telefonu. Taki przekaz działa dziś najsilniej, bo buduje poczucie, że „wszyscy już to mają”, a kto się spóźni, ten straci okazję. Efekt? Wzmożony ruch w sklepach i szybkie braki na półkach. Pod filmikami z zakupów w Dealz widzimy komentarze:

Śliczności! 

Polecam filiżanki zielone z talerzykiem 

No przecież to jest świetne! Chętnie się wybiorę! Namówiliście 

Pepco ma nowego rywala w walce o tanie wnętrza. Klientki zaczynają porównywać

Przez lata to Pepco było pierwszym wyborem, jeśli chodzi o tanie dodatki do domu. Teraz coraz częściej pojawiają się porównania, a część klientek otwarcie mówi, że Dealz zaczyna wygrywać designem, nawet jeśli oferta jest mniejsza. Pepco nadal ma przewagę skali i dostępności, ale nowa kolekcja z Dealz pokazuje, że niskobudżetowe wnętrza nie muszą wyglądać tanio. Jeśli takie kolekcje będą pojawiać się częściej, rywalizacja o portfele klientek może się mocno zaostrzyć.