Każda z nas lubi, gdy świeżo wyprane ręczniki czy bluzki pachną czystością jeszcze długo po wyjęciu z szafy. Niestety, klasyczne płyny do płukania często zawodzą. Zapach szybko się ulatnia, a w pralce zostaje osad. Coraz więcej kobiet testuje prostsze rozwiązanie inspirowane południem Europy. Efekt potrafi naprawdę zaskoczyć.

Najpopularniejsze sposoby na pachnące pranie. Nie wszystkie dają trwały efekt

Wiele osób nie wyobraża sobie prania bez płynu do płukania. To on ma sprawić, że tkaniny będą miękkie i pięknie pachnące. Problem w tym, że zapach często znika po jednym dniu. Szczególnie wtedy, gdy suszymy ubrania w zamkniętym pomieszczeniu albo chowamy je do ciasnej garderoby.

Zobacz także:

Niektóre gospodynie dodają do prania sodę oczyszczoną lub ocet. To świetne sposoby na neutralizację nieprzyjemnych zapachów i zmiękczenie tkanin. Trzeba jednak wiedzieć, że same w sobie nie nadają intensywnej woni. Inne osoby sięgają po pachnące kuleczki zapachowe, ale to dodatkowy koszt i kolejna chemia w pralce. Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o naturalnej alternatywie, która nie tylko pachnie, ale też nie obciąża tkanin. I właśnie tutaj pojawia się tak zwana „włoska” metoda.

„Włoska” metoda zastąpiła płyn do płukania. Wystarczy kilka kropel olejku eterycznego

Ta metoda jest banalnie prosta, a efekt potrafi utrzymać się tygodniami. Zamiast klasycznego płynu do płukania dodaję do przegródki kilka kropel olejku eterycznego o zapachu pomarańczowym. To właśnie cytrusowa nuta sprawia, że moje pranie pachnie świeżo, lekko i elegancko przez długi czas.

Ważne, aby nie przesadzić z ilością. Wystarczy od 5 do 10 kropel. Można też wymieszać olejek z niewielką ilością wody lub dodać go do odrobiny octu, który dodatkowo zmiękczy tkaniny. Zapach pomarańczy kojarzy się z czystością i słońcem. Nie jest duszący ani sztuczny, dlatego ubrania pachną subtelnie, a jednocześnie wyraźnie.

Ogromną zaletą tej metody jest brak ciężkiego osadu w pralce. Klasyczne płyny do płukania często zostawiają tłustą warstwę w bębnie i w rurach. Olejek eteryczny tego nie robi. Ubrania są świeże, a ręczniki zachowują swoją chłonność. Wiele kobiet przyznaje, że od kiedy stosują tę metodę, nie wróciły już do sklepowych płynów.

Na co jeszcze zwrócić uwagę, by pranie było świeże i czyste? Higiena pralki to podstawa

Nawet najlepszy olejek zapachowy nie pomoże, jeśli pralka jest zaniedbana. W bębnie i w uszczelkach urządzenia bardzo szybko gromadzi się wilgoć oraz resztki detergentów. To właśnie one są częstą przyczyną nieprzyjemnego zapachu ubrań.

Raz w miesiącu warto włączyć pustą pralkę na wysoką temperaturę. Można też dodać szklankę octu lub specjalny środek do czyszczenia pralki. Trzeba również pamiętać o przetarciu gumowych uszczelek i pozostawianiu uchylonych drzwiczek po praniu. Dzięki temu wnętrze dobrze wyschnie.

Twoje pranie cuchnie po wysuszeniu? Koniecznie zwróć uwagę na ten szczegół: Pranie najpierw pachnie, a później śmierdzi na suszarce? Winny 1 szkolny błąd

Znaczenie ma także szybkie wyjmowanie prania po zakończonym cyklu. Wilgotne ubrania pozostawione w bębnie nawet przez godzinę mogą nabrać nieświeżego zapachu. Lepiej rozwiesić je od razu i pozwolić im swobodnie wyschnąć.