Do podstawowych produktów spożywczych, które zawsze muszą znajdować się w kuchni, zdecydowanie należą jajka. Potrzebujemy ich i do ciasta, i do kotletów, i na śniadanie, gdy przyjdzie nam ochota na jajecznicę czy jajka na twardo. Od dziecka jesteśmy uczeni, że większość produktów trzeba umyć przed spożyciem – ale czy dotyczy to jajek? W końcu nie zjadamy skorupek, tylko zawartość. Dowiedzcie się kiedy mycie jajek jest wskazane, a kiedy lepiej to sobie darować i dlaczego. 

Czy jajka trzeba myć?

Delikatna skorupka każdego jajka powleczona jest niewidoczną gołym okiem warstwą, która nazywa się kutikula. Jej zadaniem jest ochrona jajka przed bakteriami, które mogłyby przedostać się do środka przez skorupkę. Gdyby do tego doszło, jajko szybko zaczęłoby się psuć. To właśnie dlatego w Polsce i wszystkich krajach Unii Europejskiej sprzedawane w sklepach jajka nie są myte przed tym, jak trafią na sklep – to przedłuża ich zdatność do spożycia i minimalizuje ryzyko obecności bakterii. 

Zobacz także:

Kiedy już kupimy jajka i przyniesiemy je do domu, warto schować je do lodówki, ale absolutnie ich wtedy nie myjemy! Nie dość, że bez warstwy na skorupce są gorzej chronione przed bakteriami, to jeszcze wilgoć obecna w lodówce sprzyja ich rozwojowi. 

A co z bardzo brudnymi jajkami?

Jajka można umyć dopiero przed użyciem – szczególnie, gdy skorupka jest bardzo brudna. Jest to wręcz wskazane w sytuacji, gdy będziemy potrzebować jajek do potraw na surowo, takich jak tatar, tiramisu czy swojski kogel-mogel. Opłukujemy jajka pod bieżącą, letnią wodą, a na koniec przecieramy ręcznikiem papierowym i wycieramy delikatnie do sucha.

Nie zaleca się namaczania jajek w wodzie, zwłaszcza zimnej, która może sprawić, że powstanie podciśnienie i bakterie znajdujące się na skorupce „wpadną” do środka jajka. Nie stosujemy też do mycia jajek płynu do naczyń ani innych detergentów – sama woda w zupełności wystarczy. 

Zobacz też, jak prawidłowo obierać jajka: Dodaję do wody 2 plasterki i już nie męczę się z obieraniem jajek. Skorupka odchodzi za 1 pociągnięciem

Jak rozpoznać zepsute jajka?

Na każdym opakowaniu jajek znajduje się data minimalnej trwałości – to 28 dni od zniesienia. Jeżeli przechowujemy je w lodówce i skorupki nie są uszkodzone, to przez cały ten czas jajka są bezpieczne do spożycia. Często są dobre jeszcze kilka dni po terminie podanym na opakowaniu, ale wówczas lepiej zrobić test świeżości – o tym niżej.

Z kolei jeśli jajka przechowujemy poza lodówką, wszystko zależy od temperatury w kuchni. Jeżeli wynosi między 18 a 20 stopni Celsjusza, to jajka należy spożyć w ciągu jednego, maksymalnie dwóch tygodni od zakupu. Gdy jest cieplej, od 22 do 25 stopni, czas na zjedzenie jajek znacznie się skraca i mamy na to tylko kilka dni. Dlatego bezpieczniej jest po prostu przechowywać je w lodówce. 

A jak rozpoznać, czy jajka nadają się jeszcze do spożycia? Wystarczy prosty test. Gdy włożymy jajko do szklanki z zimną wodą, powinno ono opaść na dno i ułożyć się poziomo. Jeżeli jajko dotyka dna, ale stoi pionowo, to jest już starsze, ale jeszcze powinno nadawać się do spożycia. Natomiast kiedy jajko od razu wypływa na powierzchnię i się na niej unosi, należy wyrzucić je do kosza.