Zima to moment prawdy dla budynków. Dopiero przy minusowych temperaturach widać, czy dom faktycznie trzyma ciepło, czy tylko sprawia takie wrażenie. Dobra wiadomość jest taka, że wiele strat można ograniczyć prostymi, codziennymi działaniami. Wystarczy wiedzieć, gdzie ciepło ucieka najczęściej i jak temu zapobiec
Ciepło ucieka szybciej, niż myślisz. Jest sposób, by temu zapobiec
Najwięcej energii tracimy tam, gdzie rzadko zaglądamy. Dach i nieocieplony strop to jedne z głównych winowajców, bo ciepłe powietrze naturalnie unosi się do góry. Jeśli izolacja jest słaba albo jej brakuje, ogrzewamy dosłownie przestrzeń nad głową. Podobnie działają ściany zewnętrzne. Niewłaściwie ocieplona elewacja sprawia, że zimą ciepło ucieka, a latem dom szybciej się nagrzewa.
Zobacz także:
Dużym problemem są też mostki termiczne, czyli miejsca, w których izolacja jest przerwana lub wykonana niedokładnie. To właśnie tam pojawia się chłód, przeciągi i uczucie, że ogrzewanie działa, ale efekt jest mizerny.
Okna i drzwi robią większą różnicę, niż się wydaje. Sprawdź to jedno ustawienie
Okna to kolejny punkt, przez który może uciekać nawet kilkadziesiąt procent ciepła. W starszych mieszkaniach często wystarczy zużyta uszczelka, by do środka dostawało się zimne powietrze. W nowszych oknach warto sprawdzić tryb zimowy, bo odpowiednia regulacja docisku skrzydła realnie poprawia szczelność.
Drzwi zewnętrzne i wewnętrzne też mają znaczenie. Nieszczelności przy framugach czy progach powodują stały napływ chłodu. Proste uszczelki lub dokładne domykanie drzwi między pomieszczeniami potrafią zatrzymać ciepło tam, gdzie jest potrzebne, bez podkręcania ogrzewania.

Małe nawyki, które obniżają rachunki. Ten błąd może cię kosztować
Nie tylko konstrukcja domu ma znaczenie. Ogromną rolę odgrywają codzienne nawyki. Krótkie, intensywne wietrzenie zamiast uchylonego okna na długie minuty zapobiega wychładzaniu ścian i mebli. Odsłanianie okien w słoneczne dni pozwala wykorzystać naturalne ciepło, a wieczorem zasłony i rolety pomagają je zatrzymać.
Warto też spojrzeć na ustawienie mebli. Kanapa lub szafa dosunięta do grzejnika blokuje cyrkulację ciepłego powietrza. Nawet kilkanaście centymetrów odstępu robi różnicę. Proste ekrany za grzejnikami dodatkowo odbijają ciepło do wnętrza zamiast w ścianę.
To może cię zainteresować: Kaufland wyprzedaje od 5 lutego. Polacy polują na niezbędnik do kuchni
Kuchnia i instalacja grzewcza mają znaczenie. Pamiętaj o tym w mroźne dni
Sprawna instalacja grzewcza to podstawa. Brudne grzejniki czy zaniedbany kocioł oddają mniej ciepła, co automatycznie podnosi zużycie energii. Regularne czyszczenie i kontrola instalacji to fakt, który przekłada się na realne oszczędności.
Warto też pamiętać o kuchni, która naturalnie generuje ciepło. Gotowanie czy pieczenie podnosi temperaturę w pomieszczeniu, a ciepło może ogrzać także sąsiednie pokoje, jeśli pozwolimy mu swobodnie się rozchodzić. Mróz nie musi oznaczać drastycznych rachunków. Często to suma drobnych zaniedbań sprawia, że ciepło ucieka szybciej, niż powinno. Uszczelki, rolety, sposób wietrzenia czy ustawienie mebli to rzeczy, na które mamy wpływ od ręki. Zimą to właśnie detale decydują o tym, czy w domu jest naprawdę ciepło, czy tylko drogo.










