Czasem trafia się coś takiego, że od razu czujesz, że to jest to. Ja właśnie tak miałam z tym stolikiem. Szukałam czegoś małego, nic wielkiego, tylko żeby było gdzie odstawić kawę na balkonie. I nagle widzę ten model. Prosty, w kolorze dębu. Już oczami wyobraźni widziałam go u siebie. I powiem ci, że dokładnie tak się sprawdził, jak sobie wyobrażałam. Nie było żadnego rozczarowania po zakupie, wręcz przeciwnie. To jeden z tych przypadków, kiedy coś wygląda dobrze w sklepie, a na żywo prezentuje się jeszcze lepiej. I to jest chyba najlepsze uczucie przy takich zakupach.
Dębowy stolik na balkon od razu przyciąga wzrok. Nawet zwykła kawa smakuje przy nim lepiej
Powiem ci szczerze, postawiłam go na balkonie i aż się uśmiechnęłam. Niby tylko stolik, a zrobił taki klimat, że od razu chce się tam siedzieć. Rano kawa, coś słodkiego i chwila dla siebie. I nagle ten balkon przestaje być tylko dodatkiem, a zaczyna być takim małym miejscem do odpoczynku. Zaczynasz częściej tam wychodzić, nawet na chwilę, bo po prostu jest przyjemnie. To niby drobiazg, a zmienia codzienność.
Zobacz także:
Ten kolor dębu robi robotę. Nie jest zimny, nie jest sztuczny. Ma w sobie coś takiego spokojnego. Dzięki temu wszystko wokół wygląda przytulniej. Nawet jeśli masz zwykłe krzesło czy prostą ławkę, to razem z tym stolikiem zaczyna to wyglądać dużo lepiej. Ja mam dość prosty balkon, bez wielkich dekoracji, a mimo to zrobiło się jakoś bardziej „domowo”. I właśnie o to chodzi.
To może ci się spodobać: 1 zł za sztukę na promocji w Dino. Polacy już robią zapasy na majówkę
I jeszcze ten rozmiar. 45 cm to niby niewiele, ale spokojnie wystarcza. Postawisz kubek, talerzyk, telefon i jeszcze zostaje miejsce. A jednocześnie nie zagraca przestrzeni. Jeśli masz mały balkon, to naprawdę docenisz. Ja mam niewielką przestrzeń i każdy centymetr się liczy, a ten stolik nie przytłacza. Można go też łatwo przesunąć, jeśli chcesz coś zmienić.
Naturalny odcień dębu pasuje dosłownie do wszystkiego. Nie musisz się zastanawiać, czy będzie pasował
Znasz to uczucie, kiedy coś ci się podoba, ale zaczynasz się zastanawiać, czy będzie pasować do reszty? Tu tego nie ma. Ten stolik jest tak uniwersalny, że praktycznie wstawisz go wszędzie i będzie wyglądał dobrze. Nie trzeba kombinować z dodatkami ani zmieniać całej aranżacji. On po prostu się dopasowuje.
Ja mam trochę roślin, trochę jasnych dodatków, taki lekki bałagan w stylu boho i on idealnie się w to wpasował. Ale widzę go też w bardziej uporządkowanych wnętrzach. Jeśli masz styl skandynawski, będzie wyglądał lekko. Jeśli coś bardziej nowoczesnego, doda ciepła. Nawet w bardziej klasycznym mieszkaniu nie będzie odstawał. To jest właśnie jego siła.
I wiesz co jeszcze? On naprawdę wygląda drożej, niż kosztuje. Ta okleina robi świetne wrażenie. Na pierwszy rzut oka nikt nie zgadnie, że to nie lite drewno. A jednak cena jest taka, że nie trzeba się długo zastanawiać. Dla mnie to idealne połączenie. Ładny wygląd i rozsądna cena. I nie mam poczucia, że to coś „na chwilę”, tylko raczej na dłużej. Normalnie stoliki w tym stylu i takiej jakości kosztują fortunę. Na stronie Selsey, ten model jest teraz przeceniony i wydałam zaledwie 134 zł. To naprawdę mało jak za taką jakość i design.
fot. Selsey.pl
Mały stolik, który wykorzystasz na wiele sposobów. Nie tylko na balkon, ale też w domu
Na początku myślałam tylko o balkonie, ale szybko okazało się, że można go używać na różne sposoby. W salonie przy kanapie sprawdza się super. Odkładasz książkę, kawę i wszystko masz pod ręką. W sypialni też daje radę jako stolik nocny. I co ważne, nie przytłacza przestrzeni, tylko ją uzupełnia.
I to jest właśnie fajne. Kupujesz jedną rzecz, a wykorzystujesz ją w kilku miejscach. Jeśli kiedyś zmienisz aranżację, to nie musisz się martwić, co z nim zrobić. Zawsze znajdzie się dla niego miejsce. Nawet w przedpokoju może się przydać, żeby odłożyć klucze albo torebkę. Takie proste rozwiązania często są najbardziej praktyczne.
Ja lubię postawić na nim świeczkę i małą roślinkę. Od razu robi się przytulniej. Ty możesz zrobić po swojemu. Może jakaś lampka, może taca z filiżankami. Ten stolik daje dużą swobodę. Możesz go zmieniać w zależności od nastroju albo pory roku. Latem balkon, zimą salon.
Na koniec powiem tak. Czasem naprawdę nie trzeba wydawać dużo, żeby mieć coś ładnego i praktycznego. Ten stolik to taki mały przykład, że da się połączyć styl z dobrą ceną. I właśnie takie rzeczy cieszą najbardziej, bo korzystasz z nich codziennie i za każdym razem masz poczucie, że to był dobry wybór.








