Bielutkie jak śnieg ramy okienne przez jakiś czas były wyłącznie niemożliwym do spełnienia marzeniem, a wszystko przez to, że nawet mimo długiego szorowania, były na nich widoczne żółte, nieestetyczne plamy. I choć w sklepach nie brakuje środków do sprzątania, które mogłyby uporać się z tym problemem, ja od zawsze byłam zwolenniczką naturalnych rozwiązań, które można wykonać samodzielnie w domu. Jedno z nich okazało się być prawdziwym strzałem w dziesiątkę. Teraz ramy okienne w moim domu są bieluteńkie jak za nowości.

Dlaczego ramy okienne żółkną? To nie zawsze kwestia zaniedbania

Ramy okienne to jeden z tych elementów, na które trudno nie zwrócić uwagi. Gdy są białe i bez żółtych zacieków, okna po myciu prezentują się estetycznie, a całe mieszkanie staje się jakby jaśniejsze. Jednak utrzymanie nieskazitelnej bieli często graniczy z cudem. W moim przypadku największym problemem było czyszczenie po zimie. Przez cały ten okres gromadziły się na nich kurz, zanieczyszczenia z ulicy, resztki spadających jesienią liści oraz zacieki po odpadach atmosferycznych.

Zobacz także:

To sprawiło, że gdy okna nie były myte przez kilka miesięcy, cały brud zdążył wniknąć w strukturę materiału i stał się niemal niemożliwy do usunięcia nawet przy intensywnym szorowaniu. Myślałam, że już nic nie jest w stanie mi pomóc w tej kwestii, ale wtedy sąsiadka zdradziła mi domowy patent na ich szybkie odświeżenie.

Domowy sposób na wybielenie pożółkłych ram okiennych. Efekt jest widoczny od razu

Cała filozofia polega na napełnieniu wiaderka 1 l ciepłej wody, a następnie dodanie do środka 1/2 szklanki octu spirytusowego, 5 łyżek soku z cytryny oraz 5 łyżeczek sody oczyszczonej.

fot. Oleg Opryshko/Adobe Stock

Po wymieszaniu mikstury wybielającej wystarczy przelać ją do buteleczki z atomizerem, a następnie spryskanie ram okiennych i pozostawienie roztworu na kilka minut. Dzięki temu mieszanka ma szansę lepiej zadziałać. Po około 15-20 minutach należy przetrzeć ramy okienne wilgotną ściereczką lub gąbeczką. Efekt wybielenia zobaczysz od razu.

Mycie okien po zimie. O czym jeszcze warto pamiętać?

Aby mycie okien po zimie nie było uciążliwym i czasochłonnym obowiązkiem, a całe sprzątanie poszło gładko, wystarczy, że za każdym razem będziesz pamiętać o kilku istotnych zasadach. W ten sposób uchronisz się od ewentualnych powtórek ze względu na widoczne smugi, zacieki i zabrudzenia.

Domowa mikstura z octu, soku z cytryny i sody działa cuda, ale podczas wiosennych porządków zwróć uwagę również na to: Ściereczki z Rossmanna to mój must-have do mycia okien. Czyszczą bez smug, a to tylko 4,49 zł

Jedną z najważniejszych kwestii jest to, by nigdy nie myć okien podczas słonecznego dnia. Zaaplikowany na szyby płyn do czyszczenia oraz woda odparowują zbyt szybko, co sprawia, że na oknach pozostają nieestetyczne ślady. Kolejnym ważnym elementem jest wybór odpowiedniej ściereczki. Najlepiej sprawdzają się propozycje wykonane z mikrofibry, które nie rozmazują detergentu i dodatkowo nie zostawiają tzw. „kłaczków”.

Nie należy zapominać również o odpowiedniej kolejności podczas mycia okien. Zawsze zaczynaj od wyczyszczenia ram okiennych, następnie szyb, a na koniec postaw na parapety. Dzięki temu unikniesz przecierania powierzchni, które ponownie się zabrudziły.