U działkowców parapety i stoliki ustawione pod oknami od strony południowej są już od jakiegoś czasu pozajmowane przez sadzonki pomidorów. W naszym klimacie te rośliny uprawiamy z rozsady, czyli najpierw wysiewamy je do pojemników i pozwalamy im rosnąć w domu lub mieszkaniu. Dopiero wtedy, gdy pomidory będą już odpowiednio duże, a pogoda na to pozwoli, można posadzić je w gruncie.
Nim do tego dojdzie, trzeba dobrze dbać o sadzonki. Samo podlewanie to nie wszystko. Właśnie teraz możecie im podać prosty, domowy nawóz, który wykonacie sami z pomocą dwóch składników, które każdy z nas ma w kuchni. 

Prosty, domowy nawóz z 2 składników. Masz je pod ręką, a sadzonki pomidorów ci podziękują

W tym przypadku „nawóz” to skrót myślowy – sadzonki pomidorów na etapie wzrostu potrzebują wsparcia i ochrony przed chorobami grzybowymi oraz szkodnikami, które czyhają na nie w ogrodzie. Już niedługo przyjdzie czas na sadzenie pomidorów do gruntu, dlatego właśnie teraz można je delikatnie wzmocnić.

Zobacz także:

W tym celu warto sporządzić prostą odżywkę z mleka oraz sody oczyszczonej. Mleko wlewamy do szklanki i wsypujemy do niej 1 płaską łyżeczkę sody. Mieszamy, a następnie powstały nawóz należy wlać pod każdą sadzonkę. Wystarczy 1 łyżeczka! Pamiętajcie, że pomidory, szczególnie tak młode, łatwo jest przenawozić. 

A jak działa ten nawóz? Mleko zawiera dużo wapnia, a także fosfor i potas, które wzmacniają rośliny. Dzięki temu rosną mocniejsze i lepiej zniosą przesadzanie do gruntu. Z kolei soda oczyszczona jest stosowana w ogrodnictwie jako naturalny sposób na zapobieganie chorobom grzybowym roślin. 

Jak dbać o sadzonki pomidorów? Teraz najważniejsza jest systematyczność

fot: archiwum prywatne/Story.pl

W przypadku sadzonek pomidorów i innych roślin bardzo ważne jest teraz światło – bez niego ani rusz. To właśnie dlatego pojemniki z sadzonkami ustawia się na słonecznych parapetach, gdzie jest jasno i ciepło przez większość dnia. Gdyby światła brakowało, sadzonki pomidorów zaczną się wyciągać do góry i będą o wiele cieńsze i słabsze. Regularnie trzeba je podlewać, ale bez przesady – ziemia nie może być mokra, ponieważ to grozi gniciem korzeni. 

To też się sprawdzi pod pomidory: Broń Boże nie wyrzucaj po obiedzie, tylko rzuć pod pomidory. Owoców będzie „jak mrówków”

Zanim posadzimy pomidory w gruncie, trzeba je zahartować. Na 1-2 tygodnie przed sadzeniem wynosimy sadzonki na zewnątrz. Najpierw na kilka godzin w ciągu dnia, a stopniowo należy wydłużać ten czas. Pamiętajmy tylko, by rozsady nie znajdowały się ciągle w pełnym słońcu na zewnątrz oraz muszą być osłonięte od wiatru. 

Kiedy sadzić pomidory do gruntu? Pamiętaj o 1 ważnej rzeczy 

Pomidory nie cierpią niskich temperatur, dlatego do gruntu sadzi się je w połowie maja, gdy minie już ryzyko przymrozków. Jeżeli dany rok jest ciepły, można posadzić je wcześniej – ale pod warunkiem, że w nocy temperatura nie spada poniżej 10 stopni Celsjusza, a temperatura gleby wynosi co najmniej 12 stopni. 

Sadzonki pomidorów powinny się znaleźć na stanowisku ciepłym, słonecznym oraz osłoniętym od wiatru. Warto wzbogacić wcześniej glebę obornikiem, kompostem lub specjalnym nawozem do pomidorów. Umieszczamy sadzonki w regularnych odstępach 40-60 cm od siebie i w rzędach, pomiędzy którymi powinno być 60-80 cm przestrzeni. To bardzo ważne, ponieważ gdy pomidory mają zbyt ciasno, to słabiej owocują oraz są bardziej podatne na choroby (rośliny będą się zarażały nawzajem).