Zimą, kiedy grzejniki rzadziej odkręcone, a słońca brak, pranie potrafi schnąć całymi dniami. Tradycyjna suszarka nie zawsze daje radę, a wieszanie ubrań na kaloryferze może skończyć się nie tylko ich zniszczeniem, ale też zawilgoceniem całego mieszkania. Tymczasem rozwiązanie kryje się… w pralce. I nie chodzi o zakup nowego modelu z funkcją suszenia. Ta metoda działa nawet w podstawowych urządzeniach, jeśli tylko zna się ukrytą funkcję, która przyspiesza proces schnięcia ubrań nawet o kilka godzin.

Ukryta funkcja pralki, która sprawia, że ubrania schną szybciej

Nie każda funkcja pralki jest opisana wielkimi literami w instrukcji. Niektóre patenty trzeba znać, bo producenci ich nie promują — a właśnie taka ukryta funkcja może odmienić sposób, w jaki robisz pranie zimą. Chodzi o maksymalne wykorzystanie programu wirowania… z małym dodatkiem.

Zobacz także:

Zasada jest prosta: gdy pranie się skończy, nie wyciągaj wszystkich ubrań. Zostaw w pralce tylko te, które najbardziej potrzebujesz wysuszyć — najlepiej w mniejszej ilości, żeby bęben nie był przepełniony. Następnie dodaj do środka całkowicie suchy, czysty ręcznik. Może być grubszy, im bardziej chłonny, tym lepiej.

Ustaw pralkę na dodatkowe wirowanie – najlepiej na najwyższych obrotach. Podczas tego krótkiego, około 15-minutowego cyklu, suchy ręcznik zadziała jak gąbka. Wchłonie nadmiar wilgoci z ubrań, dzięki czemu po wyjęciu będą o wiele mniej mokre. Czas schnięcia skraca się radykalnie — często wystarczy kilka chwil na suszarce lub przy grzejniku i ubrania są gotowe do założenia.

Jak jeszcze wykorzystać ukrytą funkcję pralki zimą?

Oszczędność energii zimą to nie tylko niższe rachunki, ale też realna troska o środowisko. Dzięki sprytnej metodzie z ręcznikiem i dodatkowym wirowaniem możesz zrezygnować z suszarki elektrycznej lub ciągłego grzania kaloryferów. Ukryta funkcja pralki to też mniej wilgoci w mieszkaniu – co ma znaczenie, jeśli nie chcesz walczyć z pleśnią na ścianach.

Dla jeszcze lepszego efektu warto pamiętać o kilku zasadach: nie przeładowuj pralki, korzystaj z najwyższych obrotów wirowania, a ręcznik po takim cyklu rozwieś natychmiast – inaczej sam zacznie cuchnąć wilgocią.

Alternatywą, choć bardziej ryzykowną, jest suszenie ubrań w piekarniku. Wymaga jednak ogromnej ostrożności – ubranie musi być położone na kratce, a temperatura nie może przekraczać 200 stopni. I tylko kilka minut – dłużej grozi zniszczeniem materiału.

Patent z ręcznikiem to bezpieczniejsza i sprawdzona metoda. Nie wymaga dodatkowego sprzętu, trwa zaledwie kwadrans, a efekty widać od razu.