Przyznam, że na ostatnią chwilę zaczęłam rozglądać się za czymś ładnym na wielkanocny stół. Niby wszystko już miałam, ale brakowało mi jednego drobiazgu, który spiąłby całość i zrobił wrażenie na moich gościach. Trafiłam na tę drewnianą tacę i od razu wiedziałam, że to jest to. Prosta, ładna i w dobrej cenie, czyli dokładnie to, czego wtedy szukałam. Cena tak niska, że nie szkoda wziąć kilka na Wielkanocne prezenty. Czuję, że jeszcze przed sobotą ta perełka wyprzeda się ze strony.

Drewniana taca do jajek robi wielkanocny klimat od pierwszego spojrzenia. Na stole wygląda ciepło, naturalnie i bardzo stylowo

Są takie dodatki, które nie potrzebują krzykliwego koloru ani błyszczących ozdób, żeby zrobić efekt. Ta drewniana taca właśnie do nich należy. Ma prostokątny kształt, gładkie wykończenie i przyjemny, brązowy kolor, dzięki czemu wygląda rustykalnie, ale nie ciężko. Wręcz przeciwnie, wnosi na stół lekkość i przytulność, której tak często szukamy przed świętami. Wystarczy położyć na niej jajka, dodać trochę bukszpanu, kilka gałązek bazi albo serwetkę w kremowym kolorze i od razu robi się piękniej.

Zobacz także:

To może ci się spodobać: Welurowa zasłona z wytłaczanym wzorem z Sinsay wygląda gustownie. Cena wyjątkowo niska

Ogromnym plusem jest też to, że drewno nigdy nie wychodzi z mody. Pasuje do białej zastawy, do ceramicznych misek, do lnianych obrusów i do tych wszystkich drobiazgów, które wyciągamy na Wielkanoc z myślą, że w tym roku stół ma wyglądać wyjątkowo. Ta taca nie przytłacza świątecznej zastawy, tylko ładnie spina całość. Dzięki temu sprawdzi się zarówno w bardziej tradycyjnym domu, jak i w nowoczesnym mieszkaniu, gdzie królują jasne kolory i naturalne dodatki. Styl boho tylko dodaje jej uroku, bo dziś wiele osób właśnie tak chce urządzać kuchnię i jadalnię, czyli ciepło, prosto i bez przesady.

Za 12,99 zł trudno o bardziej praktyczny wielkanocny dodatek. Taka taca nie tylko zdobi, ale też naprawdę ułatwia podanie

W święta liczy się nie tylko wygląd, ale też wygoda. I tu ta taca naprawdę pokazuje, na co ją stać. Jajka nie leżą byle gdzie, stół od razu wydaje się lepiej zorganizowany, a całość wygląda schludniej i bardziej odświętnie. To szczególnie ważne wtedy, gdy na blacie dzieje się dużo, stoją półmiski, sałatki, chrzan, pieczywo i każdy kawałek miejsca zaczyna mieć znaczenie. Taca pomaga zapanować nad tym małym świątecznym chaosem.

Warto też zwrócić uwagę na to, że produkt jest przeznaczony do kontaktu z jedzeniem. To nie jest więc wyłącznie dekoracja, którą stawia się dla ozdoby i boi dotknąć. Można normalnie korzystać z niej przy śniadaniu wielkanocnym, podczas rodzinnego spotkania albo nawet na co dzień, kiedy po świętach zostaną ugotowane jajka i nadal będzie ochota podać je ładniej niż zwykle. Właśnie takie rzeczy lubimy najbardziej. Nie tylko cieszą oko, ale jeszcze faktycznie się przydają.

Do tego cena robi swoje. 12,99 zł wydane w Sinsay za drewniany dodatek w wielkanocnym klimacie to kwota, przy której wiele osób wrzuci go do koszyka bez długiego zastanawiania się. Zwłaszcza że po wpisaniu kodu rabatowego można jeszcze trochę urwać. A kiedy produkt ma status bestsellera, łatwo przewidzieć, co będzie dalej. Im bliżej świąt, tym trudniej będzie go dorwać. 

fot. Sinsay.com

Rustykalna taca pasuje nie tylko do jajek i świątecznego śniadania. Po Wielkanocy dalej będzie ozdobą kuchni, salonu i jadalni

To właśnie odróżnia udany zakup od sezonowego drobiazgu, który po tygodniu ląduje na dnie szuflady. Ta taca ma w sobie coś uniwersalnego. Oczywiście w Wielkanoc sprawdzi się idealnie do serwowania jajek, ale później wcale nie trzeba jej chować. Można ustawić na niej małe słoiczki z przyprawami, świeczkę, mini wazonik z tulipanami albo filiżanki do popołudniowej kawy. W kuchni będzie wyglądała naturalnie, w salonie doda przytulności, a w jadalni pomoże stworzyć spójną dekorację stołu także po świętach.

To też świetna propozycja dla osób, które lubią rustykalny klimat, ale nie chcą przesadzać z ozdobami. Czasem wystarczy jeden dobrze dobrany element, żeby całe wnętrze nabrało bardziej przytulnego charakteru. Drewno daje właśnie taki efekt. Ociepla przestrzeń, wygląda szlachetnie i pasuje do wiosennych dekoracji dużo lepiej niż plastikowe dodatki, które często psują cały zamysł. Gdy na stole pojawia się coś takiego, od razu czuć, że gospodyni zadbała o szczegóły.

Nie da się też ukryć, że takie produkty bardzo często znikają przed Wielkanocą jako pierwsze. Są tanie, ładne i łatwo znaleźć dla nich miejsce w domu. A kiedy coś wygląda dobrze zarówno na świątecznym stole, jak i później w codziennym użyciu, trudno przejść obok obojętnie.