Jak często zdarza ci się wchodzić do ogrodu, patrzeć na ciemną rabatę i myśleć, że przydałoby się coś więcej niż zwykłe lampki? Ja też tak miałam, aż trafiłam na tę solarną nowość z Sinsay. Malutkie motylki na cienkich nóżkach, które świecą po zmroku i tworzą wrażenie, że ogród naprawdę tętni życiem. Nie jest to wymyślna dekoracja z luksusowego sklepu, tylko prosty gadżet, który zmienia całą atmosferę i naprawdę robi różnicę.

Małe lampki, wielka magia w ogrodzie. Takiego efektu się nie spodziewałam

Kiedy je pierwszy raz rozpakowałam, nie miałam wielkich oczekiwań, ale… okazały się urocze i bardzo solidnie wykonane jak na tę cenę. Fioletowe motylki siedzą na metalowych nóżkach, a klosze z lekkiego szkła i plastiku przepuszczają ciepłe światło LED, które wygląda jak wschód słońca na małej łące. Lampki działają na baterie słoneczne, więc wystarczy postawić je w słońcu w ciągu dnia, a wieczorem same się włączają. To naprawdę wygodne – nie trzeba pamiętać o żadnych włącznikach, ani kablach.

Zobacz także:

Energia słoneczna w praktyce i oszczędność w jednym. Ogród rozświetlony naturalnie

Nie muszę podłączać żadnych przewodów, a lampki świecą do 8 godzin po pełnym naładowaniu. Długość świecenia zależy od tego, jak długo stoją na słońcu, więc nawet w pochmurny dzień delikatnie migają, tworząc efekt ruchu. Panel słoneczny jest wbudowany na górze, więc przy odrobinie słońca akumulator ładuje się samodzielnie. Dla mnie to ogromny plus, bo nie muszę martwić się o wymianę baterii codziennie. Wystarczy, że w ciągu dnia lampki stoją na słońcu, a wieczorem ogród wygląda jak zaczarowany.

fot. Screen strona internetowa Sinsay.pl

 

Prosta dekoracja, która cieszy oczy każdego wieczoru. Motyle wprowadzają nastrój i spokój

Najlepsze jest to, że te lampki naprawdę tworzą atmosferę – patrząc na nie, ma się wrażenie, że motyle ożyły i przysiadły na rabatach. Wieczory przy kawie albo herbacie stają się przyjemniejsze, a ogród wygląda jak z filmu. Do tego cena jest absolutnie przystępna – 19 zł za całą magię. Można je ustawić wzdłuż ścieżki, przy tarasie, albo w grządce z kwiatami – wszędzie wyglądają naturalnie i nienachalnie. To taki detal, który zmienia odbiór całej przestrzeni, a nie kosztuje fortuny.

Lamki solarne to doskonały dodatek do ogrodu lub na balkon: „Kwitną” cały rok, świecą i nie trzeba ich podlewać. Te hortensje to hit za 21,99 zł

Nie wierzyłam, że za niespełna 20 zł wydane w Sinsay można mieć w ogrodzie coś, co wygląda jak zaczarowana łąka. Te małe motylki od Sinsay naprawdę ożywiają wieczory i sprawiają, że aż chce się siedzieć na tarasie po zmroku. Światło LED jest delikatne, ciepłe i totalnie magiczne, a do tego lampki działają na baterie słoneczne – wystarczy je postawić w słońcu w ciągu dnia i gotowe.